30 lat temu rozpad ZSRR otworzył Litwie drzwi do Europy

Związek Radziecki istniał od 30 grudnia 1922 r. do 25 grudnia 1991 r. Politolog Vytis Jurkonis, wykładowca w Instytucie Stosunków Międzynarodowych oraz Nauk Politycznych Uniwersytetu Wileńskiego, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” powiedział, że rozpad Związku Radzieckiego dla Litwy oznaczał przede wszystkim powrót do rodziny europejskiej. Z kolei główny ekonomista Swedbanku, Nerijus Mačiulis, w rozmowie z nami ocenił rozpad Związku Radzieckiego jako jednoznaczny sukces gospodarczy.

Wizyta Michaiła Gorbaczowa na Litwie w 1990 r. w celu uspokojenia niepodległościowych nastrojów
| Fot. wikipedia

– Rozpad Związku Radzieckiego bardzo dużo oznaczał nie tylko dla Litwy, ale dla całego regionu. Chociaż Litwa wcześniej ogłosiła swoją niepodległość, to rozpad ZSRR jeszcze bardziej się do tego przyczynił. Dla Litwy to była możliwość przyjęcia odpowiedzialności za swoje państwo, za jej rozwój, za swoich obywateli. To wszystko wyrażało się w wolnych wyborach, referendum, euroatlantyckiej integracji. To była przede wszystkim możliwość powrotu do rodziny europejskiej. Moim zdaniem to było najważniejsze, ponieważ przebywanie za żelazną kurtyną oznacza okupację, niewolę i tych możliwości, które mamy dzisiaj, nie byłoby – komentuje Vytis Jurkonis.  

25 grudnia 1991 r. Michaił Gorbaczow złożył rezygnację z funkcji prezydenta Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Po jego oświadczeniu z wieży moskiewskiego Kremla spuszczono czerwoną flagę ZSRR, a zamiast niej zawieszono biało-niebiesko-czerwoną flagę Rosji. Dzień później nastąpiło formalne rozwiązanie ZSRR i uznanie niepodległości wchodzących w jego skład republik. Niepodległość państw bałtyckich została uznana przez ZSRR już wcześniej, 6 września 1991 r.

– Po rozpadzie ZSRR w naszym państwie zmieniło się absolutnie wszystko. Chyba nie ma takiej działalności, która by się nie zmieniła. Sami wybieramy władzę, sami tworzymy swój dobrobyt. Litwa jest wolnym, demokratycznym, niepodległym państwem. To, za co ludzie walczyli, dzisiaj mamy, wróciliśmy tam, gdzie chcieliśmy być. Myślę, że w ciągu tych 30 lat wszystko bardzo zmieniło się na lepsze. Dzisiaj jesteśmy członkami NATO, Unii Europejskiej i utrzymujemy aktywną politykę we wschodnim sąsiedztwie. Wskaźniki ekonomiczne w naszym kraju też są dobre, oczywiście, zawsze można mówić, że może być lepiej, ale generalnie są dobre i widzimy to – podkreśla politolog.

| Rys. Władysław Mickiewicz

Czytaj więcej: Czy można było uratować ZSRS?

Głównymi przyczynami rozpadu ZSRR były: głęboki kryzys społeczno-gospodarczy, tocząca się bez szans na zwycięstwo wojna afgańska, przegrany wyścig zbrojeń oraz korupcja władzy.

– Rozpad ZSRR naszemu państwu przyniósł wiele korzyści. W porównaniu z innymi państwami, którym nie udało się uwolnić od reżimu totalitarnego, nie udało się przezwyciężyć korupcji, które pozostały bliżej gospodarki planowej, jak na przykład Białoruś, Ukraina i inne – tam standard życia, poziom dochodów jest kilkakrotnie niższy niż u nas na Litwie. A więc Litwie udało się osiągnąć bardzo dużo. Możemy być dumni. Litwie także bardzo pomogło partnerstwo z Unią Europejską 15 lat temu, co pozwoliło nam szybciej przejść do poziomu dochodów bogatych krajów Unii Europejskiej, poziomu emerytur, łatwiej było rozpocząć handel z bogatymi państwami. Wszystko to znajduje odzwierciedlenie w bieżących dochodach ludności – mówi Nerijus Mačiulis.  

25 grudnia minęła 30. rocznica podpisania przez przywódców Białorusi, Rosji i Ukrainy – Stanisława Szuszkiewicza, Borysa Jelcyna i Leonida Krawczuka porozumienia białowieskiego, formalnie kończącego istnienie ZSRS i powołującego na jego miejsce Wspólnotę Niepodległych Państw (WNP).

Nastąpiło to podczas spotkania w rezydencji władz radzieckich w Wiskulach, w białoruskiej części Puszczy Białowieskiej. Brali w nim udział sprawujący wówczas urząd prezydenta Rosyjskiej Federacyjnej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej (RFSRR) Jelcyn, wybrany kilka dni wcześniej na prezydenta Ukrainy Krawczuk i przewodniczący Rady Najwyższej Republiki Białorusi Szuszkiewicz.

Czytaj więcej: Napaść ZSRR na Polskę 17 września 1939 r. była długo planowana

Po kilku dniach parlamenty Rosji, Ukrainy i Białorusi ratyfikowały porozumienie. Niespełna dwa tygodnie po białowieskim spotkaniu, 21 grudnia, na szczycie w Ałma-Acie do WNP dołączyły wszystkie republiki związkowe ZSRR, z wyjątkiem Litwy, Łotwy, Estonii i Gruzji.

W skład Wspólnoty Niepodległych Państw wchodzi obecnie dziewięć państw: Armenia, Azerbejdżan, Białoruś, Kazachstan, Kirgistan, Mołdawia, Rosja, Tadżykistan i Uzbekistan. Turkmenistan ma status członka stowarzyszonego. Ukraina w 2018 r. wycofała swoich przedstawicieli z organów WNP. W latach 1993–2009 członkiem organizacji była także Gruzja.

– Na to wszystko trzeba patrzeć nie tylko z punktu ekonomicznego. Dzisiaj jesteśmy wolni, możemy podróżować, wyjeżdżać za granicę do pracy, uczyć się za granicą. Mamy wiele możliwości, tylko trzeba umieć z tego skorzystać – zaznacza główny ekonomista Swedbanku.