Pocopotek „Kuriera Wileńskiego” — o labiryncie

Czytaj również...

Szkoły otworzyły przed nami swoje podwoje, a my — chłopaki i dziewoje — nie spowalniamy naszej ciekawości świata! Pucułka dalej dzieli się swoimi spostrzeżeniami z dziećmi Wileńszczyzny (i nie tylko)! Zapraszamy do kolejnych edycji  Pocopotka!

Pocopotkowa koleżanka zachęca nas do czynnego spędzenia czasu — w labiryncie. „Nie ma się co dziwić, to miejsca oryginalne, w których spędzić można cały dzień i zobaczyć coś naprawdę jedynego w swoim rodzaju”.

I takie labirynty właśnie są w Oniksztach. „Jest to miejsce przeznaczone głównie dla rodzin z dziećmi. Znajduje się tam kilka labiryntów, w których można zgubić się dosyć długo, mini zoo, trampoliny, mini golf oraz place zabaw i odwiedzić dom stojący do góry nogami”.

Pocopotek do pobrania w załączniku:

Afisze

Więcej od autora

Migawki z 31. Festiwalu Kultury Kresowej w Mrągowie [GALERIA]

Temat na łamach „Kuriera Wileńskiego” już opisywaliśmy i do tematu jeszcze wrócimy, aby przybliżyć Czytelnikom tegoroczne wyzwania i atmosferę, jaka towarzyszyła naszym artystom z Litwy i nie tylko.https://kurierwilenski.lt/2026/08/16/mragowo-po-raz-31-stolica-kultury-kresowej/Zdjęcia wykonał...

Wyjazd kwalifakacyjny pracowników Centrum Kultury w Rudominie

11 sierpnia administratorzy filii Centrum Kultury w Rudominie oraz pracownicy tej placówki odbyli wyjazd służbowy do Trok, którego celem było podnoszenie kwalifikacji.

Sygnatariusz Aktu Niepodległości skrytykował nacjonalizm, ale też broni niepodległej Litwy

Sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy w rozmowie odpowiada na pytanie, czy po latach uważa swój podpis pod aktem 11 marca 1990 r. za błąd. Pytanie jest zasadne, gdyż były redaktor „Kuriera Wileńskiego” krytykuje litewski nacjonalizm i problemy w państwie.