Czar królewskiego tygrysa

Czytaj również...

Sponsor Meczysław Subiel w otoczeniu finalistek Fot. Marian Paluszkiewicz

Równo tydzień dzieli nas od chwili, kiedy na scenie Pałacu Kultury i Sportu MSW o palmę najładniejszej, najmilszej, najbardziej eleganckiej i najbardziej elokwentnej będzie się zmagała dziesiątka dziewcząt wytypowanych do finału konkursu „Dziewczyna »Kuriera Wileńskiego« — Miss Polka Litwy 2010”.

W tym roku konkurs będzie szczególny — jubileuszowy — przebiegać będzie już po raz XV.

Każdego roku do konkursu włącza się nie tylko stałe pozycje, ale też nowe. A wśród nich od dobrych kilku już lat jest bardzo lubiana przez widzów prezentacja wspaniałych futer ekskluzywnego salonu „Karališkas Tigras”, którego właścicielem jest Mieczysław Subel.

Ba, czy tylko prezentacja — przecież pan Mieczysław jest też stałym sponsorem, każdego roku daruje futro jednej z dziewcząt. Podczas jednego z konkursów nie mógł się zdecydować, której dziewczynie ma wręczyć futro — bo są jednakowo warte — dlatego podarował dwa.

Więc oczywiście i w Roku Tygrysa pan Mieczysław Subiel jest sponsorem.

Sama prezentacja takich eleganckich futer — to na pewno ogromna frajda dla widzów, a co dopiero mówić, by takie futerko — leciutkie, lśniące — na swe plecy włożyć. Taką szansę będą miały wszystkie finalistki, które pierwszą przymiarkę już miały w salonie „Karališkas Tigras”. A na żywo okazja obejrzenia podczas finału jubileuszowego konkursu.

Afisze

Więcej od autora

Taką politykę dot. telefonów ma „Kalinowski” w Niemieżu. Dyrektor wyjaśnia swoje łagodne podejście

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 19 (53) z 16–22 maja 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Maciejewskim, dyrektorem polsko-litewskiego Gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu. Dyrektor w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” opisuje szkolny model na telefony i przyznaje, że nawet on nie rozwiązuje problemu. Jest jednak sceptykiem zakazu telefonów, porównuje to z alkoholem.

Radczenko pierwszym Polakiem na Litwie na stanowisku kontrolera. W rozmowie z „KW” liczy na przełom

W wywiadzie dla „Kuriera Wileńskiego” nowo mianowany kontroler sejmu ds. małych i średnich przedsiębiorstw Aleksander Radczenko przyznaje, że „dotychczas ani Polacy, ani przedstawiciele innych mniejszości narodowych nie pełnili takich funkcji”. Ma nadzieję, że jego nominacja będzie przełomowa i wyjaśnia, jak tę nominację traktuje.