To nie pierwsza ekipa z Czarnego Boru
Uczniowie pod przewodnictwem nauczycielki Brygidy Szarandy odwiedzili redakcję jedynego polskiego dziennika na Litwie. Zaszczyceni byliśmy słowami nauczycielki, że wycieczki w „Kurierze Wileńskim” są odkrywcze i ciekawe.
Uczniowie byli oprowadzani przez dwóch redaktorów, ponieważ termin wycieczki zbiegł się w czasie z licznymi porządkami organizacyjnymi, więc ruch na redakcyjnych korytarzach był intensywniejszy, niż zazwyczaj. Jeden z redaktorów widząc zainteresowanych uczniów, pokazał jedne z pierwszy cyfrowych aparatów.
„Kurier Wileński” był redakcją, która jako jedna z pierwszych odważyła się „przejść” na fotografię cyfrową, która wtedy była postrzegana względem tradycyjnej, kliszowej, jako fotografia niskiej jakości technicznej.
Zabytkowe „ustrojstwa”
Uczniowie mogli sami obejrzeć zabytkowy aparat marki Minolta ze wszystkimi dziś już przestarzałymi pokrętłami i artefaktami.
Redaktorzy przedstawili uczniom historię gazety, od „Czerwonego Sztandaru” i jego roli dla Polaków na Litwie, ze wszystkimi kołami literackimi i rubrykami, aż po „Kurier Wileński”. W trakcie wycieczki można było zobaczyć archiwalne numery obu tytułów, a także poznać już nowoczesne wydania.
Po oprowadzeniu po drukarni uczniowie otrzymali najświeższe wydania „Kuriera Wileńskiego” oraz kalendarze z bohaterami tychże kalendarzy — Kapelą Kawalerów Podwileńskich. Jak dowiedzieliśmy się od uczniów, kapela jest dla nich dobrze znana od około pół roku, co zbiega się z dobrze przyjętym występem kapeli na gali Plebiscytu Czytelników „Polak Roku 2025” w lutym.
Po pamiątkowym zdjęciu i wymianie upominków życzyliśmy pomyślnej nauki i zaprosiliśmy uczniów ponownie do naszej redakcji. Do zobaczenia!



