Więcej

    Ukraińskie dzieci w wileńskich szkołach

    Wkrótce rozpocznie się nowy rok szkolny. 1 września wileńskie szkoły i przedszkola przyjmą ponad cztery tysięcy dzieci z Ukrainy. Najczęściej uchodźcy z Ukrainy wybierają szkoły z rosyjskim językiem wykładowym.

    Czytaj również...

    Na początku sierpnia ukraiński minister oświaty Serhij Szkarłet poinformował, że obecnie poza granicami kraju znajduje się 641 tys. ukraińskich uczniów. „Mieliśmy mniej więcej 4 200 000 uczestników procesu nauczania. Mówię w tym przypadku o uczniach szkół średnich. Teraz z naszych danych wynika, że za granicą znajduje się 641 tys. uczniów z Ukrainy” — oświadczył szef resortu. Minister podkreślił, że jest zauważalna tendencja powrotowa, ponieważ w maju poza granicami kraju znajdowało się 671 tys. uczniów. Szkarłet dodał, że 30 proc. szkół w Ukrainie ma schron. Dlatego w tych placówkach proces nauczania będzie odbywał się na miejscu, a nie zdalnie.

    Ukraińcy w Wilnie

    Od początku pełnowymiarowej inwazji Rosji w Ukrainie na Litwie znalazło się ok. 62 tys. ukraińskich uchodźców, ponad 17 tys. jest w wieku szkolnym. Władze Wilna od samego początku wspierają ukraińskich uchodźców. „Około 4 000 dzieci ukraińskich mamy w szkołach i przedszkolach Wilna, ale ta liczba ciągle się zmienia” — informuje „Kurier Wileński” Alina Kowalewska, starszy doradca dyrektora administracji samorządu miasta Wilna.

    W nowym roku szkolnym zmienią się zasady finansowania miejsc w szkole dla dzieci z Ukrainy. — Dotychczas Ministerstwo Oświaty, Nauki i Sportu przeznaczało dodatkowe finansowanie na dzieci z Ukrainy. Od września te środki zostaną wkalkulowane w koszyczek ucznia — mówi w rozmowie z naszym dziennikiem Kowalewska.

    Zazwyczaj uchodźcy z Ukrainy wybierają szkoły z litewskim i rosyjskim językiem wykładowym. — W przypadku szkół samorządowych częściej są wybierane szkoły z rosyjskim językiem nauczania — 65 proc., 30 proc. rodziców oddaje dzieci do szkół litewskich, a 5 proc. do szkół polskich — tłumaczy starszy doradca dyrektora administracji.

    Czytaj więcej: Na Litwie uchodźcy z Ukrainy mogą uczyć się litewskiego. Już jest 300 chętnych

    Sytuacja w Polsce

    Liczba uchodźców z Ukrainy w wieku szkolnym w Polsce jest dziesięciokrotnie większa niż na Litwie. Wiceminister edukacji i nauki Dariusz Piontkowski poinformował w ubiegłym tygodniu, że w tym roku do polskich szkół uczęszczało 175 tys. uczniów z Ukrainy. Resort oświaty szacuje, że w nowym roku szkolnym liczba uczniów z Ukrainy może wzrosnąć. Ministerstwo zakłada, że liczba ta może wzrosnąć nawet do 400 tysięcy.

    Od 24 lutego br. państwo polskie wydało na edukację i opiekę na dzieci ukraińskie 830 milionów złotych. „To był stan na koniec lipca i dotyczy wydatków od lutego do końca lipca. Niedługo kolejna transza środków. Każdy uczeń ukraiński jest wykazywany przez szkoły w Systemie Informacji Oświatowej i na każdego z tych uczniów idzie określona kwota pieniędzy. Dofinansowujemy także ewentualny dowóz ukraińskich uczniów do szkół” — powiedział w rozmowie z „Polskim Radiem” wiceminister.

    Przed dwoma tygodniami odbyła się rozmowa telefoniczna ministrów Przemysława Czarnka oraz Serhija Szkarłeta. „Strona polska będzie kontynuować działania na rzecz dzieci i młodzieży z Ukrainy. Wszyscy uczniowie, którzy wyrażą wolę kontynuowania nauki w formie zdalnej w szkołach w Ukrainie, będą mieli taką możliwość. Jednocześnie uczniowie, którzy wybiorą naukę w formie stacjonarnej w Polsce, podobnie jak obecnie, otrzymają odpowiednie wsparcie” — czytamy w ministerskim komunikacie.

    Obecnie do wileńskich szkół zgłosiło się 4 tys. uczniów z Ukrainy
    | Fot. Marian Paluszkiewicz

    Plecaki dla uczniów

    11 sierpnia na terytorium Uniwersytetu Witolda Wielkiego w Wilnie, gdzie działa Centrum Ukraińskie, przekazano 100 plecaków z wyposażeniem szkolnym dla dzieci z Ukrainy. Akcję zorganizowała Ambasada Ukrainy oraz sieć supermarketów Rimi. W trakcie uroczystości ambasador Ukrainy Petro Beszta oświadczył, że państwo litewskie od samego początku wspiera uczniów z Ukrainy, zapewniając im miejsca w szkole, bezpłatne obiady i przejazd transportem publicznym. Dyplomata podkreślił, że musi powstać szkoła ukraińska, gdzie ma być prowadzone nauczanie według programu zatwierdzonego przez ukraińskie Ministerstwo Oświaty. „Szkoła ukraińska jest niezbędna dla dzieci, aby mogły kontynuować naukę w ukraińskim systemie oświaty, co im pomoże po powrocie do Ukrainy” — wyjaśnił Beszta.

    3 września organizacja non profit „Międzynarodowa Szkoła Ukrainy” (instytucja ta prowadzi ukraińskie szkolnictwo poza granicami kraju) chce zorganizować uroczyste otwarcie roku szkolnego ukraińskiej szkoły, gdzie nauka będzie prowadzona w języku ukraińskim i zgodnie z ukraińskim systemem oświaty. Na razie instytucja ta nie ma ani oficjalnego statusu szkoły, ani pomieszczenia, ani oficjalnie zatrudnionych pracowników. Tym niemniej szefowa organizacji Olena Wnukowska zapewniła, że wszystkie przeszkody zostaną wyeliminowane. Jej zdaniem nauka w ojczystym języku jest bardzo ważna dla rozwoju dziecka. „Nie możemy stracić całego roku szkolnego” — poinformowała dziennikarzy działaczka. Z jej słów wynika, że do szkoły chce uczęszczać 600 dzieci i znalazła 100 nauczycieli oraz innych pracowników oświaty. Szkoła ma być finansowana przez państwo litewskie w ramach „koszyczka ucznia”. W szkole będą też lekcje języka litewskiego i historii Litwy. Państwo ukraińskie ma zapewnić placówce podręczniki.

    W prowadzonym przez OBWE rankingu dobrobytu litewski system oświaty został oceniony w 7,7 punktów z dziesięciu. Litwa zajęła 13 miejsce na liście składającej się z 40 państw.

    Czytaj więcej: Spotkanie ministrów oświaty Litwy i Ukrainy: „Razem dla przyszłości naszych dzieci”


    Projekt jest częściowo finansowany przez Departament Mniejszości Narodowych przy Rządzie RL

    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Nieobliczalność reżimu Putina 

    16 lutego, kiedy Litwa obchodziła Dzień Odrodzenia Państwa Litewskiego, w Rosji zamordowano Aleksieja Nawalnego. Chociaż nie są znane żadne wyniki oficjalnego śledztwa – zresztą w obecnej Rosji uczciwe śledztwo jest niemożliwe – to z premedytacją piszę o zabójstwie. Nieważne,...

    23 lutego: Putin traktuje własną armię jako gromadę niewolników

    Dzień Armii Czerwonej, Dzień Armii Sowieckiej, Dzień Obrońcy Ojczyzny — święto ku czci rosyjskich, a wcześniej sowieckich sił zbrojnych, w ciągu ponad stuletniej historii, kilkakrotnie zmieniało swą nazwę. Sowiecka propaganda twierdziła, że w tym dniu nowo powstała Armia Czerwona...

    Wybory prezydenckie 2024: kandydaci rozpoczęli zbieranie podpisów

    I tura wyborów prezydenckich, w której weźmie udział 14 kandydatów, odbędzie się 12 maja. Chociaż taką chęć wyraziło 20 osób, sześciu niedoszłym kandydatom GKW odmówiła rejestracji. Do 28 marca kandydaci będą musieli zebrać minimum 20 tys. podpisów. Każdy obywatel Litwy...

    Nausėda liderem wyścigu prezydenckiego. Czy będzie II tura wyborów?

    Ostatnie sondaże pokazują, że generalnie zdanie mieszkańców Litwy o poszczególnych kandydatach na prezydenta kraju pozostaje niezmienne. Obecnie urzędującego prezydenta nadal popiera 23,5 proc. społeczeństwa. Wynika to z najnowszych badań opinii publicznej przeprowadzonych przez Spinter tyrimai na zlecenie portalu informacyjnego...