W tej samej kategorii możliwości, jakimi dysponują polskie placówki poza Macierzą, obecnie znajduje się, szczególnie po rozbudowie, tylko Dom Kultury Polskiej w Wilnie. Trzeba jednak pamiętać, że społeczność polska na Litwie nie jest Polonią, podobnie jak na Ukrainie czy Zaolziu.
POSK i DKP różnią się wieloma elementami, ale łączy je najważniejszy: aktywność. To bardzo ważny aspekt, bo generalnie kultura polska, niestety, poza Macierzą raczej się zwija, niż rozwija. Szczególnie widać to w Stanach Zjednoczonych, które kiedyś tętniły polską kulturą tworzoną na miejscu. Coraz smutniejsze są wizyty na Jackowie i Green Poincie, coraz mniej aktywistów, grozi nam niezastępowalność pokoleniowa, czemu można zaradzić, ale do tego są potrzebne konkretne decyzje, które Macierz powinna podjąć, jeśli zależy jej na ocaleniu polskiej kultury i tożsamości poza Polską. To oczywiście temat na osobne potraktowanie i niejeden artykuł.
Na początku była biblioteka
W 1942 r. przy Rządzie Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie powstała Biblioteka Polska (The Polish Library in London). Początkowo księgozbiór był niewielki, ale szybko się rozrastał i potrzebował adekwatnego miejsca.
1 kwietnia 1948 r. książnica stała się biblioteką akademicką i przyjęła nazwę Polish University College Library. W 1953 r. władze brytyjskie rozwiązały szkołę, ale dzięki petycji podpisanej przez ponad 20 tys. osób biblioteka została utrzymana i trafiła pod opiekę Polish Research Centre. Po dwukrotnej zmianie lokalizacji opiekę nad biblioteką przejął POSK – krótką historię powstania Ośrodka przedstawiamy w ramce.
Obecnie biblioteka pełni funkcję biblioteki publicznej i naukowej. Rdzeń zbioru stanowią wydawnictwa emigracyjne, polonika, wydawnictwa drugiego obiegu (jedna z większych kolekcji poza Polską), rękopisy, dokumenty życia społecznego. Znajdują się tutaj także zbiory Stefan Zamoyski Educational Fund, druki związane z Josephem Conradem (conradiana), działa Towarzystwo Conradowskie (UK).
Biblioteka działa prężnie, powiększa i digitalizuje zbiory, organizuje spotkania autorskie, kiermasze, prowadzi działalność wydawniczą, o czym można przeczytać m.in. na stronie internetowej biblioteki (polishlibrarylondon.co.uk). Od 2011 r. dyrektorką biblioteki jest dr Dobrosława Platt.

Księgarnia PMS
Księgarnia Polskiej Macierzy Szkolnej (PMS) czynna jest przez siedem dni w tygodniu. Na miejscu można nabyć książki i podręczniki w języku polskim, bestsellery, pomoce naukowe, a także upominki: porcelanę, polską biżuterię, materiały papiernicze, polską sztukę ludową i rękodzieło, specjalne wydawnictwa, takie jak dzienniki i świadectwa szkolne, dla nauczycieli i uczniów polskich szkół sobotnich. Księgarnia prowadzi sprzedaż wysyłkową na terenie Wielkiej Brytanii. Oferta placówki jest niezwykle bogata i dostosowana do wszystkich grup wiekowych oraz poziomów znajomości języka polskiego. W księgarni odbywają się m.in. spotkania autorskie.
Izabela Honowska: – Księgarnia istnieje ponad 30 lat, została założona w 1993 r. Jest częścią Polskiej Macierzy Szkolnej (istniejącej od 1953 r.). Księgarnia była inicjatywą Ryszarda Gabrielczyka, jednego z pierwszych prezesów PMS. Macierz Szkolna i księgarnia były ambicjami gen. Władysława Andersa, ponieważ kształcenie młodych Polaków, junaków, żołnierzy było dla niego sprawą podstawową. Zadaniem księgarni jest wspomagać polskie szkoły w podręczniki, które oprócz tego, że są zamawiane w różnych miejscach, są wydawane przez PMS, a opracowywane obecnie przez nauczycieli w Polsce. Pandemia pozwoliła na remont księgarni, co było inicjatywą obecnej prezes Elżbiety Barrass.
– W celu uatrakcyjnienia ofert współpracujemy z firmą folklorystyczną Folkstar, z Bolesławcem (wystawiamy ich ceramikę, która cieszy się coraz większą popularnością), mamy w ofercie polski bursztyn – biżuterię wykonywaną przez polskiego artystę mieszkającego w Londynie, specjalizującego się w srebrze i bursztynie – kontynuuje Izabela Honowska.
– Celem księgarni jest zainteresowanie uczniów i nauczyli literaturą, która jest atrakcyjna i może przyciągnąć ich uwagę. Mamy w swojej ofercie dwa magazyny wydawane przez Macierz Szkolną. To „Razem Młodzi Przyjaciele” (popularne czasopismo wspierające naukę języka polskiego i wiedzy o kulturze dla nastolatków; wydawane od 1968 r.) i „Dziatwa” dla małych dzieci. Współpraca i przynależność do Macierzy bardzo rozwinęły księgarnię, wzmocniły ofertę. Jesteśmy bardzo ważnym miejscem dla nauczycieli, pedagogów, emigracji, ponieważ jesteśmy jedyni w Londynie. To perełka wśród polonijnych instytucji – chwali się Izabela Honowska.
Co się najlepiej sprzedaje? – Książki są dzisiaj tak atrakcyjnie wydawane, że wszystkie cieszą się zainteresowaniem wśród Polaków w naszej księgarni. Najbardziej poczytny jest autor kryminałów Remigiusz Mróz, bardzo popularni są Olga Tokarczuk i Stanisław Lem oraz klasyka – wymienia Honowska.
Kultura najważniejsza
W ofercie kulturalnej POSK-u znajdują się nie tylko przedstawienia i koncerty dla dzieci, młodzieży i dorosłych, lecz także wystawy, warsztaty, spotkania, kampanie, Klub Podróżnika, muzyka klasyczna, opera, jazz, wydarzenia o charakterze patriotycznym, a ponadto udział w Narodowym Czytaniu.
5 lutego 2025 r. placówkę swoją obecnością zaszczycił Jego Królewska Mość Karol III, wysłuchał utworów Chopina oraz polskich pieśni w wykonaniu Teatru POSK Dzieciom.
11 listopada swoją działalność rozpoczęło Radio POSK. „To coś więcej niż radio – to głos polskiej społeczności za granicą. Tworzymy przestrzeń dla rozmów, wydarzeń i tematów ważnych dla Polaków mieszkających w UK” – brzmi opis na stronie internetowej. Dziś niekwestionowaną liderką działań kulturalnych jest członkini zarządu POSK, dyrektorka ds. kultury POSK Żaneta Brudzińska.
– Rok 2025 był bardzo udanym rokiem dla kultury w POSK-u, przynoszącym wiele wartościowych i inspirujących wydarzeń, obfitującym w wydarzenia na bardzo wysokim poziomie. Pozwoliło to na pozyskanie nowych widzów z różnych grup wiekowych. W tym roku udało nam się wypełniać sale po brzegi, a nawet tworzyć listy oczekujących na bilety. Napawa optymizmem fakt, że w czasach tak rozbudowanej konkurencji nasze wydarzenia cieszyły się ogromną popularnością, a zadowolenie widzów i ich ciepłe słowa po każdym organizowanym wydarzeniu pozwalały nam rozwijać działalność i wyszukiwać przedsięwzięcia kulturalne jak najbardziej atrakcyjne dla publiczności POSK-u – podsumowała Żaneta Brudzińska.
Teatr polski w Londynie
Uroczyste oddanie do użytku sceny teatralnej nastąpiło 5 czerwca 1982 r. Inaugurację zaszczycili swoją obecnością prezydent RP na wychodźstwie Edward Raczyński i członkowie rządu. Na otwarciu zatańczył legendarny, działający do dziś, zespół „Tatry”.
Teatr zajmuje szczególne miejsce w POSK-u. Przedstawienia z Polski często goszczą na scenach przy Kings Street, ale szczególnie ważna jest aktywność polskich grup teatralnych działających na miejscu. Obecnie są to trzy zespoły: Scena Polska UK, Teatr Syrena i TPD (Teatr POSK Dzieciom).
Najstarszym teatrem jest Teatr Syrena założony w 1959 r. przez Reginę Kowalewską i Tadeusza Sulatyckiego. „Pierwsze przedstawienie przygotowane przez Syrenę odbyło się w lutym 1959 r. w Instytucie Francuskim w dzielnicy Kensington. Od tego czasu regularnie przygotowywane były nowe inscenizacje. Aż do 1982 roku, kiedy to Syrena znalazła dom w nowo wybudowanym Teatrze POSK-u, była tzw. teatrem na kółkach, jeżdżąc po całej Anglii, prezentując swoje przedstawienia w wielu różnych miejscach, zaspokajając głód polskiego teatru pośród wielu skupisk Polaków, m.in w Manchesterze, Liverpoolu, Nottingham, Birmingham czy Swindon” (za stroną posk.org). Dyrektorką teatru jest Krystyna Bell.
W 2023 r. powstał Teatr POSK Dzieciom (TPD) kierowany przez Monikę Kobylec. Za stronę artystyczną odpowiedzialna jest Weronika Brudzińska, a reżyserem i adaptatorem tekstów jest Sławomir Gaudyn, który przez wiele lat był związany z Syreną, współpracuje z Polskim Teatrem „Studio” w Wilnie, a w Polsce jest m.in. aktorem Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie.
Teatr rozpoczął swoją działalność entuzjastycznie przyjętą premierą spektaklu „Powtórka z Czerwonego Kapturka” i od tego czasu co roku obdarowuje publiczność kolejnymi przedstawieniami.
Od 2004 r. z inicjatywy Heleny Kaut-Howson przy POSK-u działa Scena Polska UK. Inicjatorka powstania sceny dramatycznej dla dorosłych nie tylko odegrała trudną do przecenienia rolę w kształtowaniu kultury teatralnej wśród Polonii brytyjskiej, ale ma na swoim koncie liczne sukcesy w teatrze brytyjskim. To twórczyni wielokrotnie nagradzana i od lat uznawana za jedną z czołowych reżyserek brytyjskich. Była dyrektorką artystyczną walijskiego Teatru Clwyd i Teatru Archipelago w Edynburgu. Ma na swoim koncie ponad sto realizacji teatralnych i operowych w: Wielkiej Brytanii, USA, Kanadzie, Izraelu i Japonii.
Tak pisał o niej Robin Thornber, krytyk „Guardiana”: „Helena Kaut-Howson jest jednym z najlepszych reżyserów w tym kraju. Jej prace charakteryzują się zarówno energią, jak i skrupulatną dbałością o szczegóły. Wnoszą wymiar kontynentalny do niekiedy ciasnego świata brytyjskiego teatru. Jej styl reżyserski jest zarówno analityczny, jak i intuicyjny, co owocuje bogactwem, które działa na wszystkie zmysły”.
Kierowniczką literacką Sceny jest Iwona Załuska. Najnowsza premiera to „Tango” Sławomira Mrożka (luty 2026).

Polska kuchnia. Przyjazne miejsce
Na miejscu dostępne są dwie lokacje, gdzie można zjeść polskie dania. To Restauracja „Łowiczanka” i Kawiarnia „Maja”.
Do tej pory stołowaliśmy się w „Mai” ze względu na położenie, szybkość i jakość obsługi oraz dań, a także możliwość skorzystania z ogródka. Lokal czynny jest codziennie i cieszy się ogromną popularnością nie tylko u Polaków.
„Wszystko przyrządzane na miejscu, tylko polskie specjały! U nas znajdziesz tradycyjnego śledzika, kompot, a nawet chłodnik!” – to jedna z reklam lokalu.
Co jeszcze w karcie? Flaczki, barszcz czysty, z uszkami, zabielany, z krokietem, różne rodzaje pierogów, naleśników, schabowy, pożarski, filet z kurczaka, kaczka, golonka, gołąbki. I oczywiście różne rodzaje ciast. Ceny i smaki przyciągają klientów.
Swoją siedzibę w POSK-u ma wiele ważnych organizacji polonijnych. Instytut Józefa Piłsudskiego w Londynie (zał. 1947) dysponuje ogromnym archiwum polskich dokumentów wywiezionych przed wojną z kraju i prowadzi muzeum.
Prężnie działa Galeria POSK, której dyrektorką jest Joanna Ciechanowska, uznana malarka, autorka cyklu „Siedem grzechów głównych”. Bardzo aktywne jest działające w POSK-u Zjednoczenie Polskie w Wielkiej Brytanii (zał. 1946/1947). To największa federacja organizacji polonijnych na świecie. Jedną z pierwszych organizacji osiadłych w POSK-u jest Koło Lwowian (zał. 1960).

Rozważna polityka samowystarczalności
„Zajmujemy się kulturą, zajmujemy się opieką nad Polakami, zajmujemy się nauką. Są tu też inne instytucje i teatr, i Jazz Cafe, który jest bardzo popularny, dwa razy w tygodniu odbywają się tam koncerty” – informuje prezes POSK Marcin Kalinowski w majowym wywiadzie dla PAP i nie są to przechwałki.
POSK imponuje rozmachem i aktywnością, ale absolutnym fenomenem jest organizacja, struktura oraz finansowanie instytucji i siedziby. „Rok 2025 pokazał, że POSK ma ogromny potencjał i pozostaje miejscem niezwykle ważnym dla polskiej społeczności w Wielkiej Brytanii. Wymaga jednak odpowiedzialności, pracy i odwagi w podejmowaniu decyzji, które pozwolą zachować jego znaczenie również dla kolejnych pokoleń” – podsumowuje prezes w ostatnich „Wiadomościach POSK”.
Już po wejściu w foyer witają nas nazwiska i nazwy darczyńców – jest ich 1943, a dodatkowo 39 nazwisk fundatorów jubileuszowych!
Budynek POSK został wybudowany z donacji i składek Polaków, głównie z Wysp Brytyjskich, ale nie tylko. Na majątek składają się hojne zapisy testamentowe (mieszkania, domy, środki finansowe). Jest ich wprawdzie coraz mniej, co związane jest ze zmianami pokoleniowymi, ale i tak budzi szacunek i po prostu wzrusza. Trochę tak jak datki na armię przed II wojną światową czy budowę wileńskiego Teatru na Pohulance – z potrzeby serca, z patriotycznego wzruszenia, z umiłowania polskości ponad wszystko.
Taka konstrukcja finansowa nie tylko daje gwarancję funkcjonowania i realizacji ambitnych celów, ale zobowiązuje, a dodatkowo absolutnie nigdzie niespotykana jawność i przejrzystość działania dają pewność, że to arcypolskie miejsce zostanie w rękach Polaków.
Na stronie internetowej POSK-u odnajdujemy sążniste sprawozdania finansowe, wybory do władz są nie tylko jawne, ale wymagają od kandydatów publicznej prezentacji. Członkowie POSK-u, a jest ich ponad 2 tys., mają prawo wyborcze i są niczym socios klubu FC Barcelona – POSK jest ich, to oni o wszystkim decydują. Kilka lat temu na walnym zebraniu głosowało ok. 700 osób (fizycznie i zdalnie oraz przez tzw. proksy, czyli pełnomocnictwa).
Jawność i przejrzystość w prowadzeniu działalności są na absolutnie niespotykanym stopniu. Jedyne, co można podpowiedzieć członkom tej niewiarygodnej wręcz organizacji, to wydłużenie kadencji władz. Teraz wybrańcy zmieniają się co rok, co utrudnia realizację projektów długoterminowych i planowanie.
Polski Ośrodek Społeczno-Kulturalny (POSK) w Londynie, 238-246 King Street, Hammersmith London W6 0RF
„Polsce i wolnym Polakom na pożytek”. Historia POSK w dużym skrócie
Polski Ośrodek Społeczno-Kulturalny (w skrócie POSK) w Londynie w dzielnicy Hammersmith został założony przez społeczność polską w Wielkiej Brytanii z inicjatywy prof. inż. Romana Ludwika Wajdy (1901–1974), który był również pierwszym przewodniczącym POSK-u. W 1964 r. z jego inicjatywy zaczęły odbywać się pierwsze publiczne spotkania na terenie Wielkiej Brytanii, mające na celu poinformowanie społeczności polskiej o pomyśle budowy Ośrodka i zebranie środków na realizację tego pomysłu.
Liczne środowiska polonijne, organizacje i stowarzyszenia oraz osoby prywatne poparły wizjonerski pomysł profesora Wajdy i zaczęły przekazywać dotacje oraz organizować zbiórki funduszy na ten szczytny cel. W 1972 r. zostały zakupione budynki przy King Street, w tym sklepy oraz nieużywany już kościół Baptystów – tu właśnie, w nieodległej przyszłości miał stanąć gmach POSK-u. W 1974 r. główny budynek został ukończony i 29 grudnia nadszedł dzień oficjalnego otwarcia. Niestety, prof. Wajdzie niedane było doczekać spełnienia swojego marzenia, jakim było wybudowanie i stworzenie polskiego centrum – odszedł 8 grudnia 1974 r., trzy tygodnie przed ukończeniem prac.
Ostatnia część budynku, w której mieści się teatr, została wykończona i uroczyście otwarta w roku 1982.
Źródło: za stroną posk.org
Magdalena Olszewska, Piotr Wyszomirski
Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 24 (68) 20-26/06/2026









