Francja/Mężczyzna wjeżdżał autem w przechodniów, krzyczał „Allah Akbar”

Czytaj również...

W Dijon na wschodzie Francji mężczyzna wjeżdżał celowo w grupy przechodniów, wykrzykując po arabsku „Allah Akbar” (Bóg jest wielki). Jak poinformowała w niedzielę wieczorem agencja AFP, powołując się na policję, rannych zostało 11 osób, w tym dwie ciężko.

Zanim został aresztowany kierowca wjechał w przechodniów w pięciu różnych miejscach w centrum Dijon.

Nie wiadomo, jaki był motyw jego działania. Według AFP, mężczyzna ma 40 lat i cierpi na zaburzenia psychiczne.

Agencje przypominają, że w sobotę inny mężczyzna zaatakował nożem policjantów na komisariacie w miejscowości Joue-les-Tours w środkowej Francji. Napastnik, który w czasie ataku także skandował „Allah Akbar”, został zastrzelony.

Po tym ataku prokuratura antyterrorystyczna podała, że otwarto śledztwo w kierunku zamachu islamistycznego.

Państwo Islamskie (IS) wzywało swoich sympatyków, by – jeśli nie są w stanie udać się na tereny, gdzie dżihadyści prowadzą swą kampanię – organizowali ataki przeciwko „niewiernym” – wojskowym, policjantom, a nawet cywilom. Francja jest wymieniana jako możliwy cel od początku francuskich ataków z powietrza na obiekty IS w Iraku.

(PAP)

Afisze

Więcej od autora

Dyrektor „Kalinowskiego” w Niemieżu o połączeniu AI z brakiem moralności: „Już nie muszą mieć kompetencji”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 19 (53) z 16–22 maja 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Maciejewskim, dyrektorem polsko-litewskiego Gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu. Maciejewski ostrzega, że technologie podające uczniom gotowe odpowiedzi, usypiają zdolność myślenia — i nie znamy jeszcze społecznych konsekwencji tego zjawiska.

Spektakl dla dzieci „Kogucik i kotek” w Centrum Kultury w Rudominie

Z okazji Międzynarodowego Dnia Rodziny Centrum Kultury w Rudominie przygotowało dla rodzin wyjątkowy prezent — bezpłatny spektakl, który będzie okazją do wspólnego spędzenia czasu, odkrywania magii teatru i tworzenia...

Zmarł Romualdas Budrys, wybitny przedstawiciel litewskiej kultury. „Oddany strażnik dziedzictwa”

Współpracował z potomkiem Ruszczyca, współodkrywał w czasach sowieckich skarb w wileńskiej katedrze. Jak w rozmowie z „KW” zaznacza dr Vydas Dolinskas, Budrys „znał niemal każdy eksponat”.