Zaginięcia ludzi – realny i dynamiczny problem zarówno na Litwie, jak i w Unii Europejskiej

Na Litwie od 1996 r. działa Centrum Pomocy Rodzinom Osób Zaginionych
| Fot. Marian Paluszkiewicz

30 sierpnia obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Pamięci Osób Zaginionych. Na Litwie co roku odnotowuje się ponad 3 000 osób zaginionych – zarówno dorosłych, jak i dzieci. Szacuje się, że większość, około 80 proc., zostaje odnaleziona.

Międzynarodowy Dzień Pamięci Osób Zaginionych został ustanowiony z inicjatywy organizacji pozarządowej FEDEFAM z Kostaryki, aby wspierać i umacniać wysiłki na rzecz zapobiegania przestępstwom wymuszonych zaginięć, torturom oraz złemu traktowaniu osób we wszystkich częściach świata.

Na Litwie od 1996 r. działa Centrum Pomocy Rodzinom Osób Zaginionych. Jak mówi Arūnė Barnatonytė, pracowniczka placówki, centrum zostało założone z inicjatywy bliskich osób zaginionych.

– Centrum Pomocy Rodzinom Osób Zaginionych konsultuje ludzi, których krewni lub osoby bliskie zaginęły. Oferujemy im wsparcie emocjonalne, psychologiczne, pomoc prawników oraz pracowników socjalnych. Nasza placówka jest członkiem międzynarodowych organizacji

Kazimiera Janina Zaremba zaginęła w Wilnie we wrześniu 2012
| Fot. archiwum

Missing children Europe i Amber Allert, dlatego za zgodą bliskich czy krewnych osób zaginionych, posiadaną informacją możemy podzielić się nie tylko w systemach społecznych, ale też na skalę międzynarodową – tłumaczy w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” rozmówczyni.

Zauważa też, że przyczyny zaginięć ludzi bywają przeróżne.

– Czasami ludzie znikają bez wieści, wyjeżdżając za granicę w poszukiwaniu „lepszego życia”, niekiedy zaś sami postanawiają zerwać wszelkie więzi z bliskimi, którzy z reguły zwracają się o pomoc oraz podejmują poszukiwanie zaginionych krewnych czy znajomych. Jeden z największych problemów polega na tym, że osoby zaginione, zarówno dzieci, jak i dorośli, są wysoko wrażliwe, bardziej emocjonalnie reagują na rzeczywistość, dlatego niekiedy padają ofiarą handlu ludźmi. Takie osoby łatwiej poddają się też presji i są wciągane do udziału w działalności przestępczej, zmuszane do przymusowej pracy czy prostytucji – zaznacza pracowniczka centrum.

Dodaje, że dzieci uciekają z domu nie w poszukiwaniu nowych wrażeń, tylko w celu uniknięcia pewnych problemów. Z reguły uciekają wtedy, kiedy mają problemy, z którymi zmagają się w domu czy w szkole.

Podane przez Centrum Pomocy Rodzinom Osób Zaginionych dane statystyczne wskazują, że w 2018 r. odnotowano 1 126 przypadków zaginięcia osób dorosłych i 3 046 przypadków zaginięcia dzieci. W 2019 r.  zaginęło 1 012 dorosłych i 3 615 dzieci. W 2020 r. odnotowano odpowiednio 818 i 2 276 zaginięć dorosłych i dzieci.

– Porównując I kwartał 2020 r., gdy w kraju odnotowano 776 przypadków zaginięcia dzieci oraz 213 dorosłych, z tym samym okresem 2021 r., gdy zaginęło 279 dzieci i 135 dorosłych, można wyciągnąć wniosek, że liczba zaginięć stale się zmniejsza po wprowadzeniu kwarantanny oraz ograniczeń podróży za granicę. Nie oznacza to jednak, że wszystkie problemy zostały rozwiązane. Do naszej placówki miesięcznie wpływa 30-35 zgłoszeń w sprawie zaginięcia ludzi. Bardzo ważne jest w przypadku zaginięcia bliskiej osoby, aby nie zwlekać z rozpoczęciem poszukiwań i możliwie najprędzej zgłosić się po pomoc – podkreśla Arūnė Barnatonytė.

Czytaj więcej: Dlaczego Gdańsk jest najbardziej wileńskim miastem na świecie?

W kraju co roku odnotowuje się ponad 3 000 przypadków zaginięcia ludzi
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Osoby poszukujące swoich bliskich mogą dzwonić na nr tel.  +370 524 83373 i +370 800 26161 w dniach pracy, w godzinach 9.00–17.00 lub zgłosić się mailowo: centras@missing.lt. W przypadku zaginięcia dziecka rodzice, bliscy czy opiekunowie mogą całodobowo, 7 dni w tygodniu, dzwonić na darmową infolinię pomocy 116 000. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Litwy oraz Centrum Pomocy Rodzinom Osób Zaginionych podpisały umowę o stałym finansowaniu działania Infolinii dla Dzieci Zaginionych oraz zapewnienia jej rozgłosu.

Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej: https://www.missing.lt/  https://www.facebook.com/www.missing.lt 

Pomimo aktywnego zaangażowania policji nie obywa się bez fatalnych skutków zaginięcia. Jeszcze nie zatarła się w pamięci tragiczna historia zaginięcia polskiej turystki, Kazimiery Janiny Zaremby. Obywatelka RP zaginęła w Wilnie we wrześniu 2012 r. Ostatni raz widziano ją w okolicy Ostrej Bramy, jak wraz z innymi uczestnikami pielgrzymki podziwiała kaplicę. Zaraz potem zniknęła bez śladu. Autokar z pielgrzymami ruszył dalej, pozostawiając starszą kobietę w obcym mieście. Później nikt nie mógł dokładnie powiedzieć, kiedy odłączyła się od grupy i ile czasu minęło, zanim to zauważono.

Szukała jej policja kryminalna, konsulat RP, a także jej krewni, którzy specjalnie przyjechali do Wilna, by odnaleźć pochodzącą z Bełchatowa 79-letnią kobietę. Krewni z tego powodu czują żal do organizatorów pielgrzymki i towarzyszącego im księdza. O zaginięciu bełchatowianki została powiadomiona też litewska prasa. Poszukiwania były prowadzone na dużą skalę, ale bez rezultatu.