10
Litewskie reakcje na expose Radosława Sikorskiego

Expose ministra spraw zagranicznych Polski Radosława Sikorskiego wygłoszone 20 marca w Sejmie RP, w którym między innymi była poruszona kwestia stosunków polsko-litewskich wywołało niezadowolenie litewskich polityków.

W swej mowie sejmowej minister spraw zagranicznych RP przedstawił informacje na temat priorytetów polskiej polityki w 2013 roku. Sikorski między innymi mówił o relacjach z najbliższymi sąsiadami: Litwą, Rosją, Ukrainą, Białorusią i państwami Grupy Wyszehradzkiej.
Szef polskiej dyplomacji zaznaczył, że liczy na współpracę z nowym rządem Litwy m. in. w zakresie praw mniejszości polskiej i realizacji dwustronnych przedsięwzięć, takich jak połączenia drogowe, kolejowe i energetyczne.

„Rozwiązanie najbardziej palących kwestii, w tym praw mniejszości polskiej na Litwie, przyczyni się do łatwiejszej realizacji dwustronnych przedsięwzięć, w tym nowych połączeń drogowych, kolejowych oraz energetycznych” – oświadczył Radosław Sikorski. Ten fragment wystąpienia polskiego ministra wywołał niezadowolenie najwyższych litewskich polityków. Litewskie władze są przeciwne łączeniu kwestii mniejszości narodowych z projektami energetycznymi i komunikacyjnymi, prowadzonymi wspólnie z Polską.

Jako pierwszy na programowe wystąpienie Radosława Sikorskiego zareagował szef litewskiej dyplomacji Linas Linkevičius.
„Nie łączymy tych spraw, ale rozwiązujemy problemy mniejszości narodowych” — oświadczył minister Linkevičius. Litewski minister dodał, że zakończyła pracę specjalna grupa robocza, która proponuje umożliwienie oryginalnej pisowni imion i nazwisk w alfabecie łacińskim.

Bardziej ostro zareagował premier litewskiego rządu Algirdas Butkevičius. Premier uważa, że Radosław Sikorski wypowiedział się niedyplomatycznie, łącząc problemy mniejszości narodowej na Litwie z projektami energetycznymi i komunikacyjnymi, prowadzonymi wspólnie z Polską.

„Na pewno jeszcze nie czytałem tego komentarza, ale jeśli na pewno były wypowiedziane takie słowa, to sądzę, że nieco mijają się z językiem dyplomacji. Szczególnie mając na względzie, że jest to minister spraw zagranicznych. Sądzę, że podczas mego spotkania z premierem polskiego rządu omówiliśmy wszystkie kwestie i mam nadzieję, że wszystkie te umowy będą zrealizowane na poziomie szefów rządów” – oświadczył wczoraj Algirdas Butkevičius.
Z kolei również wczoraj litewski minister sprawiedliwości Juozas Bernatonis poinformował, że rząd RL powołał grupę roboczą, która ma przygotować projekt ustawy o pisowni nielitewskich nazwisk w litewskich paszportach.

10 odpowiedzi to Litewskie reakcje na expose Radosława Sikorskiego

  1. Kmicic mówi:

    Grupy robocze ? Po co ? po prostu przywrócić wszystkim noszącym polskie nazwiska ich oryginalną pisownię. Wszystkim potomkom Polaków również , z automatu..Jak zabrano kiedyś wbrew woli to trzeba wszystkim nazwiska po prostu oddać! Jedynie jeżeli ktoś nie będzie chciał swojego polskiego nazwiska i imienia to powinien mieć prawo do starania się o to.
    Pamiętajmy o sprawach bez porównania ważniejszych: anulowanie ustawy likwidującej polskie szkolnictwo, zwrot ziemi i pełnoprawny język lokalny w Wilnie i na Wileńszczyżnie.

  2. Połaniec mówi:

    Europa sięga tam, gdzie obowiązuje europejskie prawo! – niestety tego nie może zaakceptować Olgierd Butkiewicz no i są problemy. Bo na jakim poziomie można rozmawiać z przedstawicielami rządu Republiki Litewskiej – skoro nie dotrzymują traktatów?
    Ja mam prawo do własnego nazwiska i to jet moje niezbywalne dobro!

  3. Czarek mówi:

    I ja czekam na takie oswiadczenie polskiego ministra Spraw Zagranicznych ktory w sposob malo dyplomatyczny ale szczery ” wylozyl by kawe na lawe ” Takie oswiadczenie w ktorym minister powie ” w koncu zdalismy sobie sprawe ze Litwa to nie jest kraj przyjaciol bo u podstaw wspolczesnego panstwa litewskiego lezy antypolonizm . W koncu zdalismy sobie sprawe ze wspolna nasza historia dla Litwinow nie znaczy nic . W koncu zdalismy sobie sprawe ze pomysl z ” Litwa jako partnet strategiczny byl oszukiwanie samego siebie .
    Jednoczesnie deklaruje nasze wieczyste i bezkondycjonalne zaangazowanie w sprawy polsko-jezycznej ludnosci Litwy ”
    Jestem pewny ze w ten sposob mysli Pan Minister ale czy odwazyl by sie tak powiedziec ?

  4. pantałyk mówi:

    Czarek: Jestem pewny ze w ten sposob mysli Pan Minister ale czy odwazyl by sie tak powiedziec ?

    No odważył się, ale czy odważy się spróbować tak postąpić. W sprawach polskiej mniejszości na Litwie panuje w Polsce morze ignorancji, ponadto działa tu silnie litewskie lobby z byłym ambasadorem Janem Widackim na czele – nadal udzielającym wsparcia Litwie w jej dążeniach do ostatecznego zwycięstwa ma Wileńszczyźnie. Dlatego posunięcie Tomaszewskiego z groźbą wystąpienia z koalicji zasługuje na gratulacje. Było ono ostrzeżeniem kierowanym pod adresem nie tylko nielojalnych koalicjantów, ale także Warszawy zbyt skłonnej do powrotu do polityki “kochajmy się”. Bez AWPL byłoby to niemożliwe.

  5. andrzej mówi:

    Z krajem , który ciągle stosuje uniki , który pzez ponad 20 lat prowadzi antypolską propagandę , popiera akcje neonazistowskie inaczej nie można . Tak trzymać , panie ministrze . Dosyć fałszywej litewskiej kurtuazji płynącej ze spotkań oficjanych , dosyć wielkich polskich przyjaciół w stylu Landsbergisa , podczas gdy wszystkie media litewskie rozpowszechniają fałszywe , złośliwe insynuację , o Polsce , o Polakach litewskich , o AWPL i jej liderze . Szeregowy Litwin nic o nas nie wie , ale ponieważ media twierdzą , że Polacy są źli , a Tomaszewski jest wrogiem , to dają temu wiarę .

  6. Lubomir mówi:

    Trudno mówić o partnerstwie, podczas gdy jeden idzie do przodu {Polska} a drugi wciąż wraca do tyłu {Lietuva}. Trudno szukać poparcia u lietuviskiej ekstremy. Jednak Litwinów otwartych na rzeczywistość i przyszłość, też nie brakuje. Oni we Wspólnocie Europejskiej widzą przyszłość, a nie we Wspólnocie Euroazjatyckiej. Inicjatywy typu Polsko-Litewskie Towarzystwo Żeglugowe czy Polsko-Litewskie Towarzystwo Medyczne, mogłyby zapoczątkować nowy rozdział w relacjach Polski i Litwy. Polsko -Litewska crociera ‘Stefan Batory’, ‘Uniwersytet Wileński’ czy np ‘Inflanty’, mogłaby niesamowicie ożywić nadbałtyckich sąsiadów. Pewnie i konstruktorzy crocier Włosi chętnie przyłączyliby się do bałtyckiego biznesu. U nich też coraz mniej propozycji pracy. W końcu jedzący polski i litewski chleb, powinni zacząć czuć i myśleć po polsku i po litewsku. Właściwie to jest to ich psi obowiązek, skoro pchali się do publicznych funkcji.

  7. pruss mówi:

    ..w koncu RP na normalnego Ministra SZ.Tak trzymac.CO do komentarzy strony LT, to smiac sie chce jak mowia o dyplomacji sztuce,ktorej posiasc nie potrafia

  8. Kmicic mówi:

    Minister MSZ RP Radosław Sikorski jest b, dobrze odbierany przez polska mniejszość na LT. Tutaj ocenia się niezależnie od wszystkich politycznych wojenek toczonych w RP.Liczą się szczere intencje i konkretne działania.
    ps.
    Miejmy nadzieję ,że MSZ wzorowo będzie się zajmowało rozdysponowaniem finansów dla naszych Rodaków pozostawionych na Kresach.

  9. Czarek mówi:

    Do post no 4
    ” I tu lezy pies pogrzebany ”
    Mam na mysli fakt aby polska mniejszosc nie byla postrzegana jako kamien w bucie lecz jako reka ( ang. give me a hand gdy pytasz o pomoc ) pomocna w utrzymaniu dobrych stosunkow z sasiadem .Aby polska mniejszosc byla postrzegana jako “uzytek ? blogoslawienstwo ? dla nowoczesnego panstwa litewskiego i nie jako piata kolumna.
    Zas odnosnie tego “litweskiego lobby ” o ktorym mowisz ? moze maja jakis wplyw na politykow .Nie maja jednak wplywu na obiegowa opinie o Litwie. 20 lat temu przecietny Polak zapytany o Litwinow mowil o nich z sympatia. Teraz zas odpowiedz brzmi ” to tam gdzie Polakow przesladuja ” I przemowienie Sikorskiego i obiegowa opinia wskazuje ze w Polsce cos sie zmnienia.

  10. Kazimierz Kransztadzki mówi:

    Zuch Sikorski! Mocno i mądrze powiedział, tylko z silną Polską będą się liczyły inne państwa i tylko silna Rzeczpospolita będzie dla nas Polaków wzorem. Silne państwo i mądra polityka wzbudza szacunek do państwa i buduje jego autorytet. Za wzór do naśladowania można by wziąć chociażby Niemcy, które wzbudzają powszechny szacunek na arenie międzynarodowej.
    Szanuję Sikorskiego za jego konsekwencję i twardą politykę.Sikorski rozumie nas i jako pierwszy znalazł odtrutkę na kłamliwą lietuviską politykę. Wcześniej było tylko potakiwanie, głaskanie po główce i robienie dobrej miny do złej gry. Sikorski rozszyfrował przewrtoną politykę lietuvisów, krótko ich trzyma i nie daje się oszukiwać. Poprzedni politycy dawali się wodzić na nos i tym samym pozwalali na dyskryminacje autochtonicznej ludności polskiej. Cały czas krok po kroku odbierano nam prawa, (a sytuacja mniejszosci narodowych miała nie być pogarszana) m.in. wprowadzono ustawe o oświecie, nie zważając na 60 tys podpisów przeciwko niej itp.

Leave a Reply

Your email address will not be published.