Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan częścią długiej i trudnej historii Szczecina

Tegoroczny Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan w Szczecinie, obchodzony tradycyjnie w dniach 18-25 stycznia, wpisuje się w długą i niejednokrotnie trudną historię religijną miasta.

Czytaj również...

Wspólna modlitwa przedstawicieli różnych Kościołów i wspólnot chrześcijańskich nie jest tu jedynie współczesnym gestem dobrej woli, lecz kontynuacją procesu, który rozpoczął się wraz z powojennym kształtowaniem się nowej tożsamości Szczecina.

Hasłem tegorocznego Tygodnia Ekumenicznego było: Jedno Ciało, Jeden Duch. Jedna nadzieja (por. Ef 4,4).

Różne tradycje religijne w jednym mieście

Po roku 1945 miasto stało się przestrzenią spotkania ludzi przybyłych z różnych stron — z Kresów Wschodnich, centralnej Polski, ale także repatriantów i przesiedleńców niosących ze sobą odmienne tradycje religijne. Obok dominującego Kościoła rzymskokatolickiego stopniowo odradzały się wspólnoty prawosławne, ewangelickie i greckokatolickie — szczególnie po inwazji rosyjskiej na Ukrainę w roku 2022.

W realiach powojennych i w okresie Polski Ludowej dialog międzywyznaniowy miał charakter raczej nieformalny i dyskretny, jednak już wówczas rodziły się pierwsze relacje oparte na wzajemnym szacunku. Przełomem dla ekumenizmu w skali całego kraju, a także dla Szczecina, był Sobór Watykański II, który nadał dialogowi między Kościołami nowy, oficjalny wymiar. Od lat 60. XX wieku zaczęto coraz wyraźniej akcentować potrzebę wspólnej modlitwy i współpracy chrześcijan.

Czytaj więcej: Relikwie św. ojca Pio przybyły do Wilna

Ożywienie dialogu i stałe miejsce w kalendarzu

W Szczecinie stopniowo pojawiały się inicjatywy ekumeniczne, najpierw w gronie duchownych, a z czasem również z udziałem wiernych świeckich. Lata 80. i okres przemian ustrojowych przyniosły wyraźne ożywienie dialogu. Kościoły różnych wyznań częściej zabierały głos w sprawach społecznych, a wspólne nabożeństwa i spotkania nabrały charakteru publicznego. W tym czasie Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan zaczął zajmować stałe miejsce w kalendarzu religijnym miasta, stając się znakiem nowej otwartości i gotowości do współpracy. Po 1989 r. ekumenizm w Szczecinie zaczął przybierać bardziej dojrzałą formę. Wspólne modlitwy, nabożeństwa Słowa Bożego, wykłady i debaty teologiczne odbywały się w różnych świątyniach, co miało znaczenie nie tylko symboliczne, ale także formacyjne. Szczególną rolę odegrały środowiska zakonne i akademickie, dla których dialog stał się naturalnym elementem misji duszpasterskiej i intelektualnej.

relig-Modlitwa-2026-01-29-5-PORTAL
Bazylika Archikatedralna pw. świętego Jakuba. Uroczystościom kończącym Tydzień Modlitw o Jedność przewodniczył ks. bp Henryk Wejman | Fot. Facebook bazyliki

Tegoroczne wydarzenie

Tegoroczny Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan w Szczecinie wypełniły spotkania w parafii prawosławnej, polskokatolickiej, ewangelicko-augsburskiej, w klasztorze sióstr karmelitanek bosych i bazylice archikatedralnej św. Jakuba w Szczecinie.

Tydzień poprzedził Dzień Judaizmu przeżywany u Dominikanów. Nabożeństwo kończące Tydzień Ekumeniczny miało miejsce w niedzielę 25 stycznia w Bazylice Archikatedralnej pw. świętego Jakuba Apostoła, a następnie wierni zgromadzili się na Nieszporach Ekumenicznych, które stały się wspólną modlitwą chrześcijan różnych wyznań, wyrażającą pragnienie jedności i wzajemnego zbliżenia.

Przyjaciele pod krzyżem

Ciekawe były też wypowiedzi duchownych biorących udział w Tygodniu Ekumenicznym.

Ks. arcybiskup metropolita szczecińsko-kamieńskie Wiesław Śmigiel: „Spotykamy się na modlitwie i realizujemy ekumenizm duchowy. Przed nami długa droga, która dotyczy ekumenizmu doktrynalnego. Ale kiedy spotykają się ludzie, kiedy człowiek staje przy literze prawa, wszystko jest możliwe, a jeszcze bardziej jest możliwe wtedy, kiedy dajemy pierwszeństwo łasce. Prosimy, by to sam Bóg doprowadził nas do jedności. Cieszę się, że w tej katedrze możemy razem modlić się z naszymi braćmi i przyjaciółmi. Myślę, że w tym słowie też nie ma przesady, bo kiedy stajemy razem przy krzyżu Jezusa Chrystusa, jesteśmy przyjaciółmi…”.

relig-Modlitwa-2026-01-29-4a-PORTAL
Stare kolędy zaśpiewał szczeciński kwartet prawosławny | Fot. Leszek Wątróbski

„Czy wierzysz w to?”

Ks. Sławomir Sikora, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Szczecinie:

„Dzisiaj ostatni dzień naszego Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. Tygodnia w którym zadajemy sobie pytanie, które jest zawarte w haśle: „Czy wierzysz w to?” (J 11, 26). Pierwotnie to pytanie zadał nasz Pan Jezus Chrystus w Ewangelii Jana, kiedy spotkał się z Martą opłakującą swojego zmarłego brata Łazarza. Tam, mówiąc o sobie, że jest zmartwychwstaniem i życiem, pyta Martę, czy wierzy w to. My w ciągu tego tygodnia nie zostaliśmy tylko i wyłącznie w Betanii, ale można powiedzieć, że wspólnie podróżowaliśmy przez historię Pana naszego Jezusa Chrystusa, rozważaliśmy Jego śmierć i Jego zmartwychwstanie, wyrażaliśmy również wdzięczność za pierwszy sobór niepodzielonego jeszcze Kościoła w 325 r. oraz za wyznanie wiary, które do dzisiaj stanowi dla nas świadectwo dyskusji, ale również i wspólnych odpowiedzi…”.

Czytaj więcej: Czerwone światła i głos w obronie prześladowanych chrześcijan


Trochę historii

W poszukiwaniu jedności na przestrzeni całego roku Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan trwa od 18 do 25 stycznia. Termin ten został zaproponowany w 1908 r. przez pioniera ruchu ekumenicznego, Paula Wattsona z USA, aby obejmował czas między dniem wspominającym wówczas św. Piotra, a dniem upamiętniającym nawrócenie św. Pawła.

Na półkuli południowej, gdzie w styczniu zwykle trwają wakacje, Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan jest zazwyczaj obchodzony w innym terminie, np. w okresie obejmującym święto Pięćdziesiątnicy (propozycja ruchu „Wiara i Ustrój” z 1926 r.), co również zyskuje rangę symbolu. Pamiętając o potrzebie elastyczności, zachęcamy kościoły, by korzystały z tych materiałów przez cały rok, by ukazać, jaki poziom zjednoczenia został już osiągnięty, ale też, by nie ustawać w modlitwie o pełnię jedności, która jest wolą Chrystusa.

Afisze

Więcej od autora

Epigenetyka nie zna granic. O nauce, Wilnie i mostach nad Bałtykiem

Leszek Wątróbski: Panie Profesorze, przez wiele lat pracował Pan poza Polską. Co sprawiło, że zdecydował się Pan wrócić?Prof. Tomasz K. Wojdacz: Całe moje dorosłe życie naukowe to była emigracja:...

W milczeniu zniczy. Szczecińskie obchody 78. rocznicy śmierci rotmistrza Pileckiego

25 maja w Polsce powraca pamięć o jednej z najtragiczniejszych i zarazem najbardziej heroicznych postaci XX w. Tego dnia, w 1948 r., w więzieniu mokotowskim w Warszawie, strzałem w tył głowy zamordowano Witolda Pileckiego — oficera Wojska Polskiego, ochotnika do Auschwitz, żołnierza Polskiego Państwa Podziemnego, człowieka, który do końca pozostał wierny przysiędze.

Między Moskwą a Konstantynopolem… Prawosławie w Estonii w cieniu historii i polityki

Estońskie prawosławie od ponad stu lat żyje w stanie napięcia — pomiędzy tradycją Konstantynopola a presją Moskwy, pomiędzy kanonem a polityką, pomiędzy pamięcią a współczesnością. Dziś, gdy Europa Wschodnia na nowo redefiniuje swoje duchowe i geopolityczne granice, Estonia staje się jednym z kluczowych laboratoriów tej przemiany. Na jej terytorium funkcjonują aktualnie dwie cerkwie prawosławne, istniejące równolegle, często obok siebie, rzadko razem. Ich drogi — choć splątane historią — prowadzą w przeciwnych kierunkach.