Otwarcie wystawy plenerowej w Rudominie [Z GALERIĄ]

Tatarzy mieszkają na Litwie od ponad sześciu wieków. Pierwszych Tatarów sprowadził wielki książę litewski Witold ze swojej zwycięskiej wyprawy na Krym. Tatarzy przybyli na Litwę jako wojownicy – bronili państwa, bronili Wilna i stali się ważną częścią społeczeństwa. Z biegiem czasu ich życie się zmieniło. Z wojowników stali się budowniczymi społeczności – uprawiali ziemię, zajmowali się rzemiosłem i słynęli jako niezawodni przewoźnicy, dostarczający towary nawet do odległych krain. Jedną z najstarszych osad tatarskich na Litwie jest wieś Sorok Tatary w rejonie wileńskim.

Czytaj również...

W dniu 6 maja Centrum Kultury w Rudominie zaprosiło wszystkich chętnych do bliższego zapoznania się z historią i kulturą Tatarów. Tego dnia została otwarta wystawa plenerowa „Dziedzictwo kulturowe Tatarów”.

Wystawa ta zaprasza do zapoznania się ze wsią Sorok Tatary, jej historią i ludźmi, którzy od wieków stanowili nieodłączną część społeczności naszego kraju.

Na wystawie można zobaczyć nie tylko fakty historyczne, ale także żywe świadectwa. Jednym z głównych akcentów wystawy są wybitne osobistości, takie jak książęta Rudzewiczowie, szlachcice Sobolewscy czy Mensaid Bajraszewski, którzy chronili i pielęgnowali kulturę tatarską na Litwie. To ludzie, którym zależało na przetrwaniu tradycji i jedności wspólnoty.

Prezentowane są tu również unikatowe artefakty – stare księgi, teksty religijne i zabytki. Ukazują one, jak Tatarom udało się zachować wiarę i zwyczaje, żyjąc z dala od ojczyzny. Szczególne miejsce zajmuje historia meczetu – serca społeczności. Był on nie tylko miejscem modlitwy, ale także centrum spotkań, w którym rozgrywały się najważniejsze momenty życia.

Wystawa przypomina nam o jednej ważnej rzeczy – historia Litwy zawsze była wielokulturowa. Różne narody żyły tu razem, tworząc, pielęgnując i przekazując swoje tradycje z pokolenia na pokolenie.

Na otwarcie wystawy do Rudominy przybyły również przedstawicielki Tatarów litewskich – Zita Milkamanowicz oraz Elnara Churlu. Opowiedziały o sobie i swoich rodzinach, a także zapoznały uczestników z dziedzictwem kulinarnym Tatarów. Goście imprezy dowiedzieli się wielu interesujących faktów o kuchni tatarskiej – jaka była kiedyś i jaka jest dziś, jakie dania są spożywane w święta oraz jakie mają znaczenie religijne. Tradycyjnymi daniami tatarskimi są między innymi kołduny, gołąbki, bastruma i suszone mięso gęsi. Goście mieli okazję nie tylko wysłuchać niezwykle ciekawych opowieści o różnych potrawach oraz tradycjach ich spożywania, ale również spróbować tradycyjnych potraw tatarskich, m.in. chałwy czy stulistnika, czyli šimtalapisu.

Goście imprezy mogli spokojnie zwiedzić wystawę, porozmawiać i wymienić się swoimi wrażeniami. Była to doskonała okazja, aby poznać bogatą historię i zwyczaje Tatarów oraz spróbować autentycznych smaków.

          Organizatorem wydarzenia było Centrum Kultury w Rudominie.

Fot. Centrum Kultury w Rudominie


Centrum Kultury w Rudominie

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.