Uniwersytet Wileński rozpoczął zbiórkę na rzecz białoruskich studentów

Czytaj również...

Uniwersytet Wileński (VU) wraz z Fundacją Uniwersytetu Wileńskiego ogłosił zbiórkę pieniędzy w celu wsparcia białoruskich studentów i naukowców prześladowanych przez reżim Aleksandra Łukaszenki.

Od momentu ogłoszenia wyniku kontrowersyjnych wyborów prezydenckich na Białorusi Uniwersytet Wileński przyjął niemal setkę studentów z sąsiedniego kraju | Fot. VU

VU poinformował, że dzięki dodatkowym środkom finansowym planowane jest zapewnienie możliwości studiowania na Litwie większej liczbie obywateli Białorusi, a także przyjmowania przez litewskie środowisko akademickie prześladowanych przez reżim naukowców.

„Zbiórka pieniędzy została zainicjowana jako sprzeciw wobec represjonowania białoruskiej społeczności akademickiej, polegającej na masowym wydalaniu studentów, nauczycieli i badaczy z uniwersytetów za ich działalność obywatelską lub polityczną” – poinformował w oświadczeniu VU.

Do tej pory, w odpowiedzi na trwające niepokoje polityczne w sąsiednim kraju, na VU przyjęto około 90 białoruskich obywateli. Ponad pół setki z nich uczęszcza na studia pierwszego stopnia (licencjackie), reszta uczy się na poziomie magisterskim.

Aby umożliwić białoruskiej młodzieży podjęcie studiów w Wilnie, uniwersytet przyznał niektórym z nich tzw. stypendium Wielkiego Księstwa Litewskiego, zwalniające z opłat za czesne. Najbardziej utalentowani studenci otrzymują ponadto miesięczne stypendium w wysokości 200 euro na pokrycie kosztów życia na pierwszym roku studiów. Fundusz stypendialny zasilany jest częściowo przez litewskie środowisko biznesowe, część finansowania pokryje państwo.

Jak tłumaczy rektor uczelni, Rimvydas Petrauskas, Uniwersytet Wileński zobowiązał się wspomóc młodych Białorusinów m.in. ze względu na wspólną historię. Litewskie środowisko akademickie pragnie okazać solidarność ze społeczeństwem sąsiedniego kraju po to, aby represje reżimu politycznego nie stały się dla białoruskiej młodzieży przeszkodą w zdobywaniu edukacji i rozwijaniu swoich talentów.

„Nie możemy pozostać obojętni na toczące się na Białorusi procesy, tym bardziej że sytuacja nie wykazuje oznak poprawy. Do tej pory dołożyliśmy wszelkich starań, aby wspierać środowisko akademickie tego kraju, a naszych absolwentów, wszystkich obywateli i organizacje zachęcamy do jeszcze aktywniejszej mobilizacji. Nasze dzisiejsze wsparcie może stać się podstawą wyzwolenia sąsiedniego narodu. Jest to więc swego rodzaju inwestycja w przyszłe bezpieczeństwo państwa” – mówi Rektor VU prof. R. Petrauskas.

W tym tygodniu VU wprowadziło procedurę „punktu kompleksowej obsługi”, która umożliwi studentom wydalonym z białoruskich uczelni kontynuowanie studiów na VU, jeżeli spełnią wymagania określone przez uniwersytet.

Zbiórkę pieniędzy prowadzoną przez VU można wesprzeć tutaj.


Na podst.: VU, BNS

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.