„Zło dobrem zwyciężaj”. Obchody 41. rocznicy męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki

W niedzielę 19 października br. w Warszawie, w parafii św. Stanisława Kostki na Żoliborzu, odbyły się uroczystości upamiętniające 41. rocznicę śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Czytaj również...

Okolicznościowemu nabożeństwu przewodniczył metropolita warszawski ks. abp Adrian Galbas. Uczestniczyli w nim także przedstawiciele NSZZ „Solidarność”, poczty sztandarowe związków, młodzież, wierni, władze samorządowe i kościelne. Metropolita Galbas w homilii podkreślił, że ks. Jerzy jest świadectwem prawdy w każdym czasie, a jego męczeństwo wzywa także dziś do życia w prawdzie.

Budował mosty między kościołem a społeczeństwem

Przypomnijmy, jak doszło do porwania, aresztowania i męczeńskiej śmierć ks. Jerzego.

Na początku lat 80. ks. Jerzy Popiełuszko był już dobrze znany w całej Polsce. Jego nabożeństwa za Ojczyznę, odprawiane w kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu, gromadziły zawsze tłumy robotników, studentów i działaczy „Solidarności”. W swoich kazaniach mówił o prawdzie, wolności, godności człowieka i potrzebie przezwyciężania zła dobrem. Cytował słowa św. Pawła „nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj”, które stały się jego życiowym mottem.

Już jako duszpasterz młodzieży i studentów budował mosty między kościołem a światem społecznym. Działał w parafialnym duszpasterstwie akademickim, budując przestrzeń, w której młodzi mogli się angażować, rozmawiać o wartościach i wspólnie działać. Wspierał „Solidarność” jako wolny związek zawodowy ludzi pracy — swoim kapłańskim świadectwem wzmacniał ich motywację i nadzieję, że walka o prawa człowieka i pracownika nie jest sprzeczna z wiarą.

Czytaj więcej: Ksiądz Jerzy – pamiętamy!

Śledzony i porwany w październiku 1984 roku

Jego działalność nie spodobała się władzom komunistycznym i Służbie Bezpieczeństwa. Popiełuszko był śledzony, prowokowany, zastraszany. Przeciwko niemu prowadzono tzw. „sprawę operacyjnego rozpracowania” o kryptonimie „Popiel”.

Do jego porwania doszło w czwartek, 19 października 1984 r., kiedy ks. Jerzy wracał z Bydgoszczy po odprawieniu tam nabożeństwa i spotkaniu z wiernymi w parafii Świętych Polskich Braci Męczenników. W podróży towarzyszył mu kierowca, Waldemar Chrostowski. Około godziny 22:00, w miejscowości Przysiek koło Torunia, samochód ks. Jerzego został zatrzymany przez funkcjonariuszy SB, którzy upozorowali kontrolę drogową. Byli to: Grzegorz Piotrowski (dowódca akcji), Leszek Pękala oraz Waldemar Chmielewski — funkcjonariusze Departamentu IV MSW, zajmującego się walką z Kościołem.

Chrostowski został skrępowany, ale zdołał wyskoczyć z jadącego samochodu i uciec. Udał się do pobliskich gospodarstw, a następnie powiadomił policję i kurię biskupią. Ks. Jerzy został porwany i przewieziony w kierunku Warszawy.

Bestialskie tortury

Po uprowadzeniu kapłan był bestialsko torturowany. Śledztwo wykazało, że był: bity pałkami, rażąco poniżany, skrępowany drutem z kamieniem przywiązanym do nóg, a następnie wrzucony do Wisły z tamy koło Włocławka, najprawdopodobniej jeszcze żywy. Jego ciało odnaleziono 30 października 1984 r. w Zalewie Wiślanym niedaleko Włocławka. Sekcja zwłok ujawniła liczne obrażenia — świadectwo brutalnych tortur.

Wieść o śmierci ks. Popiełuszki wstrząsnęła Polską i światem. Pogrzeb, który odbył się 3 listopada 1984 r. w Warszawie, zgromadził ponad pół miliona ludzi, robotników, duchownych, działaczy „Solidarności” i zwykłych obywateli. Była to największa manifestacja religijno-patriotyczna w PRL. Ciało ks. Jerzego spoczęło przy kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu, gdzie do dziś znajduje się jego grób — miejsce pielgrzymek i modlitwy.

W Muzeum Księdza Jerzego Popiełuszki mieszczącym się w podziemiach żoliborskiego kościoła
| Fot. Leszek Wątróbski

Symbol nieustępliwości w obronie godności człowieka

Kościół uznał śmierć ks. Jerzego za męczeństwo w obronie wiary i prawdy. Został beatyfikowany 6 czerwca 2010 r. w Warszawie przez papieża Benedykta XVI, reprezentowanego przez kard. Angelo Amato. Proces kanonizacyjny i jego drugi etap — uznanie cudu, nadal jest w toku.

Ks. Jerzy Popiełuszko stał się symbolem moralnego oporu wobec zła, a jego słowa „zło dobrem zwyciężaj” pozostają jednym z najczęściej cytowanych przesłań w historii najnowszej Polski. Dlaczego jego świadectwo wciąż jest istotne? Ks. Jerzy Popiełuszko jest symbolem nieustępliwości w obronie godności człowieka, prawdy i wolności wobec systemu zniewolenia. Współpraca z ludźmi pracy i młodzieżą czyni jego postać uniwersalną, łączy wiarę z działaniem społecznym, co może inspirować także dziś.

Tegoroczne, październikowe obchody rocznicy śmierci przypominają, że wartości, za które walczył — prawda, sprawiedliwość, solidarność — są ciągle aktualne w społeczeństwie.

Afisze

Więcej od autora

Aleś Zarembiuk: „Jestem przekonany, że Białoruś może być państwem demokratycznym, europejskim i niezależnym”

Leszek Wątróbski: Dom Białoruski w Warszawie jest dziś jednym z najważniejszych miejsc pomocy dla Białorusinów, którzy z powodu represji politycznych musieli opuścić swój kraj. Trafiają tu byli więźniowie polityczni,...

Medyczna Polonia w sercu Gruzji: medycyna jest służbą, niezależnie od granic

Rozmowa z Tatianą Kurczewską, prezes Związku Polonii Medycznej w Gruzji.

20 lat wspólnej drogi. Myślibórz — miejscem, w którym spotykają się Polska i Litwa…

XXV sesja Rady Miejskiej w Myśliborzu rozpoczęła się od niezwykłego akcentu. Zanim radni przystąpili do spraw dotyczących funkcjonowania gminy, w sali konferencyjnej zabrzmiały słowa o przyjaźni, pamięci, wspólnym dziedzictwie i dwóch dekadach budowania polsko-litewskich więzi. Myślibórz, 27 sierpnia 2026 r. Kilka minut po godzinie 13 rozpoczęła się XXV sesja Rady Miejskiej. Przy stole zasiedli radni, obecny był burmistrz Piotr Sobolewski wraz ze współpracownikami. Tym razem jednak pierwsza część obrad miała charakter szczególny. Wśród zaproszonych gości znalazł się Wiesław Wierzchoś — konsul honorowy Litwy w Szczecinie, a od niedawna również Honorowy Obywatel Miasta i Gminy Myślibórz.