Uczniowie polskich szkół pokazali ambicję i gotowość do podejmowania trudniejszych wyzwań

Choć tegoroczne egzaminy maturalne należały do najbardziej wymagających w ostatnich latach, polskie szkoły na Litwie mają powody do satysfakcji. Rekordowa liczba najwyższych wyników z języka polskiego, wysoka zdawalność egzaminów na poziomie rozszerzonym oraz rezultaty przewyższające średnią krajową pokazują, że uczniowie nie bali się ambitnych wyzwań.

Czytaj również...

Dyrektorzy szkół przyznają jednak, że zdobycie maksymalnych 100 punktów było w tym roku wyjątkowo trudne, a Ministerstwo Oświaty, Nauki i Sportu podkreśla, że priorytetem stało się przede wszystkim zapewnienie sprawnego przebiegu egzaminów i większej stabilności całego systemu.

Duma w Gimnazjum JPII

Adam Błaszkiewicz, dyrektor Gimnazjum im. św. Jana Pawła II w Wilnie, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wyraża satysfakcję, że egzaminy maturalne dobiegły końca, a w Gimnazjum im. Jana Pawła II jest z czego się cieszyć.

– Świadectwo dojrzałości otrzymało 128 absolwentów, z czego 80 zdało przynajmniej jeden egzamin na 86–100 pkt. Pięcioro abiturientów otrzymało świadectwo z wyróżnieniem, to znaczy wszystkie przedmioty są zaliczone na 9–10, a składane egzaminy oscylują w przedziale 86–100 pkt. Mamy też bardzo wysokie wyniki tuż poniżej setki. Pięciu uczniów uzyskało po 99 pkt – wymienia dyrektor.

Jednocześnie przyznaje, że szkoła liczyła na jeszcze lepsze rezultaty. – W tym roku oczekiwaliśmy wyższych wyników, jednak egzaminy były skonstruowane w taki sposób, że zdobycie maksymalnej liczby punktów było wyjątkowo trudne. W skali całej Litwy setki uzyskało niewielu maturzystów. Z egzaminu z biologii 100 pkt zdobyło tylko 0,11 proc. zdających,  z języka litewskiego maksymalny wynik osiągnął zaledwie 1 proc. maturzystów. Widać, że większy nacisk położono na umożliwienie zdania egzaminu, natomiast uzyskanie najwyższych rezultatów było znacznie trudniejsze – ocenia Adam Błaszkiewicz.

Wyniki tegorocznych matur potwierdzają, że uczniowie Gimnazjum im. św. Jana Pawła II w Wilnie nie bali się ambitnych wyzwań. Zdecydowana większość maturzystów, aż 87,5 proc., wybrała egzamin z języka litewskiego na poziomie A, podczas gdy w skali kraju na ten poziom zdecydowało się 68,5 proc. zdających. Jak podkreśla dyrektor Błaszkiewicz, mimo tak odważnych decyzji rezultaty okazały się bardzo dobre – egzamin zdało 98,2 proc. maturzystów szkoły, wobec średniej 97,5 proc. w całej Litwie.

Równie imponująco prezentują się wyniki z matematyki na poziomie A. Wskaźnik zdawalności w gimnazjum wyniósł 96,1 proc., wyraźnie przewyższając średnią krajową, która osiągnęła 85,1 proc. Także w przypadku pozostałych przedmiotów odsetek zdanych egzaminów był wyższy niż przeciętnie na Litwie.

Największym powodem do dumy są jednak wyniki egzaminu z języka polskiego. Spośród 39 najwyższych ocen – stu punktów – uzyskanych w całej Litwie, aż 21 zdobyli maturzyści XXX promocji Gimnazjum im. św. Jana Pawła II w Wilnie. To rezultat, który potwierdza nie tylko wysoki poziom przygotowania uczniów, lecz także skuteczność pracy nauczycieli i konsekwentnie realizowaną strategię stawiania na ambitne cele.

Systematyczna praca przez 12 lat

Krystyna Dzierżyńska, prezes Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna”, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówi, że tegoroczne wyniki matur w polskich szkołach na Litwie ocenia w miarę pozytywnie.

– Oczywiście pełne podsumowanie będzie możliwe dopiero wtedy, gdy przeanalizujemy dane ze wszystkich szkół i wszystkich egzaminów. Tradycyjnie robimy to przy okazji konkursu „Najlepsza szkoła, najlepszy nauczyciel”, kiedy możemy porównać wyniki, liczbę zdawanych egzaminów oraz osiągnięcia uczniów. Już dziś jednak widać, że nasze szkoły prezentują się dobrze i w zasadzie nie odbiegają od ogólnokrajowych tendencji – mówi Krystyna Dzierżyńska.

Jak przyznaje, podobnie jak w całej Litwie, wyzwaniem okazały się egzaminy z matematyki czy biologii. Warto jednak podkreślić, że uczniowie polskich szkół chętnie wybierają także inne przedmioty ścisłe i techniczne, takie jak fizyka czy informatyka. To świadczy o ich ambicji i gotowości do podejmowania trudniejszych wyzwań, a nie o ograniczaniu się wyłącznie do przedmiotów humanistycznych, które również łatwe nie są. O końcowych wynikach przesądzają motywacja i systematyczna praca ucznia w ciągu 12 lat nauki.

– Szczególnie cieszą nas wyniki egzaminu państwowego z języka polskiego jako ojczystego. Mamy ponad 40 maksymalnych wyników, czyli setek, a egzamin zdali wszyscy maturzyści. To bardzo dobry rezultat i dowód na wysoki poziom nauczania języka polskiego. Uważam, że jest to sukces nie tylko uczniów i nauczycieli, ale całej polskiej społeczności na Litwie – podkreśla Dzierżyńska.

Krystyna Dzierżyńska: „Szczególnie cieszą nas wyniki egzaminu państwowego z języka polskiego jako ojczystego” | Fot. Marian Paluszkiewicz

Analiza doświadczeń z poprzednich lat

Tegoroczna sesja państwowych egzaminów maturalnych przebiegła znacznie spokojniej niż przed rokiem, kiedy organizacji egzaminów towarzyszyło więcej kontrowersji i problemów. Jak podkreśla w oświadczeniu przesłanym „Kurierowi Wileńskiemu” Ministerstwo Oświaty, Nauki i Sportu, przy przedsięwzięciu obejmującym dziesiątki tysięcy maturzystów oraz setki szkół w całym kraju całkowite wyeliminowanie pojedynczych nieprawidłowości jest praktycznie niemożliwe. Resort zaznacza jednak, że kluczowe znaczenie miały: odpowiednie przygotowanie do sesji egzaminacyjnej, wcześniejsze przewidzenie potencjalnych zagrożeń oraz sprawne reagowanie na pojawiające się sytuacje. Zdaniem ministerstwa właśnie dzięki temu tegoroczne egzaminy udało się przeprowadzić bez większych zakłóceń, a wszelkie incydenty były rozwiązywane na bieżąco zgodnie z przygotowanymi procedurami.

Ministerstwo przypomina, że tegoroczna organizacja egzaminów była poprzedzona szczegółową analizą doświadczeń z ubiegłorocznej sesji. Przeanalizowano wszystkie zgłaszane problemy i niedociągnięcia, wyciągnięto wnioski oraz wprowadzono pakiet rozwiązań organizacyjnych i proceduralnych, które – jak ocenia resort – przyniosły w tym roku oczekiwane rezultaty. Dzięki lepszemu przygotowaniu oraz położeniu większego nacisku na zarządzanie ryzykiem udało się ograniczyć liczbę poważniejszych zakłóceń.

Jedynym incydentem, który ministerstwo uznaje za bardziej znaczący, było przedwczesne opublikowanie zadania z egzaminu z informatyki. Jak wyjaśnia resort, doszło do tego na skutek błędu ludzkiego, a nie awarii systemu czy problemów technicznych. Podkreśla jednocześnie, że na wypadek takich sytuacji opracowano wcześniej szczegółowe procedury postępowania, dzięki czemu Narodowa Agencja Oświaty mogła natychmiast zareagować i wdrożyć przewidziane działania. Zdaniem ministerstwa szybka reakcja pozwoliła opanować sytuację i zapobiec poważniejszym konsekwencjom dla przebiegu całej sesji egzaminacyjnej.

Poprawa wyników w kluczowych przedmiotach

Po zakończeniu sesji egzaminacyjnej Ministerstwo Oświaty, Nauki i Sportu przystąpiło do kompleksowej analizy jej przebiegu oraz osiągniętych wyników. Resort zapowiada, że szczegółowej ocenie zostaną poddane zarówno statystyki zdawalności poszczególnych egzaminów, jak i opinie uczniów, nauczycieli oraz dyrektorów szkół. Jak podkreśla ministerstwo, zebrane uwagi mają pomóc nie tylko w ocenie tegorocznej sesji, lecz także w dalszym doskonaleniu systemu egzaminów państwowych.

Wstępna analiza rezultatów wskazuje na kilka wyraźnie pozytywnych tendencji. W porównaniu z ubiegłym rokiem większy odsetek maturzystów pomyślnie zdał egzaminy z: języka litewskiego i literatury, matematyki, chemii, historii oraz technologii inżynieryjnych. Zdaniem resortu są to sygnały świadczące o poprawie wyników w kilku kluczowych przedmiotach i efektach wprowadzonych wcześniej zmian organizacyjnych.

Nie we wszystkich dziedzinach odnotowano jednak poprawę. W przypadku egzaminów z informatyki, ekonomii i przedsiębiorczości oraz biologii odsetek uczniów, którzy uzyskali wynik pozytywny, był nieco niższy niż przed rokiem. Ministerstwo zaznacza, że na tym etapie nie wyciąga jeszcze ostatecznych wniosków. Zapowiada natomiast pogłębioną analizę rezultatów z tych przedmiotów, która ma pomóc wyjaśnić przyczyny zaobserwowanych zmian oraz ocenić, czy wynikają one ze stopnia trudności egzaminów, poziomu przygotowania uczniów, czy też innych czynników wpływających na osiągnięte rezultaty.

Według wstępnych danych do Narodowej Agencji Oświaty wpłynęło ponad 800 odwołań od wyników egzaminów, co stanowi niespełna 1 proc. wszystkich zdających. Liczba ta może jeszcze ulec zmianie po ogłoszeniu wyników sesji poprawkowej, dlatego na razie nie jest porównywana z ubiegłorocznymi danymi.

Najwięcej odwołań dotyczyło egzaminu z biologii i było związanych z niezadowalającymi wynikami. Jednocześnie wyraźnie zmniejszyła się liczba odwołań dotyczących egzaminów z matematyki oraz języka litewskiego i literatury.

Ministerstwo podkreśla, że tegoroczne decyzje były oparte na doświadczeniach z poprzedniej sesji oraz uwagach zgłaszanych przez uczniów, rodziców, nauczycieli i dyrektorów szkół.

Wśród najważniejszych zmian znalazło się obniżenie progu zdawalności egzaminów do 25 pkt, umożliwienie ponownego przystąpienia do państwowego egzaminu maturalnego z matematyki jeszcze w tym samym roku oraz wydłużenie do lutego terminu wyboru egzaminów. Zdaniem resortu rozwiązania te zapewniły większą stabilność całemu systemowi egzaminów państwowych i dały uczniom większe poczucie bezpieczeństwa.

Oświata potrzebuje stabilności

Podczas tegorocznej sesji odnotowano ok. 50 przypadków naruszenia zasad przeprowadzania egzaminów. Najczęściej dotyczyły one korzystania przez zdających z telefonów komórkowych lub innych urządzeń elektronicznych w czasie egzaminu.

W przypadku egzaminów przeprowadzanych przy komputerach najwięcej naruszeń wiązało się z próbami opuszczenia okna elektronicznego systemu egzaminacyjnego podczas pierwszej części egzaminu.

Ministerstwo nie planuje w najbliższym czasie kolejnych zmian w systemie egzaminów maturalnych. Jak podkreśla, litewska oświata potrzebuje dziś przede wszystkim stabilności i czasu na pełne wdrożenie wcześniej przyjętych rozwiązań, a nie następnych reform.

Resort zwraca uwagę, że Narodowa Agencja Oświaty przez cały rok przygotowywała się do tegorocznej sesji, wzmacniając gotowość do reagowania na różne sytuacje. Dzięki temu udało się zapewnić sprawny przebieg egzaminów i uniknąć poważniejszych zakłóceń.

W kolejnych miesiącach ministerstwo przeanalizuje tegoroczne wyniki, wysłucha opinii środowiska szkolnego i – jeśli zajdzie taka potrzeba – podejmie kolejne decyzje. Jak podkreśla resort, nadrzędnym celem pozostaje stworzenie systemu egzaminów maturalnych, który będzie przejrzysty, wiarygodny i będzie wywoływał u uczniów jak najmniej niepotrzebnego stresu.


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 29 (83) 25-31/07/2026

Afisze

Więcej od autora

Kto będzie pracował na roli? Rolnicy alarmują: Litwini nie chcą tej pracy

Bez pracowników gospodarstwa nie są w stanie funkcjonować– To poważny problem, zwłaszcza w sezonie wiosennym, kiedy wszyscy chcą wyjechać na urlopy. To jedna z największych trudności, z jakimi mierzą...

Niedźwiedzie wracają do litewskich lasów

– Mamy już nie tylko informacje, ale również coraz więcej dowodów. Ślady znajdowane w lasach wskazują, że niedźwiedzie rzeczywiście już tu żyją. Czekamy także na pierwsze potwierdzenia, że pojawiły...

Zima zatrzymała kleszcze?

Główna specjalistka Wydziału Kontroli Chorób Zakaźnych NVSC Milda Žygutienė w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówi, że choć w tym roku na Litwie odnotowuje się mniej przypadków chorób przenoszonych przez...