Šimonytė: „Litwa bez rosyjskiego gazu przeżyje”

Czytaj również...

Premier Litwy Ingrida Šimonytė twierdzi, że Litwa może przeżyć bez rosyjskiego gazu od Gazpromu. Odpowiedź padła na konferencji prasowej. Gazprom jako spółka przynosząca znaczne dochody Federacji Rosyjskiej rozpatrywana jest w kontekście sankcji na Rosję.

„Litwa nie miałaby problemu rezygnując z gazu od Gazpromu” — zaznaczyła premier Litwy Ingrida Šimonytė
| Fot. ELTA, Marius Morkevičius

„Mogłaby. Jest kilka kwestii technicznych, ze względu na które to kupowanie (od Gazpromu — przyp.red.) trwa, ale Litwa nie miałaby problemów odmawiając się gazu od Gazpromu” — na konferencji prasowej we wtorek zawiadomiła Šimonytė odpowiadając na pytanie, czy kłajpedzki terminal skroplonego gazu dałby radę w pełni zaopatrzyć Litwę w gaz i jak długo będzie kupowany gaz od Gazpromu.

Czytaj więcej: Wysokie rachunki za gaz i prąd przyśpieszyły remonty mieszkań i domów

Litwa ma infrastrukturę

„Naprawdę możemy zaopatrzyć się w gaz przez terminal »Klaipėdos nafta« (»Kłajpedzka Nafta« — przyp. red.) — to jest fakt. (…) Naprawdę nie jest pytaniem krytycznym, czy gaz od Gazpromu będzie zakręcony. Litwa naprawdę zaopatrzy się w gaz innymi drogami” — podkreśliła premier.

Premier poinformowała również, że Litwa szykuje się do pracy zaopatrywania się w gaz w sposób autonomiczny, jak to robi obwód kaliningradzki.

„Widzimy gotowość Królewca pracować w autonomicznym reżymie. Ponieważ widzimy, to szykujemy się na to samo” — stwierdziła po pytaniu o płynące do Królewca statki z ciekłym gazem.

Gaz z Gazpromu nie jest kluczowy

Według ekonomisty Swedbanku, Nerijusa Mačiulaitisa, Litwa w zeszłym roku na rosyjski gaz wydała około 140 mln euro. Uważa on, że Litwa może całkowicie zrezygnować z rosyjskiego gazu, gdyż jest na to gotowa i ma do tego potrzebną infrastrukturę.

Państwowa firma Ignitis skupująca rosyjski gaz wcześniej dla agencji BNS przekazywała, że gaz Gazpromuw przeszłym roku wynosił mniej niż jedną trzecią całego sprowadzanego na Litwę gazu oraz że ten udział maleje w miarę zwiększania udziałów innych źródeł. W styczniu firma twierdziła, że gazu od Gazpromu całkiem nie kupiła.


Na podst.: BNS, własne

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.