Korea Płd./ Prezydent obiecała wydobycie z morza promu Sewol

Czytaj również...

Prezydent Korei Południowej Park Geun Hie ogłosiła w czwartek, że prom Sewol, który zatonął w kwietniu ub. r., w wyniku czego utonęły 304 osoby, zostanie wydobyty na powierzchnię, „jak tylko będzie to możliwe”. Od roku domagają się tego rodziny ofiar.

„Podejmę konieczne kroki, żeby wydobyć prom, jak tylko będzie to możliwe” – powiedziała szefowa państwa podczas wizyty na wyspie Jindo. Dokładnie w czwartek mija rok od zatonięcia promu Sewol.

Rodziny żądają wydobycia jednostki na powierzchnię. Koszt tej operacji szacowany jest na 110 mln dolarów.

Śledztwo wykazało, że do zatonięcia przyczyniło się wiele czynników – od przeciążenia jednostki ładunkiem po niekompetencję załogi. Kapitan został uznany za winnego zaniedbania obowiązków i skazany na 36 lat więzienia, a szef firmy-operatora promu dostał 10 lat więzienia. Inni przedstawiciele przedsiębiorstwa żeglugowego Chonghaejin Marine zostali skazani na kary od trzech do sześciu lat pozbawienia wolności za malwersacje i zaniedbania.

Przeciążony prom Sewol zatonął podczas rejsu z portu Incheon na wyspę Czedżu w Korei Południowej, stanowiącą popularny cel wycieczek turystycznych. Prom wypłynął z 3 606 tonami towarów i samochodów na pokładzie; to ponad trzy razy więcej niż wynosi zalecana maksymalna masa ładunków.

Po tej największej od lat katastrofie morskiej w Korei Południowej w ogniu krytyki znalazła się prezydent Park i jej rząd. Krytykowano m.in. źle przeprowadzoną akcję ratunkową, podczas której udało się uratować tylko 172 spośród 476 pasażerów statku.

(PAP)

Afisze

Więcej od autora

Takie zasady dotyczące telefonów są w leszczyniackiej szkole w Wilnie. „Dzieci reagują normalnie”

W wywiadzie dla „Kuriera Wileńskiego” Maria Klimaszewska przedstawiła wypracowany wspólnie z uczniami i rodzicami model korzystania z telefonów. Odniosła się też do bezpośredniego pytania dziennikarza.

Dr Patryk Tomaszewski o zamachu majowym: „Podręczniki starają się pokazać wszystkie niuanse”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński" nr 19 (53) z 16–22 maja 2026 r. ukazał się wywiad z dr. Patrykiem Tomaszewskim z Wydziału Nauk o Polityce i Bezpieczeństwie Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Historyk opisuje, jak w Polsce funkcjonuje dziś pamięć o Piłsudskim — i dlaczego zamach majowy pozostaje w niej niemal nieobecny.

Trwa zbiórka na utrzymanie kompleksu w Zułowie

Kampania pod hasłem „To tu zaczęła się wolna Polska – ratujmy historyczne dziedzictwo!” rozpoczęła się 8 kwietnia i potrwa do 9 lipca 2026 r. Zgłaszającym zbiórkę jest Poland Helps....