W Połądze utonął nastolatek z Polski

Jak przekazały służby, w sobotę 15 sierpnia wieczorem w Połądze utonął 17-latek z Polski. Wyrazy współczucia przekazał mer Połągi. „W Połądze utonął urodzony w 2009 roku 17-latek z Polski” — powiedziała rzeczniczka departamentu Revita Janavičiūtė.

Czytaj również...

Ratownicy otrzymali w sobotę komunikat, że w Połądze, w morzu około 50 metrów od brzegu, tonie człowiek.

„Zmobilizowaliśmy nasze siły, żeby uratować tę osobę. Po przybyciu na miejsce ciało znajdowało się pod wodą około 50–70 metrów od brzegu, na głębokości około trzech metrów. Zostało wyłowione i przetransportowane na brzeg skuterem wodnym, po czym stwierdzono zgon” — powiedział agencji BNS funkcjonariusz. Tonącego nie udało się uratować. To 17-latek z Polski.

Mer Połągi Šarūnas Vaitkus zaapelował, aby nie snuć spekulacji na temat tragedii z szacunku do rodziny. Złożył wyrazy współczucia bliskim nastolatka.

„Jesteśmy wstrząśnięci. Szczególnie bolesne jest uświadomienie sobie, jak szybko piękny rodzinny wieczór nad morzem może przerodzić się w tragedię. Po stracie dziecka nie ma słów, które złagodziłyby ogromny ból” — napisał Vaitkus.

Z kolei przedstawiciel Wydziału Koordynacji Sytuacji Departamentu Ochrony Przeciwpożarowej i Ratownictwa (PAGD) poinformował, że jeden mężczyzna utonął wieczorem w Połądze, a drugi — następnego dnia w rejonie telszańskim. W przypadku drugiego wypadku, otrzymano komunikat, że przy schronisku tonie mężczyzna. Po przybyciu strażaków około 15 metrów od brzegu znaleziono zanurzonego człowieka, wyłowiono go, przekazano lekarzom i próbowano reanimować, ale niestety nie udało się go przywrócić do życia. Mężczyzna miał być 1970 roku urodzenia.

„W ciągu ostatnich 24 godzin odnotowano dwa przypadki utonięć” — powiedział dyżurny z Działu Koordynacji Sytuacji.

Afisze

Więcej od autora

Polacy mają państwo. Mieli nie mieć

15 sierpnia to dla katolików dzień potocznie nazywany Matki Boskiej Zielnej. Franciszkanin o. Adam Dunst w rozmowie z Honoratą Adamowicz zaznacza, że poświęcone zioła i bukiety to nie magiczny...