Programy wyborcze bez dezinformacji. Litwa idzie ku zmianom w kodeksie

Sejm dał zielone światło dalszemu procedowaniu zmian w Kodeksie Wyborczym. W zamyśle Główna Komisja Wyborcza będzie mogła sprawdzać, czy programy wyborcze nie dezinformują. Padły także inne postulaty, dotyczące mniejszości narodowych.

Czytaj również...

Dopiero początek drogi

We wtorek 16 czerwca po orędziu prezydenta Republiki Litewskiej Gitanasa Nausėdy, Sejm RL zajął się projektem zmian w Kodeksie Wyborczym. Nie było to jeszcze ostateczne głosowanie, gdyż jako ustawa konstytucyjna projekt musi zebrać co najmniej 85 głosów poparcia i przejść bardziej skomplikowaną procedurę.

Nowe przepisy przyznałyby Głównej Komisji Wyborczej (VRK) prawo do oceny programów wyborczych pod kątem dezinformacji, informacji wprowadzających w błąd oraz treści sprzecznych z wartościami konstytucyjnymi lub interesami bezpieczeństwa narodowego. Jeśli VRK stwierdzi, że program lub jego część naruszają te wymagania, będzie mogła podjąć decyzję o jego niepublikowaniu i niedrukowaniu. Obecnie komisja nie ma ani uprawnień, ani obowiązku oceny treści programów wyborczych. Projekt poparło 69 posłów litewskiego Sejmu, czterech było przeciw, a 17 wstrzymało się od głosu.

Sprzeciw Vėgėlė

Projekt wzbudził kontrowersje. Krytykujący inicjatywę poseł Ignas Vėgėlė wskazał na ryzyko nierównego traktowania kandydatów.

„Może się zdarzyć, że VRK wybierze programy, których kandydatów będzie kontrolować, a których nie. Do jednych będzie miała zastosowanie ustawa, a do innych nie. Informacje wprowadzające w błąd — nie wiadomo, co to znaczy” — zaznaczył Vėgėlė.

Druga ze zmian przewidzianych w projekcie dotyczy wymogów wobec członków komisji wyborczych. Proponuje się, by musieli oni posługiwać się językiem litewskim na poziomie określonym przez rząd. Obowiązujący Kodeks Wyborczy formułuje wobec nich wymagania ogólne, nie przewidując wymogu znajomości języka urzędowego. Zmiana ma — według autorów projektu — zapewnić sprawny przebieg wyborów i zagwarantować wyborcom prawo do informacji w języku państwowym.

Powodem jej wprowadzenia są problemy pojawiające się w praktyce oraz skargi wyborców.

Nowe przepisy miałyby wejść w życie 1 września bieżącego roku.

Narkiewicz chciał poszerzenia VRK

Jednym ze sprawozdawców projektu był poseł Jarosław Narkiewicz z ramienia AWPL-ZChR. Zgłosił on dwie poprawki, obie odrzucone przez komitet. Pierwsza postulowała, by prawo delegowania przedstawicieli do Głównej Komisji Wyborczej miały wszystkie partie, które przekroczyły próg 5 proc. w wyborach sejmowych lub zdobyły mandat do Parlamentu Europejskiego.

Narkiewicz argumentował, że szersze reprezentowanie partii w komisji wyborczej przekłada się bezpośrednio na poziom demokracji. Komitet odrzucił tę propozycję, wskazując na generowane przez nią dodatkowe koszty — rozszerzenie VRK z 17 do 24 członków — oraz na to, że projekt roboczy tej kwestii w ogóle nie obejmował (projekt roboczy obejmował kompetencje VRK, a nie dodatkowe punkty).

Narkiewicz postulował też, aby inaczej wyznaczać okręgi jednomandatowe – tak, żeby jak najmniej to szkodziło mniejszościom narodowym. Komitet odrzucił tę propozycję, wskazując, że wymagałoby to odrębnej regulacji ustawowej.

Afisze

Więcej od autora

Sejm: wyższe kary za uchylanie się od podatków

Sejm RL podejmie decyzję, czy zaostrzyć odpowiedzialność za uchylanie się od podatków poprzez rozszerzenie kryteriów określających podatników budzących wątpliwości oraz wprowadzenie nowych środków oddziaływania, takich jak tymczasowe ograniczenie działalności.

Prezydent reanimuje temat metra w Wilnie. Tym razem z nieco innej perspektywy

Prezydent Litwy „odkopał” temat metra w Wilnie. Temat tak długo drążony, że gdyby z taką konsekwencją drążono tunele dla metra, to mielibyśmy już co najmniej 50 km linii. Niemniej, prezydent temat przedstawił z nowej perspektywy, bardziej „aktualnej geopolitycznie”.

Litwa chce przestać, a nie może. Czeka nas kolejna zmiana czasu

W nocy z soboty na niedzielę na Litwie przekręcamy wskazówki zegara o godzinę do tyłu. Wiecznie podłączone do internetu telefony oczywiście zrobią to w większości bez naszej pomocy. Niemniej, Litwa chce zerwać z tym zwyczajem — ale nie może. A powodów do zerwania jest sporo.