Lipówka na świeczniku. Odrzucona firma chce od Wilna odszkodowania

Firma budowlana HISK, która w 2019 r. przegrała przetarg na przebudowę skrzyżowania na Lipówce, chce od Wilna odszkodowania w związku z naruszeniem przepisów o przetargach. Póki co stawką jest parę milionów odszkodowania.

Czytaj również...

Trwa spór między władzami Wilna a firmą budowlaną HISK dotyczący przegranego przez tę ostatnią w 2019 r. przetargu na przebudowę skrzyżowania ulic Lipówki (Liepkalnio), ulic Grochowej (Žirnių) i szosy mińskiej w Wilnie, a także o odszkodowania w wysokości 3,4 mln euro. Litewski Sąd Najwyższy (LAT) zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) o wyjaśnienie.

Wyjaśnić, na jakich warunkach prawo do odszkodowania

W decyzji z 18 sierpnia LAT prosi TSUE o wyjaśnienie, na jakich warunkach oferent ma prawo do odszkodowania z tytułu naruszenia unijnego prawa zamówień publicznych przez instytucję zamawiającą — poinformował we wtorek 19 sierpnia Sąd Najwyższy.

TSUE został między innymi został zapytany, czy przy rozstrzyganiu o odszkodowaniu trzeba ustalić, że naruszenie jest wystarczająco poważne, czy można wyłączyć odpowiedzialność zamawiającego z uwagi na winę dostawcy, a także, jakie zasady można zastosować przy ustalaniu wysokości odszkodowania.

HISK wskazało, że już w listopadzie 2020 r. Sąd Najwyższy uznał za niezgodną z prawem decyzję Samorządu Miasta Wilna o odrzuceniu oferty HISK w przetargu. Samorząd nie zgodził się z tą oceną i stwierdził, że to za mało — trzeba ustalić, czy popełnione przez niego naruszenie unijnego prawa zamówień publicznych jest „wystarczająco poważne”.

„Biorąc pod uwagę, że, po pierwsze, w litewskich przepisach prawnych takie dodatkowe kryterium odpowiedzialności nie jest bezpośrednio zapisane i w krajowej praktyce sądowej zazwyczaj nie jest ono brane pod uwagę, a po drugie, w orzecznictwie TSUE dotyczącym odpowiedzialności państwa za naruszenia prawa UE »wystarczająco poważne naruszenie« jest jednym z warunków prawa do odszkodowania, Sąd Najwyższy Litwy zwrócił się do TSUE z pytaniem, w jaki sposób (lub czy w ogóle) kryterium to powinno być stosowane w dziedzinie zamówień publicznych” — poinformował Sąd Najwyższy Litwy.

Mogą być konieczne kolejne kroki

Gdyby TSUE uznał, że ocena powagi naruszenia jest konieczna, Sąd Apelacyjny poprosił również TSUE o wskazanie, na podstawie jakich czynników można by to zrobić.

Litewski Sąd Apelacyjny w listopadzie zeszłego roku zmienił wyrok Sądu Okręgowego w Wilnie, który tylko częściowo uwzględnił skargę HISK i zasądził na jej rzecz prawie 1,61 mln euro oraz 5 proc. rocznych odsetek.

Sąd uznał wówczas, że władze stolicy muszą wypłacić firmie 2,74 mln euro odszkodowania, 5 proc. rocznych odsetek od końca czerwca 2021 r. do całkowitego wykonania wyroku, a także 42,2 tys. euro kosztów postępowania.

Sąd przyznał wówczas firmie prawie milion euro mniej niż wnioskowała — kwota pozwu wynosiła 3,4 mln euro.

Sprawa ciągnie się od 2020 r.

W listopadzie 2020 r. Sąd Najwyższy nałożył na Samorząd Miasta Wilna grzywnę w wysokości 0,5 mln euro za naruszenia przy ocenie ofert firm w przetargu na przebudowę skrzyżowania, ale ze względu na ochronę interesu publicznego nie unieważnił już podpisanej umowy.

Samorząd podpisał w sierpniu 2019 r. umowę o wartości 31 mln euro z firmami Fegda i Tilsta na przebudowę skrzyżowania na Lipówce. Przebudowa została zakończona w 2021 r.

Afisze

Więcej od autora

Oszuści na Litwie poszerzają asortyment narzędzi. Wracają „tradycyjne” metody oszustw

Na łamach „KW” często informujemy o oszustach, którym sprzyja nasza bezbronność w internecie. Ale nowe technologie nie znaczą, że wśród złodziei ginie tradycja. Jak informują krajowe media, na ulicach Wilna wrócił dobrze znany „trick”. Wykorzystuje nasze wrażliwe serca.

Wzruszająca homilia po ataku nożownika w Polsce. „Jestem uczniem mojego Pana, Jezusa Chrystusa”

We czwartek 24 września Polskę wstrząsnął atak nożownika na opactwo benedyktynek w Jarosławiu. Zginął ksiądz, są ranni. Służby potwierdziły, że nożownik działał pod wpływem problemów psychicznych. Jeden z księży, który ocalał, acz został ranny, wygłosił kazanie. Kazanie poruszające do głębi serca. Odniósł się do obywatelstwa nożownika.

„Kurier” poleca: „Litwomani i polonizatorzy”, lektura dla umiejących nie tylko pisać, ale i czytać

„Media o tym nie piszą!”, „dlaczego akademicy o tym nie wspomną?!”, „dlaczego nie napiszecie o tym i tamtym?!” – to w dyskursie zdominowanym przez pół- i anonimowe konta w tzw. socmediach (czy sieć-mediach, bo oplatają człowieka niczym narkotyk) jest już wyświechtanym zarzutem. Warto więc przypomnieć potrzebną pozycję, która okaże się przydatna. Okazuje się, że o wszystkim i media, i akademicy też piszą, wręcz trąbią. O ile ktoś umie także czytać, a nie tylko pisać.