Pielęgniarek nadal brakuje, a ich praca wciąż pozostaje niedoceniana

12 maja na całym świecie obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek — święto, które przypomina o kluczowej roli tego zawodu w systemie ochrony zdrowia. Na Litwie coraz głośniej mówi się o narastającym niedoborze pielęgniarek, który wpływa na jakość opieki nad pacjentami, oraz o braku odpowiedniego docenienia i szacunku dla ich wymagającej, codziennej pracy.

Czytaj również...

Duża wiedza, empatia i umiejętność komunikacji

— Pielęgniarz to w rzeczywistości bardzo odpowiedzialny i bardzo potrzebny zawód. Pielęgniarki i pielęgniarze pracują zarówno z osobami zdrowymi, jak i chorymi. Opiekują się nie tylko pacjentami dorosłymi, ale także niemowlętami, dziećmi oraz osobami w podeszłym wieku. Zapewniają opiekę, pielęgnację i wsparcie. Do tej pracy potrzebna jest duża wiedza i umiejętności, ponieważ współczesne pielęgniarstwo bardzo się zmieniło w porównaniu do tego sprzed kilkudziesięciu lat. Niezbędna jest również empatia oraz umiejętność właściwej komunikacji z pacjentami — mówi w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Aušra Volodkaitė, prezes Organizacji Litewskich Specjalistów Pielęgniarstwa.

Niedobór personelu i rosnące obciążenie

Jak podkreśla nasza rozmówczyni, jednym z największych problemów w zawodzie pielęgniarki jest ich niedobór na Litwie i na całym świecie. Pielęgniarstwo nie zawsze jest postrzegane jako prestiżowy zawód, mimo że wymaga wysokich kompetencji, wiedzy i doświadczenia. Praca pielęgniarki wymaga ogromnej odpowiedzialności. Studia pielęgniarskie trwają około 3,5-4 lata, jednak nawet po ich ukończeniu nie zdobywa się od razu wszystkich potrzebnych umiejętności; wiele z nich rozwija się dopiero w praktyce zawodowej. Pielęgniarki muszą mierzyć się z dużym obciążeniem, trudnym środowiskiem oraz liczbą pacjentów często przekraczającą obowiązujące normy.

— Często brakuje personelu, przez co konieczna jest szybka reorganizacja pracy, podejmowanie natychmiastowych decyzji. Wymaga to wysokich umiejętności zawodowych oraz odporności emocjonalnej, ponieważ pielęgniarki muszą zachować spokój nawet w trudnych sytuacjach, gdy pacjenci bywają wymagający lub zdenerwowani. Zdarza się również duże przeciążenie pracą, co wynika z niedoboru personelu. W takich warunkach pielęgniarki muszą pracować w nadgodzinach — podkreśla Volodkaitė.

Obecnie wzrasta samodzielność pielęgniarek z personelu pomocniczego lekarza stają się one pełnoprawnymi, niezależnymi członkiniami zespołu ochrony zdrowia. Współczesna medycyna coraz mocniej opiera się na technologii, innowacjach i sztucznej inteligencji. Pielęgniarki korzystają dziś z narzędzi, których jeszcze 20-30 lat temu nie było, co wymaga stałego uczenia się i dostosowywania do nowych realiów pracy. Dlatego — jak podkreśla ekspertka — konieczne jest dalsze zwiększanie autonomii pielęgniarek oraz rozwijanie ich kompetencji.

Zatrzymać pielęgniarki w kraju

— Państwo powinno zadbać, aby nie brakowało pielęgniarek. Powinno zwiększyć atrakcyjność zawodu, zmniejszyć stres w pracy, ograniczyć nadmierne obciążenie oraz przyciągać większą liczbę specjalistów do placówek medycznych. Trzeba również zwiększyć szacunek dla samego zawodu oraz poprawić warunki pracy, aby ludzie nie wyjeżdżali za granicę, lecz chcieli pracować w kraju. Składają się na to: wynagrodzenie, obciążenie pracą, odpowiednie warunki pracy oraz organizacja pracy. Chodzi o to, aby pracownicy mogli odpoczywać, mieć czas dla siebie i nie byli przeciążeni zbyt dużą liczbą pacjentów. W placówkach powinno pracować wystarczająco dużo pielęgniarek i asystentów, aby opieka nad pacjentami była realizowana zespołowo, bez nadmiernego obciążenia jednostek — podkreśla Aušra Volodkaitė.

Afisze

Więcej od autora

Wiosenne przymrozki — rolnictwo bez większych strat, ale pogoda wciąż niepewna

„Na razie stabilnie, ale lokalne uszkodzenia się pojawiają”— Na razie sytuacja wygląda dość stabilnie i nie ma większych powodów do niepokoju. Pojawiają się wprawdzie sygnały od niektórych sadowników, że czereśnie...