MSW: jest kompromis w sprawie poligonu w Rudnikach

Czytaj również...

Minister spraw wewnętrznych Litwy Agnė Bilotaitė ogłosiła, że znaleziono kompromis ze społecznością Rudnik w sprawie zakwaterowania na poligonie nielegalnych migrantów. Wczoraj odbyły się rozmowy z mieszkańcami, w trakcie których odpowiedziano na trapiące pytania.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Litwy, minister spraw wewnętrznych Litwy oraz logotyp resortu,.
| Fot. ELTA, Marius Morkevičius

„Wczoraj były rozmowy i zrozumiałam, że kompromis i ugoda zostały znalezione. Umówiono się, ponieważ wyjaśniono i odpowiedziano na wszystkie pytania, które powstały u ludzi” — mówiła do dziennikarzy na druskiennickim posterunku granicznym minister.

Migranci nie będą swobodnie chodzili

Dodała, że migranci zakwaterowani na poligonie nie będą mogli swobodnie przemieszczać się po miasteczku.

„Wiele osób, widocznie, miało pytanie, czy migranci będą mogli wyjść z terytorium i spacerować po miasteczku czy wśród społeczności. Chcę wyraźnie powiedzieć, że na Litwie obowiązuje prawo, iż ruch wszystkich osób nielegalnie przekraczających granicę jest ograniczany. Nie mogą chodzić gdzie chcą, tak więc ci ludzie nie będą mogli spacerować, będą musieli mieszkać bezpiecznie na ogrodzonym terenie i trzymać się zasad” — twierdziła minister Bilotaitė.

Czytaj więcej: Šimonytė: wobec Dziewieniszek popełniono błędy, ale część krytyki jest „dziwna”

Środowe rozmowy

Na zaproszenie mera rejonu Zbigniewa Palewicza do Rudnik wczoraj przybył zastępca generalnego komisarza policji, Arūnas Paulauskas, a także wiceminister spraw wewnętrznych Vitalij Dmitrijev.

Na rozmowy z mieszkańcami przedstawiciele władzy i policji ruszyli po poniedziałkowej akcji protestacyjnej, w czasie której próbowano zablokować dostęp do poligonu. Demonstranci zostali z jezdni zepchnięci siłą, służby porządkowe zastosowały gaz pieprzowy. Wśród osób poszkodowanych znalazła się m.in. posłanka Akcji Wyborczej Polaków na Litwie — Związku Chrześcijańskich Rodzin, Beata Pietkiewicz.

Policja okręgu wileńskiego w związku z zamieszkami rozpoczęła własne śledztwo przedsądowe.

Czytaj więcej: Nie chcą migrantów na poligonie w Rudnikach. Doszło do zamieszek


Na podst.: BNS, MSW, własne

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.