Wiceminister: „Użycie siły zależne od zachowania”

Czytaj również...

Jak zaznaczył wiceminister spraw wewnętrznych Litwy Arnoldas Abramavičius, straż graniczna może wykorzystać wszelkie niezbędne środki, aby zatrzymać nielegalną migrację. Według niego użycie siły może być uwarunkowane pewnymi okolicznościami, agresywnym zachowaniem migrantów.

| Fot. ELTA

„Po pierwsze środki te są niezbędne. Przez miesiąc dochodzimy do takich wniosków, akceptując fakt, że Litwa nie może już dłużej akceptować narastającego napływu migrantów i biorąc pod uwagę, że przekraczanie granicy państwowej jest czynem nielegalnym” — powiedział wiceminister w radiu LRT.

Powiedział, że cudzoziemcom należy najpierw wyjaśnić, że muszą wrócić na Białoruś.

„Przede wszystkim migrantom trzeba wskazać, że się zgubili, że przybyli do wielkiego kraju Białorusi i podziwiali jej przyrodę, że zgubili się w okolicy i mogą kontynuować trasę turystyczną w Republice Białorusi” – powiedział wiceminister.

„To, czy można użyć siły, zależy prawdopodobnie od pewnych okoliczności, jak bardzo agresywni są ci obywatele” — stwierdził Abramavičius.

Według niego, do tej pory żaden cudzoziemiec nie otrzymał azylu na Litwie.

Z drugiej strony wiceminister podkreślił, że większość wniosków nie została jeszcze rozpatrzona.

Czytaj więcej: Na Litwę napływają nielegalni imigranci z Białorusi

Cofnięcie migrantów

W poniedziałek minister spraw wewnętrznych Agnė Bilotaitė podpisała zarządzenie zezwalające straży granicznej na zawracanie nielegalnych migrantów udających się na Litwę i kierowanie ich do przejść granicznych lub placówek dyplomatycznych.

„Osoby, które celowo próbują przekroczyć granicę państwową w miejscach zakazanych, należy uznać za osoby, które zamierzają popełnić działalność przestępczą — nielegalne przekroczenie granicy państwowej” — stwierdziła.

Przedstawiając decyzję w programie telewizyjnym LRT „Dienos Tema”, Bilotaitė stwierdziła, że ​​prawo międzynarodowe zezwala na cofnięcie migrantów, jeśli taka decyzja jest tymczasowa i jeśli migrantom oferuje się alternatywną możliwość ubiegania się o azyl.

W tym roku przez granicę z Białorusią na Litwę przybyła rekordowa liczba nielegalnych migrantów, około 4 tys.

Urzędnicy litewscy nazywają zwiększone przepływy migracyjne hybrydową agresją białoruskiego reżimu. W rezultacie w kraju ogłoszono stan ekstremalny.

Czytaj więcej: Podwójny cel białoruskiej operacji przeciwko Litwie


Na podst.: BNS, własne

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.