Konflikt w Iranie a ceny biletów: eksperci studzą emocje podróżnych

Konflikt w Iranie ponownie wywołał pytania o stabilność rynku lotniczego i możliwy wpływ sytuacji geopolitycznej na ceny biletów. W przestrzeni publicznej pojawiają się obawy, że napięcia na Bliskim Wschodzie mogą przełożyć się na droższe podróże, jednak eksperci podkreślają, że obecne zmiany cen mają charakter umiarkowany i wynikają przede wszystkim z mechanizmów rynkowych, a nie bezpośrednio z jednego wydarzenia politycznego.

Czytaj również...

Viktorija Ceizarienė, dyrektor ds. marketingu Novaturas, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” podkreśla, że na rynku turystycznym obserwowany jest jedynie umiarkowany wzrost cen. Jak zaznacza, średni koszt podróży wzrósł o około 28 euro na jednego podróżnego, jednak nie jest to jednolity trend obejmujący wszystkie kierunki i terminy.

„Rynek pozostaje dynamiczny”

— Jeśli chodzi o ceny, to rynek pozostaje dynamiczny; ceny mogą się wahać w zależności od sezonu i popytu, a także aktualnej sytuacji na rynku turystycznym i kosztów operacyjnych przewoźników. W praktyce oznacza to, że w okresach wzmożonego ruchu turystycznego bilety i pakiety wyjazdowe drożeją, natomiast poza sezonem można znaleźć znacznie korzystniejsze oferty. Ogólnie obserwujemy umiarkowany wzrost cen — średni koszt podróży wzrósł o około 28 euro na jednego podróżnego. Jednocześnie zarówno oferty wcześniejszej rezerwacji, jak i wyjazdy last minute nadal pozwalają znaleźć atrakcyjne opcje. W wielu przypadkach odpowiednio szybkie planowanie podróży lub elastyczność co do terminu wylotu daje możliwość znaczących oszczędności, mimo ogólnej tendencji wzrostowej na rynku — podkreśla Viktorija Ceizarienė.

Ekspertka zwraca uwagę, że ceny wyjazdów są zróżnicowane i zależą przede wszystkim od kierunku podróży, momentu rezerwacji oraz dostępności miejsc. W jej ocenie nie można mówić o bezpośrednim i automatycznym wzroście cen biletów lotniczych w związku z konfliktem w Iranie. Rynek, podkreśla nasza rozmówczyni, reaguje przede wszystkim na ogólne mechanizmy popytu i podaży, a nie pojedyncze wydarzenia geopolityczne.

Paliwa lotnicze bez zakłóceń na litewskich lotniskach

Rzecznik prasowy litewskich portów lotniczych Martynas Jaugelavičius w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówi, że w kwestii paliwa lotniczego zadaniem litewskich portów lotniczych jest zapewnienie infrastruktury do jego magazynowania i dystrybucji, która umożliwia prywatnym dostawcom nieprzerwane zaopatrywanie linii lotniczych w paliwo do realizacji lotów na lotniskach na Litwie.

Jak podkreśla, na litewskich lotniskach działają prywatni dostawcy paliwa lotniczego, którzy mają zawarte bezpośrednie umowy z liniami lotniczymi. Zobowiązania umowne między prywatnymi dostawcami a przewoźnikami nakładają na dostawców paliwa obowiązek zapewnienia ciągłości dostaw dla realizowanych przez te linie połączeń lotniczych. W tym czasie, jak zaznacza, na litewskich lotniskach dostawy paliwa lotniczego odbywają się normalnie i nie są odnotowywane żadne zakłócenia.

— Obserwacja przepływu pasażerów wskazuje, że zapotrzebowanie na podróże nie maleje. W pierwszym kwartale tego roku, czyli w pierwszych trzech miesiącach — styczniu, lutym i marcu wszystkie trzy litewskie lotniska nadal odnotowywały rekordowe liczby pasażerów, nawet w porównaniu z tym samym okresem w zeszłym roku, który również był rekordowy. Widzimy, że popyt na podróże nie maleje, jednak oczywiście będziemy nadal obserwować sytuację w przyszłości — podkreśla Martynas Jaugelavičius.

Afisze

Więcej od autora