Szczecin świętował litewską niepodległość

W kameralnej, serdecznej atmosferze szczecińscy Litwini oraz ich przyjaciele spotkali się, aby uczcić jedną z najważniejszych dat w historii Litwy — rocznicę odrodzenia litewskiej państwowości. Doroczne spotkanie, które odbyło się 8 marca na szczecińskim Starym Mieście, stało się nie tylko okazją do wspomnień i refleksji nad historią, lecz także do podkreślenia żywych związków litewskiej diaspory z ojczyzną.

Czytaj również...

Inicjatorami wydarzenia byli przewodniczący szczecińskiego oddziału Stowarzyszenia Litwinów w Polsce Witold Narkiewicz oraz konsul honorowy Republiki Litewskiej w Szczecinie Wiesław Wierzchoś. Zgodnie z tradycją uczestnicy spotkali się w restauracji „Ukraineczka”, gdzie rozpoczęto uroczystość od wspólnego odśpiewania litewskiego hymnu „Lietuva, tėvyne mūsų”.

Podwójne święto

Otwierając spotkanie, Witold Narkiewicz powitał zgromadzonych gości, wśród których znaleźli się przedstawiciele władz regionalnych, sympatycy litewskiej kultury oraz członkowie miejscowej społeczności litewskiej. Szczególne słowa skierował do Nelli Kopańskiej, konsula honorowego Litwy oraz pełnomocniczki wojewody zachodniopomorskiego do spraw mniejszości narodowych i etnicznych. W swoim wystąpieniu konsul Wiesław Wierzchoś przypomniał, że Litwini obchodzą w tym czasie w istocie dwa ważne wydarzenia historyczne. Pierwszym jest odzyskanie niepodległości w 1918 r., drugim — jej przywrócenie 11 marca 1990 r. po latach sowieckiej dominacji. Akt Przywrócenia Państwa Litewskiego, przyjęty przez Radę Najwyższą Litewskiej SRR, ogłosił formalnie niezależność kraju i przywrócił historyczne symbole państwowe — herb z Pogonią oraz żółto-zielono-czerwoną flagę. Litwa była przy tym pierwszą republiką radziecką, która zdecydowała się na taki krok.

Litewskie ślady na Pomorzu Zachodnim

W trakcie spotkania przypomniano także mniej znane wątki łączące Litwę z Pomorzem Zachodnim. Konsul Wierzchoś mówił m.in. o pomniku litewskich pilotów Steponasa Dariusa i Stasysa Girėnasa w Pszczelniku, którzy zginęli tam w 1933 r. podczas próby przelotu przez Atlantyk. Wspomniał również o Świdwinie — miejscu spoczynku komandora Antanasa Kaškelisa, pierwszego dowódcy Marynarki Wojennej Republiki Litewskiej. Trwają tam przygotowania do upamiętnienia tej postaci pamiątkową tablicą, której odsłonięcie planowane jest z udziałem litewskiej marynarki wojennej.

Podczas spotkania przywołano także niedawne obchody Kaziuków w Świdwinie — wydarzenia inspirowanego wileńską tradycją jarmarku św. Kazimierza. Na rynku pojawiają się wówczas rękodzieła, palmy wielkanocne, regionalne wypieki i wędliny, a atmosferę święta tworzą zespoły folklorystyczne. W tym roku wystąpił tam m.in. zespół pieśni i tańca „Rudomianka” z Litwy.

Spotkanie ludzi i wspomnień

Głos zabrała także Nella Kopańska, pełnomocniczka wojewody ds. mniejszości narodowych i etnicznych, która podkreśliła znaczenie wieloletniej współpracy z litewskim środowiskiem w regionie. Wspomniała również osoby szczególnie zaangażowane w popularyzowanie litewskiej kultury, w tym Piotra Bowelskiego.

Po części oficjalnej przyszedł czas na wspomnienia, rozmowy i prezentacje. Głos zabierali szczecińscy Litwini oraz nowi sympatycy litewskiej społeczności. Spotkanie zakończyło się w mniej formalnej atmosferze — przy kawie, tradycyjnych przysmakach i rozmowach, które najlepiej pokazują, że nawet z dala od Wilna czy Kowna litewska tradycja wciąż pozostaje żywa.

Afisze

Więcej od autora

Święto 3 Maja w Rydze. Polska tradycja wolności i współczesna solidarność regionu

Uroczyste obchody Święta Narodowego Trzeciego Maja odbyły się 29 kwietnia br. w Rydze. Wydarzenie, zorganizowane przez Ambasadę RP, miało miejsce w reprezentacyjnych wnętrzach Domu Bractwa Czarnogłowych, jednego z najbardziej symbolicznych miejsc łotewskiej stolicy.

„To była moja najpiękniejsza misja”. O polskiej edukacji i tożsamości w Gruzji

„To były czasy wręcz dramatyczne (...). Jednocześnie byłam młodą matką, z dala od Polski, bez możliwości kontaktu z rodziną — na rozmowę telefoniczną z Polską czekało się czasem kilka dni” — wspomina lata 90. w Gruzji Małgorzata Pawlak, założycielka Polskiego Centrum Edukacyjnego w Gruzji, z którą rozmawiamy o polskiej edukacji, pamięci i tożsamości.

Artysta, który słuchał kamienia. Wystawa poświęcona Mieczysławowi Paszkiewiczowi w Warszawie

Nie każda wystawa potrafi zatrzymać widza ciszą. Nie każda zaprasza do uważnego patrzenia — nie tylko na obrazy, lecz na los człowieka, który je stworzył. Wystawa poświęcona Mieczysławowi Paszkiewiczowi w Muzeum Niepodległości w Warszawie jest właśnie takim doświadczeniem: spokojnym, a zarazem przejmującym. To opowieść o artyście, który przeszedł przez piekło XX w. i nie utracił wiary w sens piękna. Nad merytorycznym i artystycznym kształtem ekspozycji czuwali kuratorzy wystawy: Jacek Konik oraz Małgorzata Karolina Piekarska. Był autorem 17 książek i licznych artykułów naukowych, a także członkiem prestiżowych towarzystw naukowych i literackich.