— 35-lecie będziemy obchodzić w wyjątkowej i symbolicznej atmosferze, bo podczas obchodów święta Nocy Świętojańskiej, które od lat gromadzą mieszkańców i gości zarówno z rejonu, jak również z Polski. Wystarczy wymienić, że specjalnie na jubileuszowy koncert przyjedzie Wojewoda Warmińsko-Mazurski Radosław Król wraz z małżonką, przedstawiciele starostwa powiatowego w Olecku z Tomaszem Kosobudzkim na czele, Marek Goliński, wójt gminy Kołbudy. Spodziewany jest też udział posłów, przedstawicieli władz samorządowych z merem na czele, organizacji społecznych i wspólnot lokalnych — mówi „Kurierowi Wileńskiemu” Emilia Żdanowicz-Pečkienė, kierowniczka Kapeli Świętojańskiej.
Jubileuszowe święto całej społeczności
Na scenie wystąpią również inni artyści, jednak centralnym punktem wieczoru będzie jubileuszowy koncert Kapeli Świętojańskiej.
— Przygotowaliśmy specjalny program, w którym przypomnimy najpiękniejsze momenty z historii zespołu, zaprezentujemy nowe utwory. Naszym zamierzeniem jest, aby był to nie tylko koncert, ale przede wszystkim spotkanie ludzi, którzy przez 35 lat byli częścią naszej historii — podkreśla kierowniczka zespołu.
Jak zaznacza, jubileusz ma wymiar znacznie szerszy niż tylko rocznica działalności grupy muzycznej.
— Zapraszamy więc byłych i obecnych członków kapeli, naszych przyjaciół, wiernych fanów, ważnych dla nas gości, sponsorów oraz wszystkich, którzy na różnych etapach wspierali nas dobrym słowem, obecnością i życzliwością. Ten jubileusz jest świętem nie tylko zespołu, ale całej lokalnej społeczności, sympatyków i przyjaciół, którzy przez te wszystkie lata byli razem z Kapelą Świętojańską — mówi Emilia Żdanowicz-Pečkienė.
Nazwa nieprzypadkowa i „jednorazowy wyjazd”
Kapela Świętojańska swoją działalność rozpoczęła 35 lat temu z inicjatywy Jana Szpakowa, ówczesnego dyrektora Centrum Kultury w Sużanach. Zespół został założony podczas Festynu „Kwiaty Polskie” w Niemenczynie.
Nietrudno się domyślić, że nazwa zespołu również nie jest dziełem przypadku. Ponieważ założyciel miał na imię Jan, zaczęto żartobliwie nazywać go „świętym Janem”. A stąd tylko mały krok do nazwy „Kapela Świętojańska”.
Z jubileuszem zespołu nierozerwalnie splatają się wspomnienia ludzi, którzy przez lata tworzyli jego historię.
— Mój pierwszy wyjazd z Kapelą Świętojańską był do Węgorzewa na „Kaziuczka”. Zostałam wówczas zaproszona, żeby po prostu pojechać i zagrać na koncercie. Miał to być jednorazowy wyjazd, ale jak pojechałam, to już później zostałam na dłużej… Na wyjeździe czułam się jak „pączek w maśle”, zespolacy otoczyli mnie życzliwością, troską i uwagą. Dbali o to, żebym czuła się swojsko, komfortowo i żeby nigdy nie zabrakło dobrego humoru — wspomina kierowniczka.
Tradycja i zmiany
Przez 35 lat Kapela Świętojańska nieustannie się rozwijała. Zmieniał się skład zespołu — jedni odchodzili, pojawiali się nowi członkowie, którzy wnosili własne doświadczenia, pomysły i charakter.
Z biegiem lat ewoluował również repertuar. Obok tradycyjnych utworów pojawiały się nowe aranżacje, a kapela coraz częściej sięgała po różnorodne formy muzyczne, starając się zachować równowagę między tradycją a współczesnością.
Jest jednak coś, co przez te wszystkie lata pozostało niezmienne — energia, podniosła atmosfera i radość ze wspólnego muzykowania.
Przez lata działalności przez kapelę przewinęło się już kilka pokoleń muzyków. Obecnie obok siebie spotykają się osoby, które pamiętają początki zespołu i ci, którzy dołączyli całkiem niedawno. Dzięki temu Kapela Świętojańska jest nie tylko zespołem muzycznym, ale także żywą historią naszej społeczności, w której tradycja przekazywana jest z pokolenia na pokolenie.

Trudniejsze momenty i siła ludzi
Jak każdy zespół z tak długą historią, również Kapela Świętojańska miała trudniejsze okresy w swoim życiorysie.
Zdarzały się momenty, gdy zmieniał się skład, ktoś wyjeżdżał, ktoś decydował się zakończyć muzyczną przygodę, a czasem po prostu trudno było pogodzić próby i występy z obowiązkami zawodowymi oraz rodzinnymi. W czasach, gdy czas coraz częściej przeliczany jest na pieniądze, utrzymanie ludzi w zespole stanowi niemałe wyzwanie.
Mimo to zawsze znajdowali się ludzie, którym zależało i nadal zależy na dalszym istnieniu kapeli, którzy wkładali i wciąż wkładają wiele serca w jej działalność oraz rozwój.
— Myślę, że właśnie dzięki takim osobom udało się przezwyciężyć wszystkie trudności. Kapela Świętojańska to nie tylko próby i koncerty. To przyjaźnie, wspomnienia, wspólne wyjazdy i poczucie, że tworzymy coś ważnego. To sprawia, że mimo upływu lat i różnych życiowych zakrętów wciąż spotykamy się, gramy i z radością wychodzimy na scenę — opowiada Emilia Żdanowicz-Pečkienė.
Tradycja żyje w ludziach
Jak podkreśla przedstawicielka Kapeli Świętojańskiej, działalność zespołu to coś znacznie więcej niż wspólne muzykowanie. Każda osoba, która dołącza do kapeli, staje się częścią wspólnoty pielęgnującej pamięć o swoich korzeniach i dbającej o zachowanie dziedzictwa kulturowego Wileńszczyzny. Jednocześnie zespół stara się udowadniać, że tradycja nie musi być jedynie wspomnieniem przeszłości — może być żywa, radosna, nowoczesna i bliska współczesnemu człowiekowi.
Jak zaznacza nasza rozmówczyni, prawdziwe życie tradycji nie kryje się w archiwach ani na kartach książek, lecz przede wszystkim w ludziach. Spotkania przedstawicieli różnych pokoleń, rozmowy z osobami wykonującymi rozmaite zawody oraz kontakt z publicznością po koncertach pokazują, że kultura Wileńszczyzny nadal łączy ludzi i wzmacnia poczucie wspólnoty.
To wartość, którą członkowie Kapeli Świętojańskiej pragną przekazywać dalej — z szacunkiem dla przeszłości, ale także z otwartością na nowe pomysły i wyzwania.
Między folklorem a nowoczesnością
— Repertuar na przestrzeni lat zmieniał się. Z jednej strony staramy się pielęgnować tradycyjne pieśni i melodie Wileńszczyzny, z drugiej — nie boimy się sięgać po nowe utwory i poszukiwać świeżych form wyrazu. W ostatnich latach szczególnie owocnie układa się nasza współpraca z kompozytorem Rafałem Jackiewiczem oraz znanym wileńskim poetą Aleksandrem Śnieżką. Nad stroną wokalną zespołu czuwała natomiast profesjonalna trenerka wokalna Barbara Mieszkuniec. Przygotowując się do jubileuszu, mieliśmy również zaszczyt współpracować z maestro Zbigniewem Lewickim, który pomógł nam dopracować program artystyczny i spojrzeć na wykonywane utwory z innej perspektywy — podkreśla kierowniczka zespołu.
Po 35 latach działalności Kapela Świętojańska pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych ambasadorów polskiej kultury ludowej na Wileńszczyźnie. Jubileuszowy koncert będzie nie tylko podsumowaniem bogatej historii zespołu, ale także symbolicznym potwierdzeniem, że tradycja może skutecznie łączyć pokolenia i nadal znajdować swoje miejsce we współczesnym świecie.
Zespół stara się udowadniać, że tradycja może być żywa, radosna, nowoczesna i bliska współczesnemu człowiekowi



