W eksperymentach uczestnikom przedstawiono profile kandydatów o takich samych kompetencjach i doświadczeniu, różniących się jedynie sylwetką. Szczupłą kobietę na stanowisko menedżerskie wybrało 82,1 proc. respondentów, a szczupłego mężczyznę — 80,6 proc. Podobne preferencje pojawiły się także w przypadku zawodu lekarza.
„Badania pokazują, że atrakcyjny wygląd może ułatwiać karierę zawodową, choć oczywiście nie zastępuje kompetencji” — powiedziała dr Martyna Krogulec-Łęska.
Badaczka wskazuje, że za takimi decyzjami stoją m.in. efekt aureoli, polegający na przypisywaniu atrakcyjnym osobom wyższych kompetencji, oraz efekt Golema, który sprzyja negatywnym ocenom osób z nadmierną masą ciała.
Krajowe obserwacje potwierdzają również analizy międzynarodowe. Przywołane przez socjolożkę badania z Meksyku pokazują, że kandydatki z otyłością otrzymywały odpowiedź od pracodawców w 21,3 proc. przypadków, podczas gdy kobiety z prawidłową masą ciała — w 29,1 proc. Oznaczało to konieczność wysłania o 37 proc. większej liczby aplikacji, by uzyskać taką samą liczbę zaproszeń na rozmowy kwalifikacyjne.
Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że nadmierna masa ciała dotyczy 57,1 proc. dorosłych Polaków. Zdaniem badaczki szczupła sylwetka coraz częściej jest postrzegana nie tylko jako cecha wyglądu, ale również jako wskaźnik statusu społecznego, co może przekładać się na ocenę kandydatów na rynku pracy.


