8 kwietnia 1986 r. sekretarz generalny Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego Michaił Gorbaczow miał spotkanie z pracownikami fabryki AwtoWAZ w Togliatti w obwodzie samarskim. To właśnie tam użył terminu „pieriestrojka”. Słowo to stało się synonimem schyłkowej epoki ZSRS.
Między demokratyzacją a 13 stycznia
Celem gorbaczowowskich reform była przebudowa skostniałego systemu ZSRS. Zmiany miały na celu modernizację gospodarki, zwiększenie swobód obywatelskich oraz polepszenie relacji z Zachodem. Pieriestrojka znacznie zdemokratyzowała życie polityczne sowieckiego imperium. Teoretycznie postać Gorbaczowa na Litwie powinna się kojarzyć politycznie.
Zapoczątkowane przez niego zmiany doprowadziły do przywrócenia również litewskiej niepodległości. Michaił Gorbaczow jednak kojarzy się u nas nie tylko z liberalizacją systemu, lecz także z dramatycznymi wydarzeniami z 13 stycznia 1991 r., kiedy władza sowiecka spróbowała przy użyciu siły zdławić litewską niepodległość. W konsekwencji tej „próby” kilkunastu mieszkańców Litwy oddało życie.
– Pieriestrojka przyczyniła się do liberalizacji systemu w LSRS. Ta liberalizacja otworzyła drogę Sąjūdisowi. Inna sprawa, że w trakcie tego procesu politycznego było sporo różnych zawirowań, a nawet tragedii. U nas tragiczne wydarzenia 13 stycznia 1991 r. są bezpośrednio kojarzone z Michaiłem Gorbaczowem. Chociaż bezpośrednich dowodów na to, że osobiście wydawał decyzje, brak. Teraz możemy tylko spekulować: mógł czy nie mógł wydać rozkaz – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” historyk Vladas Sirutavičius z Instytutu Historii Litwy.
– Ostateczną odpowiedź będziemy mogli podać dopiero wówczas, kiedy będziemy mogli zagłębić się w moskiewskich archiwach. Do wyciągnięcia wniosków, nawet z najbardziej dramatycznej sytuacji, musimy mieć odpowiedni materiał. Kiedy będziemy mieli mieć dostęp do całości materiałów, to wówczas, po ich zbadaniu, będziemy mogli odpowiedzieć, kto i w jakim stopniu jest winny tamtych wydarzeń – komentuje Sirutavičius.
Konkurenci Gorbaczowa
Historyk podkreśla, że dywagując nad rolą Gorbaczowa w wydarzeniach styczniowych, nie można ominąć specyfiki ówczesnego systemu. Władza Gorbaczowa nie była tak silna jak jego poprzedników. Reformy, które rozpoczął ówczesny sekretarz generalny, spowodowały, że równolegle pojawiło się kilka centrów decyzyjnych.
– Nie wszystkie decyzje szły odgórnie, tak jak było za Stalina lub Chruszczowa. Do czasów Gorbaczowa ZSRS był absolutnie zhierarchizowaną strukturą – ocenia nasz rozmówca.
Pierwsza połowa lat 80. to czas pogrzebów sekretarzy generalnych. W 1983 r. odchodzi Leonid Breżniew, w 1984 r. – Jurij Andropow, rok później – Konstantin Czernienko. Po śmierci ostatniego wybór Gorbaczowa nie był przesądzony. Miał silnych oponentów: Grigorija Romanowa, Wiktora Griszyna, Wołodymyra Szczerbyckiego, Nikołaja Tichonowa.
Konkurenci należeli do konserwatywnego skrzydła KPZS, które o żadnej liberalizacji i demokratyzacji nie myślało. Ostatecznie zwyciężyło skrzydło reformatorskie.
– Na temat alternatywnych rozwiązań napisano sporo prac. Historia mogłaby potoczyć się w innym kierunku, gdyby sekretarzem generalnym został np. Grigorij Romanow. Niewykluczone, że mielibyśmy do czynienia z bardziej dramatycznymi wydarzeniami. A co byłoby, gdyby w 1984 r. nie umarł Jurij Andropow? On oraz sporo osób w jego otoczeniu byli zwolennikami reformy ustrojowej, która miała polegać na likwidacji republik narodowych. Zamiast republik miały powstać gospodarcze regiony. Gdyby to udało się, to jaką mielibyśmy rzeczywistość? Oni chcieli jeszcze większej centralizacji. Tymczasem Gorbaczow ze swoją pieriestrojką dał większą wolność – przede wszystkim gospodarczą, ale nie tylko – republikom związkowym. Zwiększając pełnomocnictwa republik, stworzył przesłanki dla tworzenia się ruchów narodowych. Zaczęły się kształtować procesy oddolne. Było to widać zwłaszcza na przykładzie Litwy – podkreśla Sirutavičius.
Urlop w Połądze. Ostateczny przełom
Prawdopodobnie w Grigoriju Romanowie swojego następcę widzieli zarówno Breżniew, jak i Andropow. Konstantin Czernienko zmarł 10 marca 1985 r. Dzień później odbyło się nadzwyczajne plenum KC, na którym wybrano Gorbaczowa na sekretarza generalnego. W dzień śmierci Czernienki Romanow odpoczywał w Połądze. O śmierci poinformowano go z 10-godzinnym opóźnieniem. Z tego powodu nie mógł uczestniczyć w posiedzeniu Komitetu Centralnego.
W 1990 r. Michaił Gorbaczow został laureatem Pokojowej Nagrody Nobla. Był to ostatni sukces sekretarza generalnego oraz pierwszego i jedynego prezydenta ZSRS. Po rozpadzie ZSRS kilkukrotnie próbował Gorbaczow wrócić do polityki, ale z marnym skutkiem.
Na Litwie pod adresem Gorbaczowa padały zarzuty o odpowiedzialność za masakrę pod wieżą telewizyjną. Polityk zmarł 30 sierpnia 2022 r., gdy od kilku miesięcy na Ukrainie trwała już pełnoskalowa rosyjska inwazja.
W październiku 2025 r. Sąd Najwyższy Litwy wydał orzeczenie w sprawie z powództwa bliskich ofiar wydarzeń z 13 stycznia. Sąd orzekł, że obowiązek naprawienia szkody niemajątkowej nie ma wyłącznie charakteru osobistego i nie wygasa wraz ze śmiercią sprawcy.
W uzasadnieniu napisano: „W sprawie cywilnej bliscy ofiar z 13 stycznia domagali się zasądzenia odszkodowania za szkodę niemajątkową od byłego przywódcy ZSRS Michaiła Gorbaczowa, który jako dowódca sowieckich sił zbrojnych nie podjął działań, aby zapobiec popełnieniu zbrodni wojennych wobec bezbronnych ludzi. W trakcie postępowania, po śmierci Gorbaczowa, powodowie dążą do tego, aby obowiązek naprawienia szkody niemajątkowej przeszedł na jego spadkobierców”.
Vladas Sirutavičius jest przekonany, że celem pieriestrojki, co niejednokrotnie podkreślał sam Gorbaczow, był nie upadek ZSRS, tylko jego reforma. Reformy jednak zapoczątkowały procesy, które z biegiem czasu dla centrum stały się niesterowalne.
– Sądzę, że ostateczny przełom nastąpił wówczas, kiedy Litwa i kraje bałtyckie postanowiły przywrócić niepodległości. Oczywiście bałtycki łańcuch z 23 sierpnia 1989 r. również był bardzo mocnym sygnałem, który pokazywał, czego chce większość mieszkańców krajów bałtyckich. To wydarzenie wywołało duże niezadowolenie w Moskwie – przypomina historyk.
Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 15 (42) 18-24/04/2026




