Zagrożone, ginące, wymarłe– lista wyrzutów sumienia ludzkości

| Fot. z archiwum Selemonasa Paltanavičiusa

Po 14 latach ukazała się nowa litewska czerwona księga gatunków zagrożonych, na której listę chronionych zwierząt, roślin i grzybów nieco skrócono. Czwarte wydanie księgi jest zupełnie nowe pod względem merytorycznym, gdyż opisuje taksony litewskiej listy chronionych zwierząt, roślin i grzybów zestawionych według obiektywnych kryteriów. Publikację przygotowywało blisko 50 naukowców i przyrodników.

Najnowsza czerwona księga została opublikowana w wersji cyfrowej, wersji papierowej na razie nie ma w planach. Litewska czerwona księga to nie tylko wykaz i opis rzadkich i zagrożonych gatunków, ale także dokument prawny, na podstawie którego organizowana jest ochrona tych gatunków w kraju oraz sporządzane są plany zarządzania przyrodą w celu ich ochrony. Książka zawiera kompendium wiedzy na temat stanu gatunków chronionych i technik ich ochrony. Wszystkie gatunki roślin i zwierząt zawarte w publikacji faktycznie szybko znikają, a ich sytuacja się nie poprawia. Dziesiątki gatunków zostały usunięte już z czerwonej księgi, ponieważ zniknęły z naszych ziem z powodu prowadzenia prac budowlanych i rolniczych – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” Selemonas Paltanavičius, słynny litewski przyrodnik.

Księga potrzebna ludziom, nie zwierzętom

W czerwonej księdze wymienione są gatunki zagrożone wyginięciem ze względu na zmniejszenie ich liczebności, zmiany siedliskowe i pogorszenie warunków ekologicznych. Do czerwonej księgi dodawać, usuwać lub wprowadzać nowe gatunki mogą instytucje i organizacje naukowe, państwowe i publiczne, a także indywidualni badacze. Propozycje i decyzje są rozpatrywane przez Litewską Komisję Czerwonej Księgi utworzoną przez Departament Ochrony Środowiska RL.

– Czerwona księga jest bardzo potrzebna, i to dla każdemu. Ludzie powinni znać zagrożone gatunki roślin, zwierząt i grzybów. W księdze przy każdym gatunku jest opis, a także ilustracja i mapa rozmieszczenia okazów w kraju. Najsłabiej rozpoznawane przez społeczeństwo są grzyby, porosty, mech i małe owady. Czerwona księga jest właśnie po to, żeby ludzi zapoznawać z tymi gatunkami i żeby wiedzieli, dlaczego trzeba je szanować – zaznacza Selemonas Paltanavičius.

Litewska czerwona księga przybliża społeczeństwu zestawienie gatunków chronionych w naszym kraju, co im zagraża, a także stan ich ochrony. Wymienia 566 gatunków zwierząt, roślin i grzybów. Lista chronionych zwierząt, roślin i grzybów w nowej edycji została zmniejszona o jedną czwartą: usunięto 241 gatunków, a 43 nowe zostały dodane.

Selemonas Paltanavičius, słynny litewski przyrodnik: To, że nowa czerwona księga ukazała się dopiero po 14 latach, wcale nie oznacza, że w kierunku ochrony zagrożonych gatunków nic nie było robione
| Fot. z archiwum Selemonasa Paltanavičiusa

Przyszedł czas na standaryzację

– To, że nowa czerwona księga ukazała się dopiero po 14 latach, wcale nie oznacza, że w kierunku ochrony tych gatunków nic nie było robione. Przez te wszystkie lata trwały badania. Były też intensywnie chronione zanikające grzyby, zwierzęta, państwo zainwestowało w różne programy. Warto zaznaczyć, że aż 17 proc. terytorium Litwy jest objęte ochroną przyrodniczą – mówi.

Ponad 20 proc. ptaków, ssaków i gadów w kraju jest objętych ochroną prawną. Ochona obejmuje też ponad 10 proc. roślin doniczkowych i mchów oraz 6–7 proc. gatunków grzybów. Stosunkowo najsłabiej chronione gatunki to owady.

Głównym powodem skrócenia listy gatunków w czerwonej księdze jest to, że po raz pierwszy w krajowym systemie ochrony różnorodności biologicznej ok. 900 gatunków zostało ocenionych nie według zaleceń krajowych naukowców, ale według kryteriów oceny Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody.

Czytaj więcej: Praca na okrągło przez cały rok – swoje święto obchodzą meteorolodzy

Żółwie, niedźwiedzie, żubry

Żółw błotny to jeden z najbardziej zagrożonych gatunków nie tylko na Litwie, lecz także w całej Europie. Zbierane regularnie na plażach nad jeziorami południowej Litwy jaja tych zwierząt są inkubowane w litewskim zoo w warunkach zbliżonych do naturalnych. Ma to ułatwić pisklętom powrót na łono natury. – Największym problemem tego gatunku jest to, że wiele osobników umiera jeszcze przed wykluciem – opowiada Selemonas Paltanavičius. Żółw błotny został więc wpisany do nowej Litewskiej Czerwonej Księgi Gatunków Zagrożonych.

Dla wielu może być zaskoczeniem, że w nowej litewskiej czerwonej księdze pojawił się niedźwiedź brunatny. Wcześniej był zaliczany do kategorii zerowej, czyli gatunków wymarłych lub prawdopodobnie wymarłych. Wpisanie go teraz na listę uzasadniano ważnymi dla naszego kraju kryteriami historycznymi i kulturowymi.

– Nowa lista nie obejmuje niektórych gatunków ptaków, które stały się powszechne w środowisku naturalnym: szarego żurawia, łabędzia śpiewającego, gęsi siwej, czapli białej i innych. Populacje tych ptaków są dziś wystarczająco duże. Natomiast kuropatwa szara, której liczebność drastycznie spada w całej Europie, utrzymuje się na liście gatunków chronionych na Litwie – ubolewa słynny przyrodnik.

Po I wojnie światowej w całej Europie polowano na żubra, niemal go wytępiając. Dopiero wysiłki naukowców, aby odrodzić populację dzięki osobnikom żyjącym w ogrodach zoologicznych i zwiększyć liczebność żubra w Europie, umożliwiły przywrócenie tego gatunku i odtworzenie stad żyjących na wolności. Jednak eksperci twierdzą, że bez podjęcia odpowiednich kroków żubr może ponownie zniknąć, dlatego ten gatunek został wciągnięty do czerwonej księgi.

Czytaj więcej: Przedwielkanocny sok z lasu

Rzadkie rośliny oczkiem w głowie przyrodników

Zachowanie rzadkich gatunków roślin jest jednym z czynników koniecznych do zachowania różnorodności biologicznej w przyrodzie. Niestety, działalność rolnicza, rekreacyjna i przemysłowa negatywnie wpływa na rzadkie gatunki roślin i sprzyja ich wyginięciu. Sama natura też nie radzi sobie z utrzymywaniem bioróżnorodności, gdy np. łąki zarastają roślinami inwazyjnymi.

– Rzadkie rośliny znikają z powodu nieodpowiednich warunków lub wpływu człowieka w ich siedliskach lub w ich pobliżu. Według danych największy wpływ na zanikanie rzadkich gatunków roślin ma zarastanie krzewów i drzew (58 proc.), osuszanie i rekultywacja terenów podmokłych (36 proc.) oraz intensywne rolnictwo (29 proc. – liczby nie sumują się do 100 proc., gdyż niekiedy kilka czynników występuje jednocześnie). Na wymieranie rzadkich roślin wpływ mają także wypas zwierząt, rekreacja i rośliny inwazyjne, choć te ostatnie wywierają mniejszy wpływ – twierdzi rozmówca „Kuriera Wileńskiego”.

Selemonas Paltanavičius twierdzi, że aby zapobiegać ginięciu rzadkich roślin, konieczna jest ochrona nie tylko ich siedlisk, lecz także terenów przyległych do nich. Powinno się wycinać inwazyjne drzewa i krzewy w miejscach, które mogą szybko zarastać. Ważne jest utrzymywanie reżimu hydrologicznego na obszarach, na których występują rzadkie rośliny. Rolnicy muszą unikać intensywnej uprawy i używać jak najmniej chemikaliów, jeśli w pobliżu znajdują się rzadkie siedliska roślin. Należałoby ograniczyć wypas i działalność rekreacyjną w pobliżu obszarów siedliskowych. Kontrola inwazyjnych gatunków roślin – to konieczność. Oprócz wymienionych środków możliwe jest też sztuczne zwiększenie istniejących populacji rzadkich roślin poprzez sadzenie w pobliżu tego samego gatunku.

Czytaj więcej: Smutne skutki zmiany klimatu

| Fot. z archiwum Selemonasa Paltanavičiusa

Na światowej liście ciągłe zmiany

Pierwsza lista chronionych gatunków roślin została zatwierdzona na Litwie w 1962 r. W 1976 r. na wniosek Komitetu Ochrony Przyrody powstała litewska czerwona księga, która obejmowała wówczas 41 gatunków zwierząt i 30 gatunków roślin wyższych (w 1981 r. wydano ją drukiem).

W 1992 r. ukazała się druga litewska czerwona księga opisująca 501 zagrożonych lub rzadkich gatunków zwierząt, roślin i grzybów. W 2003 r. powstała nowa lista, którą opublikowano w formie czerwonej księgi w 2007 r. Zestawiono w niej 767 gatunków chronionych.

W 2020 r. Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody (IUCN) zaktualizowała światową czerwoną księgę gatunków zagrożonych. Jak wynika z najnowszego zestawienia, wymarło bezpowrotnie 31 gatunków. Jest też wiele takich, które są zagrożone lub w krytycznym stanie. Niektórym gatunkom, które dawniej znalazły się w tym zestawieniu, wiedzie się jednak trochę lepiej.

Za wymarłego uważa się opisanego zaledwie dwa lata temu rekina Carcharhinus obseltus. Bytował w Morzu Południowochińskim, a więc w jednym z najbardziej przełowionych akwenów na świecie. Biolodzy stwierdzili, że wymarł ze względu na brak wystarczającego pożywienia.

Za kryzys powodujący ginięcie gatunków częściowo odpowiadają zmiany klimatyczne. Ponieważ wiele z rzadko występujących organizmów można spotkać jedynie na niewielkich obszarach, wpływają na nie także klęski żywiołowe, obecność gatunków konkurencyjnych, z którymi walczą o terytorium, czy utrata siedlisk na rzecz rolnictwa.

Zagrożona jest m.in. jedna trzecia gatunków dębów na całym świecie. Najwięcej występuje ich w Chinach i Meksyku, a także w Stanach Zjednoczonych. Padają ofiarą chorób, gatunków inwazyjnych i skutków kryzysu klimatycznego.


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym “Kuriera Wileńskiego” nr 18(51) 01-07/05/2021