Więcej

    Exposé szefa MSZ RP: „Cytuję Giedroycia: musimy utrzymać niepodległość Ukrainy, Litwy”

    W czwartek 26 lutego minister spraw zagranicznych Polski Radosław Sikorski wygłosił w Sejmie coroczne exposé, nakreślając priorytety polskiej dyplomacji. Przytaczał słowa Giedroycia, że trzeba „za wszelką cenę utrzymać niepodległość Ukrainy, Litwy”.

    Czytaj również...

    Wśród kluczowych wątków znalazły się wsparcie dla Ukrainy, zagrożenia hybrydowe ze strony Rosji, przyszłość Unii Europejskiej oraz bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO. Gdy opisywaliśmy exposé ministra w zeszłym roku, Czytelnicy „Kuriera Wileńskiego” mogli przeczytać słowa jednego z posłów, że „To my (Polska — przyp. red.) jesteśmy artykułem 5. dla Litwy (…), bo Polak to bohaterstwo i szlachetność”. Tym razem minister wspomniał również o Litwie, ale przez pryzmat słów Jerzego Giedroycia. Mówił też o współpracy w regionie Morza Bałtyckiego.

    10. exposé w karierze

    Sikorski zaznaczył na wstępie, że przemawia jako minister spraw zagranicznych po raz dziesiąty, lecz „obca mu jest rutyna”. Ton całego wystąpienia był poważny, miejscami dramatyczny.

    „Sytuacja jest poważna. Świadomość niebezpieczeństwa może paraliżować lub mobilizować. Na paraliż nie wolno nam sobie pozwolić. Pasywność lub liczenie na innych to zaproszenie do eskalacji, tak samo jak wykrzykiwanie, że to nie nasza wojna. W nocy z 18 na 19 listopada na skutek rosyjskiego ataku rakietowego na Tarnopol zginęła wraz z mamą 7-letnia Amelia, obywatelka naszego kraju” — mówił minister, odnosząc się do brutalnego ataku.

    „Posłuchajcie jednego z największych autorytetów”

    Sikorski przywołał dziedzictwo Jerzego Giedroycia — twórcy paryskiej „Kultury” i ojca doktryny ULB, czyli koncepcji oparcia polskiej polityki wschodniej na niepodległości Ukrainy, Litwy i Białorusi.

    „Wszystkim, którzy uważają, że pomoc Ukrainie jest niepotrzebna czy nieopłacalna, mówię wyraźnie: popełniacie błąd. (…) Posłuchajcie jednego z największych autorytetów w sprawach polskiej polityki wschodniej — Jerzego Giedroycia w 120. rocznicę jego urodzin. Cytuję: »Musimy za wszelką cenę utrzymać niepodległość Ukrainy, Litwy i Białorusi, bo to jest w naszym życiowym interesie« — twierdził w latach 90. Giedroyc. »Gdyby Rosja wchłonęła Ukrainę, to jesteśmy ugotowani, wzięci za gardło«. Koniec cytatu. Gdyby Ukraina przegrała, zagrożenie ze strony Rosji nie spadłoby, ale wzrosłoby” — mówił minister Radosław Sikorski.

    „Wyobraźmy sobie, co by było, gdyby czołgi Putina stanęły w Medyce pod Przemyślem. Na wzmacnianie obrony własnego terytorium musielibyśmy przeznaczać o wiele więcej pieniędzy, niż dziś kosztuje nas pomoc Ukrainie” — dodał.

    „Wspólnie możemy chronić gazociągi, kable”

    Sikorski poświęcił sporo uwagi współpracy bałtyckiej. Minister podkreślił, że Polska aktualnie sprawuje przewodnictwo w Radzie Państw Morza Bałtyckiego i zamierza wykorzystać je do zacieśnienia wspólnej ochrony infrastruktury krytycznej.

    „Na znaczeniu zyskuje współpraca w regionie Morza Bałtyckiego. Łączą nas związki gospodarcze i społeczne, ocena zagrożeń, jak również determinacja do wspólnych działań” — mówił minister.

    „Wspólnie możemy skuteczniej chronić naszą infrastrukturę krytyczną — gazociągi, ropociągi, kable energetyczne” — uważa Sikorski.

    Sikorski o rosyjskich dronach w Polsce

    Szef polskiej dyplomacji wspomniał, że po wtargnięciu rosyjskich dronów na terytorium Polski w 2025 r. uruchomiono operację, która zapewniła bezpieczeństwo.

    „Po wtargnięciu rosyjskich dronów do Polski NATO uruchomiło operację »Wschodnia Straż«, czyli misję obrony powietrznej i naziemnej całej wschodniej flanki z wykorzystaniem nowoczesnych technologii antydronowych. Wspieramy także państwa naszego regionu, takie jak Mołdawia, które chcą stać się częścią Zachodu, a które pozostają w orbicie terytorialnych ambicji Moskwy. W zeszłym roku Rosja wydała równowartość nawet 2 proc. mołdawskiego PKB, aby w wyborach parlamentarnych zwyciężyły partie prorosyjskie. Poniosła klęskę” — zauważył.

    2-3 tys. cyberataków dziennie

    Duża część exposé dotyczyła rosyjskich działań hybrydowych, na które narażone są wszystkie państwa regionu — w tym Litwa i Polska. Minister wyliczył akty sabotażu, podpalenia, naruszenia przestrzeni powietrznej przez drony i falę cyberataków — od 2 do 3 tys. dziennie.

    „Arsenał jest znany: sieci botów rozpowszechniających fałsz i nienawiść, używanie sztucznej inteligencji do tworzenia nieprawdziwych materiałów imitujących rzetelne informacje, wykorzystywanie kryptowalut do finansowania operacji hybrydowych, ataki na infrastrukturę krytyczną i wreszcie pożyteczni idioci powielający groźne kłamstwa” — mówił do posłów minister Sikorski.

    „Po tym, jak na nasze niebo wtargnęły rosyjskie drony, ruszyła kampania dezinformacyjna i jednego dnia dotarła do 8 mln użytkowników polskiego internetu — sprawcy chcieli zrzucić odpowiedzialność na Ukrainę i NATO. (…) Podobne działania podjęto po eksplozji na linii kolejowej Warszawa — Lublin w listopadzie. Kreml nie ustąpi. Będzie testował kolejne granice” — zapewnił polityk. Dodał, że ważne jest budowanie odporności samych mieszkańców, uzbrajanie w wiedzę.

    „Putin nie chce pokoju, tylko kapitulacji”

    Minister przypomniał, że Polska została przyjęta do G7 Rapid Response Mechanism — grupy krajów najbardziej zaawansowanych w zwalczaniu dezinformacji. Równolegle zamknięto ostatnie rosyjskie konsulaty w Polsce i ograniczył swobodę poruszania się pozostałym w kraju rosyjskim dyplomatom.

    „Putin nie chce pokoju, tylko kapitulacji. Przypominam, że jeszcze w latach 90. Rosja udzieliła Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa. W zamian za to Ukraina zrzekła się broni atomowej, a miała wówczas trzeci pod względem wielkości arsenał na świecie. Porozumienie wynegocjowano z udziałem państw Zachodu. W 2014 r., w momencie aneksji Krymu, Ukraina była też państwem konstytucyjnie neutralnym” — przypomniał.

    „Obrona krajów wschodniej flanki NATO w przypadku ewentualnej rosyjskiej agresji pochłonęłaby co najmniej 1 200 mld euro. To 24 razy więcej niż polski budżet na obronę. Wolna, będąca częścią Zachodu Ukraina to dla nas szansa — szansa na wyrwanie kłów rosyjskiemu imperializmowi, na wzmocnienie wspólnej obrony, na intensywną współpracę gospodarczą. (…) Polska już dziś jest drugim pod względem wartości dostawcą towarów na Ukrainę. Konkretny przykład: sprzedaż 54 armatohaubic Krab za ok. 3 mld zł jest największym kontraktem eksportowym w całej historii Polskiej Grupy Zbrojeniowej” — przekonywał minister.

    „Rosja przynosi cierpienie, Polska przynosi ciepło” — podsumował Sikorski, dziękując organizatorom akcji zbierania funduszy na generatory dla Kijowa po rosyjskich atakach wymierzonych w ciepłownie.

    Głosy w obronie UE i Trójmorza

    Sikorski bronił też polskiego członkostwa w Unii Europejskiej. Sikorski i przytaczał dane ekonomiczne — od akcesji Polska pozyskała netto ponad 167 mld euro. Przestrzegał przed „polexitem” i kończył exposé słowami: „Nie ma wolnej, zasobnej i bezpiecznej Polski bez silnej Unii Europejskiej”.

    W debacie sejmowej głos zabrał również Marcin Przydacz, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP. Przyznał, że sytuacja międzynarodowa jest „bardzo poważna” i że Polska potrzebuje aktywnej dyplomacji.

    Dodał, że należałoby też pochylić się nad wspólną wizją Inicjatywy Trójmorza, bardziej konkretnej strategii wobec Stanów Zjednoczonych oraz — jak podkreślił — skutecznego zapełnienia wakujących stanowisk ambasadorskich, szczególnie w Waszyngtonie. W zeszłym roku korespondent „Kuriera Wileńskiego” na 10. szczycie Inicjatywy Trójmorza usłyszał od ambasadora nadzwyczajnego Litwy ds. Inicjatywy Trójmorza Gediminasa Varvuolisa, że ta inicjatywa Polski była „wizjonerska”.

    Afisze

    Więcej od autora

    Sondaż wskazał, kto w litewskim rządzie korzysta z AI. Głównie z zewnętrznych komercyjnych platform

    Z narzędziami AI korzystają minister środowiska Kastytis Žuromskas, minister gospodarki i innowacji Edvinas Grikšas, minister finansów Kristupas Vaitiekūnas oraz minister obrony narodowej Robertas Kaunas.Również minister kultury Vaida Aleknavičienė, minister...