Wybrzeże liderem wzrostów
Najbardziej dynamiczne zmiany obserwowane są w miastach nadmorskich. Kłajpeda i Połąga osiągają jedne z najlepszych wyników na rynku nieruchomości. W 2024 r. ceny mieszkań w Kłajpedzie wzrosły o prawie 15 proc., a w 2025 r. odnotowano kolejny wzrost o 10,9 proc.
„Na podstawie danych zawartych w ogłoszeniach, po zakupie mieszkania w Kłajpedzie można oczekiwać średnio ok. 5,12 proc. zwrotu z długoterminowego wynajmu. Atrakcyjność wybrzeża zwiększa nie tylko ożywienie przemysłu i działalności portowej, ale także wolniejsze w przeszłości tempo realizacji nowych projektów, w wyniku czego obecnie na rynku odczuwalny jest niedobór wysokiej jakości nowych mieszkań” — mówi Edvardas Arnatkevičius, dyrektor działu zarządzania relacjami z klientami banku Bigbank na Litwie.
Jeszcze wyższą dynamikę wykazuje Połąga, gdzie liczba mieszkańców w 2025 r. wzrosła o 3,5 proc. Rynek krótkoterminowego najmu pozwala tam osiągać rentowność nawet na poziomie 8-10 proc.
Szawle i Kowno
Szawle, dotąd pozostające w cieniu większych ośrodków, przyciągają inwestorów wysoką rentownością. Niższe ceny nieruchomości umożliwiają szybszy zwrot z inwestycji, a popyt napędzają migracje wewnętrzne oraz pracownicy sektora logistycznego.
Rentowność wynajmu w tym mieście sięga 5,73 proc., a wartość nieruchomości w 2025 r. wzrosła o 11 proc. Jednocześnie rynek ma charakter lokalny — dominują kupujący z regionu, co ogranicza skalę transakcji.
Kowno notuje najszybszy wzrost cen wśród dużych miast Litwy — w 2025 r. wyniósł on 13,8 proc. Miasto przyciąga zarówno inwestorów zagranicznych, jak i studentów, co stabilizuje popyt na wynajem.
„Wiadomość o wycofaniu się firmy Continental odbiła się szerokim echem, ale Kowno z powodzeniem utrzymuje doskonałe oceny w rankingach fDi Intelligence, w których eksperci inwestycyjni oceniają europejskie miasta. Rentowność wynajmu w Kownie jest bardzo podobna do tej w Wilnie, jednak wybór szybko się zmniejsza i nie ma wątpliwości, że ceny nieruchomości tutaj będą nadal szybko rosły” — wyjaśnia Edvardas Arnatkevičius
Miasto staje się kompromisem między wysokimi kosztami stolicy a atrakcyjniejszą rentownością.
Troki: ograniczona podaż, rosnąca wartość
Szczególną pozycję zajmują Troki, gdzie restrykcje związane z parkiem narodowym znacząco ograniczają nowe inwestycje. Niewielka podaż sprawia, że nieruchomości mają charakter premium, a ich wartość w długim okresie systematycznie rośnie.
Zakup mieszkania jest utrudniony ze względu na małą liczbę ofert i wysokie ceny, jednak ograniczona liczba transakcji sprzyja stabilnemu wzrostowi wartości.
„Wilno się rozrasta — Troki oficjalnie nigdy nie staną się częścią stolicy, jednak trendy wskazują, że wiele osób traktuje już to miasto jako jedną z dzielnic Wilna. Zauważamy, że Troki coraz częściej wybierają nie tylko osoby starsze, ale także młode rodziny, pragnące spokoju, a jednocześnie — dostępu do stolicy i komfortu” — tak wzrost Trok wyjaśnia przedstawiciel Bigbank.
Dominacja Wilna na rynku nieruchomości stopniowo maleje. Wysokie ceny i spadająca rentowność najmu — obecnie na poziomie 4,8 proc. — skłaniają inwestorów do lokowania kapitału w innych miastach. Stolica pozostaje atrakcyjna do życia, jednak rynek inwestycyjny wyraźnie się dywersyfikuje.


