„Budżet partycypacyjny” w klasach 3-4 w Gimnazjum im. Sz. Konarskiego

Czytaj również...

Gimnazjum im. Szymona Konarskiego w Wilnie już dwa lata z rzędu bierze udział w projekcie „Budżet partycypacyjny”, który był realizowany wspólnie z litewskim działem Transparency International.

Wszystkie klasy spotkały się na platformie Teams, by na ekranach zobaczyć na żywo przedstawiane projekty

Wcześniejsze edycje wykazały, że uczniowie mają naprawdę ciekawe pomysły, do których zrealizowania wystarczą niezbyt duże nakłady finansowe. Projekt był realizowany tylko w klasach starszych i klasy początkowe były w pewnym stopniu pokrzywdzone. Po dwóch edycjach jesienią tego roku szkolnego postanowiliśmy zorganizować pierwszą edycję dla klas 3-4.

Od pomysłu do prezentacji

Po zapoznaniu się z charakterem inicjatywy uczniowie mieli sporo czasu, by zastanowić się, czego konkretnie brakuje klasom początkowym. Było dużo pomysłów, ostatecznie jednak wyłoniły się trzy projekty: „Kolorowa aktywna przerwa”, „Pufy, worki do siedzenia — miejsce relaksu i wypoczynku” oraz „Szachy i warcaby — do ćwiczeń i zabawy”. Uczniowie przy pomocy nauczycielek i rodziców stworzyli prezentacje, w których zostały przedstawione nie tylko same pomysły, ale również sposoby ich realizacji, koszty i miejsca, gdzie można nabyć elementy składowe projektów.

W ustalonym dniu wszystkie klasy spotkały się na platformie Teams, by na ekranach zobaczyć na żywo przedstawiane projekty. Po pokazach było mnóstwo pytań ze strony innych klas, zadziwił też świetny poziom prezentacji pomysłów. Były krótkie nagrania, świetnie dobrane ilustracje, a jeden trzecioklasista napisał nawet wiersz o potrzebie posiadania pufów, na swój sposób zmieniając w tym celu inwokację z „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza.

Mimo świetnie wykonanych przez wszystkie grupy prac domowych, głosowanie miało wyłonić zwycięzcę. Po przeliczeniu wszystkich głosów zwycięskim okazał się projekt grupy uczniów klas 3b oraz 4a „Kolorowa aktywna przerwa”. Gratulując zwycięzcom, chcemy jednak pogratulować wszystkim zaangażowanym w tę inicjatywę, szczególnie zaś wychowawczyniom, które w wielu momentach musiały zachęcić, wesprzeć i pomóc uczniom w znalezieniu potrzebnej informacji.

Historia budżetu partycypacyjnego

Pierwszy pełny proces tworzenia budżetu partycypacyjnego rozpoczął się w brazylijskim mieście Porto Alegre w roku 1989. Stało się to tam coroczną inicjatywą. Od czasu powstania budżet partycypacyjny rozszerzył się na cały świat. W niektórych miastach został wprowadzony do szkół, uniwersytetów i instytucji kultury.

Na Litwie samorząd Olity jako pierwszy zainicjował podobną inicjatywę dopiero w 2018 r. Gimnazjum im. Szymona Konarskiego w Wilnie jako pierwsza placówka szkolna w Wilnie wzięła udział w podobnej inicjatywie.

Czytaj więcej: Walery Jagliński: „Szkoła ma perspektywę, rodzice i nauczyciele to widzą”


Klub Prasowy Gimnazjum im. Szymona Konarskiego w Wilnie

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.