Ukrainka wracająca do kraju: „Dziękuję za pomoc, niech zwycięży Bóg”

Czytaj również...

Irena Maszczycka to psycholog zaangażowana w pomoc ofiarom wojny. Czytelnicy „Kuriera Wileńskiego” poznali ją w wywiadzie Ilony Lewandowskiej, który można przeczytać tutaj. Przed powrotem do kraju, by nieść pomoc, dziękuje za udzieloną pomoc i prosi, aby nie ustawać we wspieraniu walki ukraińskiego narodu. Prosi o modlitwę.

„Bardzo dziękujemy, to napawa ogromną nadzieją i dodaje sił w tej walce, którą prowadzi z agresją Rosji. Teraz właśnie wyruszam na Ukrainę, do swojego miasta rodzinnego. Chcę tam być” — dziękuje Ukrainka.

Potrzebna karetka do wywożenia rannych

„Jadę z pomocą, którą uzbierały nasze Zgromadzenie Sióstr od Aniołów, dzięki też fundacjom i ludziom dobrej woli. Wciąż prosimy o modlitwę. Jeśli ktoś chce wspierać w sposób szczególny — mamy szczególne zapotrzebowanie na zakupienie karetki. Może być jedna lub dwie. Jest to konkretna pomoc potrzebna na teraz, do wywożenia rannych” — apelowała.

„Niech zwycięży Bóg, niech zwycięża dobro”

Na końcu zwraca się po ukraińsku z wdzięcznością za wsparcie.

„Dziękuję wszystkim, naprawdę, wspierającym Ukrainę. Dziękuję za waszą pomoc Niech wam Pan Bóg błogosławi. Chwała Ukrainie, chwała Panu. Niech zwycięży Bóg, niech zwycięża dobro. Z Bogiem” — kończy Irena Maszczycka załamanym głosem.


Na podst.: własne

Afisze

Więcej od autora

Migawki z 31. Festiwalu Kultury Kresowej w Mrągowie [GALERIA]

Temat na łamach „Kuriera Wileńskiego” już opisywaliśmy i do tematu jeszcze wrócimy, aby przybliżyć Czytelnikom tegoroczne wyzwania i atmosferę, jaka towarzyszyła naszym artystom z Litwy i nie tylko.https://kurierwilenski.lt/2026/08/16/mragowo-po-raz-31-stolica-kultury-kresowej/Zdjęcia wykonał...

Wyjazd kwalifakacyjny pracowników Centrum Kultury w Rudominie

11 sierpnia administratorzy filii Centrum Kultury w Rudominie oraz pracownicy tej placówki odbyli wyjazd służbowy do Trok, którego celem było podnoszenie kwalifikacji.

Sygnatariusz Aktu Niepodległości skrytykował nacjonalizm, ale też broni niepodległej Litwy

Sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy w rozmowie odpowiada na pytanie, czy po latach uważa swój podpis pod aktem 11 marca 1990 r. za błąd. Pytanie jest zasadne, gdyż były redaktor „Kuriera Wileńskiego” krytykuje litewski nacjonalizm i problemy w państwie.