„Stał dwór szlachecki…” — wystawa fotografii w Jaszunach

8 maja 2024 r. o godz. 13:00 w Pałacu Balińskich w Jaszunach zostanie otwarta wystawa fotografii Waldemara Śliwczyńskiego „Stał dwór szlachecki…”. Na wystawę składa się 20 fotografii, ukazujących pałace, dwory i dworki Wielkopolski, które gościły polskiego wieszcza narodowego Adama Mickiewicza. Wystawa w Jaszunach będzie prezentowana do 7 czerwca 2024 r.

Czytaj również...

Dwory i dworki polskie, pałace i zameczki — wszystkie te miejsca, do których dzisiaj sięga wyobraźnia wędrowca. Ludzkie gniazda w wersji luksusowej. Te, które weszły do kanonu ziemiańskiego życia, powstawały najczęściej około połowy XVIII wieku, następnie przerabiane i modernizowane dotrwały, mimo wojennych kataklizmów, do dzisiaj.
Dwory wielkopolskie tak niepodobne, a jednak przywodzące na myśl dwory litewskiego ziemiaństwa, gościły młodego, sławnego, polskiego poetę Adama Mickiewicza od sierpnia 1831 do marca 1832 roku. Wielkopolski szlak Mickiewicza wiódł od dworów i dworków do pałaców – kędyż on nie przejeżdżał! Czasem aż trudno uwierzyć, że w tak krótkim czasie zdołał przemierzyć Wielkopolskę wzdłuż i wszerz, a co ważniejsze, zatrzymać się choć na kilkanaście godzin w tylu miejscowościach.

To w gościnnych wielkopolskich dworach kosztował po raz ostatni ojczystych potraw i cieszył wzrok swojskimi krajobrazami, dotykając szlacheckiej, polskiej tradycji. Ta odświeżająca pamięć kąpiel w polskości, pomogła potem napisać „Pana Tadeusza”.

Po raz pierwszy wystawa została zaprezentowana w roku 2018 jako fragment wielkiej wystawy „Litwo, Ojczyzno moja…” w Muzeum Narodowym — Pałacu Wielkich Książąt Litewskich.

Udział w otwarciu wystawy w Jaszunach weźmie autor fotografii Waldemar Śliwczyński, który m. in. opowie o tym, jak powstały fotografie miejsc odwiedzonych przez Adama Mickiewicza. Waldemar Śliwczyński fotografował starym, ciężkim, około stuletnim aparatem miechowym z czarną płachtą — wszystko po to, aby zbliżyć się mentalnie do czasów, w których żył i tworzył A. Mickiewicz.

Czytaj więcej: Śladami Mickiewicza. Uczniowska wystawa poplenerowa w Pałacu Balińskich w Jaszunach

Waldemar Śliwczyński — (1958) członek Związku Polskich Artystów Fotografików, wydawca i redaktor naczelny „Kwartalnika Fotografia” (do 2012; w 2022 r. ponownie reaktywowany i prowadzony przez W. Śliwczyńskiego) oraz „Wiadomości Wrzesińskich” (od 1991), właściciel Wydawnictwa Kropka Śliwczyńscy, absolwent kulturoznawstwa i filozofii na UAM w Poznaniu, mieszka i pracuje we Wrześni. Jego książki – „Cisza” (2008) oraz „Topografia ciszy” (2012) oraz „808,2 km” (2015) zdobyły wyróżnienia w ogólnopolskich konkursach na Fotograficzną Publikację Roku.

Organizatorzy:

Instytut Polski w Wilnie
Centrum Kultury w Solecznikach
Pałac Balińskich w Jaszunach
Oddział m. Wilna Związku Polaków na Litwie
Dom Kultury Polskiej w Wilnie


Inf. Instytut Polski w Wilnie

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.