Więcej

    Wileński hołd dla żołnierzy niezłomnych

    18 kwietnia Park Zakret w Wilnie ponownie stał się miejscem pamięci i sportowej rywalizacji. Po raz dwunasty odbył się Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Tropem Wilczym”, który zgromadził rekordową liczbę ponad 800 uczestników. „KW” też był na Zakrecie, przyglądając się motywacji uczestników wydarzenia.

    Czytaj również...

    Pamięć i emocje

    — Biorę udział, aby oddać hołd tym, którzy polegli. To dla mnie bardzo ważne, żeby w taki sposób okazać pamięć i szacunek wobec ludzi, którzy walczyli o wolność. Podczas biegu czuję niezwykłą atmosferę. Czuję się naprawdę podniośle, serce mi się pali. Chcę, aby młodzież pamiętała o naszej historii i rozumiała, jak wiele zawdzięczamy poprzednim pokoleniom. Mam nadzieję, że z każdym rokiem coraz więcej młodych ludzi będzie brało udział w tym wydarzeniu, bo to nie tylko bieg, ale też ważna lekcja patriotyzmu. Dla mnie to już drugi raz, kiedy uczestniczę w „Tropem Wilczym”, i na pewno nie ostatni — powiedziała w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Eliana z Gimnazjum im. Szymona Konarskiego.

    WYDA-Bieg-2026-04-21-6
    Dla uczestników najważniejszy był sam udział w wydarzeniu, a nie osiągnięty wynik sportowy | Fot. Marian Paluszkiewicz

    Tradycja i rodzinne bieganie

    Kolejny uczestnik biegu, Witalij podkreśla, że udział w biegu stał się dla niego czymś więcej niż jednorazowym wydarzeniem – to już wieloletnia tradycja, do której chętnie wraca. Jak wspomina, brał udział w biegu cztery razy, później miał dłuższą przerwę, ale w tym roku postanowił ponownie stanąć na starcie.

    — Dla mnie to już tradycja. Zawsze towarzyszą temu duże emocje i poczucie, że robi się coś ważnego. W tym roku bierzemy udział całą rodziną: żona i córka pobiegną dystans 5 kilometrów, a ja spróbuję swoich sił na 20 kilometrach. Na co dzień biegam, więc myślę, że dam radę, choć 20 km to już konkretny dystans i wymaga przygotowania. Najważniejsze jednak jest dla mnie to, żeby być tutaj, wziąć udział — powiedział nam Witalij, rozgrzewając się przed startem.

    WYDA-Bieg-2026-04-21-4
    W wydarzeniu wzięła udział liczna grupa młodzieży, która aktywnie dołączyła do biegu i uczczenia pamięci Żołnierzy Wyklętych | Fot. Marian Paluszkiewicz

    Tymczasem Agata przyszła na wydarzenie wraz ze swoją 4-letnią córką. Sama nie zwięła udziału w biegu, jednak zdecydowała się pojawić, aby wesprzeć i podtrzymać na duchu tych, którzy stanęli na starcie.

    — To bardzo ważne wydarzenie. Przyszłam tutaj, żeby chociaż w ten sposób okazać wsparcie i być częścią tej atmosfery. Mam nadzieję, że kiedy córka podrośnie, pobiegniemy już razem. Chcę, aby moje dziecko w przyszłości rozumiało znaczenie pamięci — powiedziała Agata.

    WYDA-Bieg-2026-04-21-5
    Wśród uczestników był również konsul generalny RP w Wilnie, Dariusz Wiśniewski | Fot. Marian Paluszkiewicz

    Biegł też konsul RP

    Wśród uczestników był również konsul generalny RP w Wilnie, Dariusz Wiśniewski, który nie tylko oficjalnie powitał zebranych, ale także dołączył do biegaczy, podkreślając swoją obecnością osobiste zaangażowanie w upamiętnienie Żołnierzy Wyklętych.

    „Dla mnie już wszyscy jesteście zwycięzcami. Nie ma znaczenia, kto przebiegnie pierwszy, kto przybiegnie trzeci — wszyscy jesteście zwycięzcami tego biegu. Ja też mam zamiar przebiec 5 km, mam nadzieję, że nie przybiegnę ostatni. Wszyscy wiemy, kogo upamiętnia ten bieg żołnierzy niezłomnych, a także tutaj, na Wileńszczyźnie, ​​»Leśnych Braci«” — powiedział konsul.

    WYDA-Bieg-2026-04-21-3
    Najbardziej wytrwali uczestnicy zmierzyli się z dystansem półmaratonu, pozostali zaś mogli wybierać spośród tras o długości 1963 m, 5 km oraz 10 km | Fot. Marian Paluszkiewicz

    Sport i pamięć na różnych dystansach

    Najbardziej wytrwali uczestnicy zmierzyli się z dystansem półmaratonu, natomiast pozostali jak co roku mogli wybierać spośród tras o długości: 1 963 m, 5 km oraz 10 km.

    Trasa licząca 1963 m, symbolizuje pamięć żołnierzy, dla których wojna nie skończyła się w 1945 roku — tych, którzy nie chcieli i nie potrafili pogodzić się z narzuconym ustrojem państwa i sowiecką dominacją kontynuując walkę mino trudnej sytuacji politycznej. Ostatni „Niezłomny” Józef Franczak „Laluś” został zastrzelony w obławie jesienią 1963 r.

    XII Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Tropem Wilczym” zgromadził rekordową liczbę ponad 800 uczestników.
    XII Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych „Tropem Wilczym” zgromadził rekordową liczbę ponad 800 uczestników | Fot. Marian Paluszkiewicz

    Idea biegu „Tropem Wilczym” została zapoczątkowana w 2013 r. z inicjatywy Fundacji Wolność i Demokracja działającej w Polsce. Pierwsza edycja wydarzenia zgromadziła 50 uczestników, jednak z czasem przedsięwzięcie zaczęło dynamicznie się rozwijać i zyskiwać coraz większy zasięg. W 2020 r. biegi organizowano już w ponad 300 miastach w Polsce oraz poza jej granicami. Obecnie wydarzenia upamiętniające Żołnierzy Niezłomnych odbywają się również za granicą, między innymi w: Chicago, Londynie, Nowym Jorku i Wiedniu.

    ***

    W Wilnie organizatorami biegu są Ambasada RP w Wilnie, polska młodzież w Litwie oraz Stowarzyszenie „Sporto renginiai”.

    Afisze

    Więcej od autora