Stop motocyklom w „sypialnianych dzielnicach”. Pomysł socdemów dla Wilna

Socjaldemokraci w Wilnie proponują ograniczenie w nocy ruchu motocykli, motorowerów, trójkołowych i quadów w „rejonach sypialnianych” miasta. Chodzi o ochronę snu mieszkańców.

Czytaj również...

„Jeden motocyklista, gwałtownie naciskający pedał gazu o drugiej w nocy, może zakłócić sen setek rodzin na całej ulicy” — powiedział przewodniczący frakcji socjaldemokratów w Radzie Samorządu Miasta Wilna Povilas Pinelis.

Według niego obecne przepisy prawne nie zawsze pozwalają skutecznie chronić prawo ludzi do odpoczynku.

„Nasza propozycja wprowadziłaby wyraźny zakaz hałasowania w nocy motocyklami i innymi środkami silnikowymi, a tam, gdzie problem jest stały i szczególnie dotkliwy, pozwoliłaby na ograniczenie ich ruchu. Spokój mieszkańców nie mógłby już zależeć wyłącznie od tego, czy w nocy w ich rejonie znajduje się funkcjonariusz policji z urządzeniami do pomiaru hałasu” — stwierdził polityk.

Frakcja Litewskiej Partii Socjaldemokratycznej w Radzie Miasta Wilna zgłosiła projekt uzupełnienia przepisów dotyczących zapobiegania hałasowi w miejscach publicznych.

Projekt proponuje, aby w godzinach od 22:00 do 6:00 na terenach mieszkalnych zakazać celowego powodowania hałasu przez motocykle, skutery i motorowery poprzez długotrwałe „nakręcanie” silnika stojącego pojazdu, sztuczne zwiększanie hałasu emitowanego przez silnik lub układ wydechowy, gwałtowne, celowe przyspieszanie lub hamowanie, a także poruszanie się pojazdem, którego układ wydechowy został zmodyfikowany lub uszkodzony.

Na poszczególnych ulicach, gdzie hałas powodowany przez pojazdy w nocy jest szczególnie duży, dopuszczalne byłoby ograniczenie lub zakaz ruchu wyżej wymienionych pojazdów w godzinach nocnych.

Ograniczenie to nie dotyczyłoby środków specjalnych i serwisowych, a także osób, których miejsce zamieszkania jest zarejestrowane na danym terenie. Gdyby przepisy te zostały przyjęte, osoby naruszające je mogłyby zostać ukarane grzywną w wysokości od 150 do 600 euro, a za powtórne wykroczenie od 500 do 1 000 euro.

Według socjaldemokratów obecnie funkcjonariusze często muszą określać konkretny poziom hałasu i rejestrować go za pomocą specjalistycznego sprzętu. W przypadku przyjęcia tej propozycji przekroczenie ograniczeń ruchu w nocy na określonych ulicach można by traktować jako wyraźne naruszenie zakazu, bez konieczności przeprowadzania dodatkowych pomiarów hałasu.

Afisze

Więcej od autora

Spotkanie wokół książki „Pora się godzić…”. „Polska musi zrozumieć pozycję w regionie”

We czwartek 4 września w Muzeum Pałacu Władców w Wilnie odbyło się autorskie spotkanie w ramach „Kolokwiów Warszawsko-Wileńskich” z Urszulą Doroszewską, byłą ambasador RP na Litwie, promujące jej książkę...