W rejonie trockim, coraz więcej wypadków z udziałem zwierząt

Czytaj również...

Fot. policja

Policja okręgu wileńskiego apeluje do kierowców, aby zwracali uwagę na leśne zwierzęta na drogach rejonu trockiego.

W ubiegłym tygodniu zwierzęta leśne spowodowały trzy wypadki drogowe. W ciągu ośmiu miesięcy 2020 r. w rejonie trockim odnotowano 70 tego typu kolizji drogowych. Na szczęście w wypadkach nie zginął ani jeden człowiek.
10 września ok. godz. 20.20 na drodze krajowej A16, nieopodal Wysokiego Dworu, kobieta na „Toyocie” potrąciła łosia. Co prawda Łoś uciekł do lasu.

Do kolejnego wypadku doszło 11 września o godz. 2.20 nad ranem, kiedy na tej samej trasie kierowca „Nissanu” potrącił sarnę. Sarna również zdążyła uciec do lasu. Kilka godzin później o godz. 6.40 na trasie Rudziszki — Olita 64-letni kierowca „Škody” potrącił jelenia ze skutkiem śmiertelnym.

Na podstawie inf. policja

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.