Pocopotek z dnia 3 maja

Czytaj również...

Jutro — wielki dzień — DZIEŃ MATKI

Mama obok nas jest stale.
Niby wiemy doskonale,
jakie włosy ma i oczy,
że jej uśmiech jest uroczy…
Niezłą mamy orientację,
co dziś poda na kolację,
że nam spodnie już uprała,
w lekcjach będzie pomagała…
Lecz czy znamy ja na pewno?
Zastanówcie się wraz ze mną.
O czym marzy? Jak się czuje?
Co też ją interesuje?
Jakby chciała się ubierać?
Kiedy pójdzie do fryzjera?
Co najbardziej lubi robić?
Czy herbatę mocno słodzi?
Kran potrafi zreperować?
Cieszy ją ta praca nowa?
A gdy mama była mała,
to się też pająków bała?
Jakie stopnie miała w szkole?
Czy lubiła chodzić w pole,
zbierać kwiatki pośród trawy?
Miała lalkę do zabawy?
Lepiej mamę poznam chyba,
gdy z nią przeprowadzę wywiad.
Znając każde jej życzenie,
na Dzień Matki któreś spełnię.

Pocopotek 2014 05 03

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.