Pozwolenie na pobyt? Jeśli znasz język. Wilno chce innego podejścia do migrantów

Wilno zaostrza kurs wobec integracji cudzoziemców i stawia na język litewski jako klucz do życia w mieście. Nowe inicjatywy już ruszają, ale w tle pojawia się propozycja zmian, które mogą istotnie wpłynąć na przyszłość wielu mieszkańców.

Czytaj również...

Wilno rozpoczęło wdrażanie kompleksowego planu integracji cudzoziemców na lata 2026-2028. Jednym z jego najważniejszych elementów jest nauka języka litewskiego, uznana za fundament skutecznego funkcjonowania cudzoziemców w stolicy. Władze miasta podkreślają, że bez znajomości języka państwowego trudno mówić o pełnym uczestnictwie w życiu społecznym, zawodowym i kulturalnym.

Mer Wilna Valdas Benkunskas zapowiada stworzenie szerokiej oferty edukacyjnej — od samodzielnej nauki, przez zajęcia nieformalne, aż po kursy akademickie. Wszystkie dostępne możliwości zostały zebrane na specjalnej platformie askalbu.lt, która ma ułatwić obcokrajowcom znalezienie odpowiedniej formy nauki.

Presja na zmiany w przepisach

Równolegle władze Wilna apelują o zmiany na poziomie krajowym. Obecnie cudzoziemcy mogą przedłużać zezwolenie na pobyt tymczasowy nawet bez podstawowej znajomości języka litewskiego. Zdaniem mera to poważna luka w systemie integracyjnym.

Benkunskas zwrócił się do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych z propozycją wprowadzenia obowiązku znajomości języka na poziomie co najmniej A2 przy ubieganiu się o przedłużenie pobytu po trzech latach. Według władz miasta tylko powiązanie nauki języka z formalnymi wymogami administracyjnymi może przynieść realne efekty.

Mieszkańcy popierają kierunek zmian

Proponowane działania znajdują szerokie poparcie wśród mieszkańców Wilna. Z badań wynika, że aż 92 proc. respondentów uważa, iż obcokrajowcy powinni znać przynajmniej podstawy języka litewskiego. Z kolei 76 proc. ankietowanych jest zdania, że większa znajomość języka wśród imigrantów zmniejszyłaby napięcia społeczne.

To istotne w kontekście rosnącej liczby cudzoziemców — w Wilnie większość osób spoza Unii Europejskiej, aż 70 proc., przebywa na podstawie zezwoleń tymczasowych, które mogą być wielokrotnie przedłużane.

Szeroka oferta nauki języka

Miasto już teraz rozwija konkretne programy edukacyjne. Dużym zainteresowaniem cieszą się bezpłatne, 75-godzinne kursy organizowane na Uniwersytecie Witolda Wielkiego, z których skorzysta łącznie około 1,5 tys. osób. Pierwsze grupy zapełniły się w zaledwie kilka dni.

Równolegle powstała platforma umożliwiająca zapis na zajęcia w miejskich szkołach — uczestnicy mogą wybrać nauczyciela i dopasować formę nauki do własnych potrzeb. W inicjatywę zaangażowało się już kilkanaście placówek edukacyjnych.

Dodatkowo uruchamiane są zdalne kursy akademickie na poziomach A1-B1, finansowane ze środków unijnych. Jesienią planowane jest także wprowadzenie tzw. klubów językowych, które mają łączyć naukę z integracją społeczną poprzez wspólne rozmowy i spotkania.

Integracja wykraczająca poza język

Nauka języka litewskiego to tylko jeden z elementów szerszej strategii. Plan integracyjny obejmuje również wsparcie psychologiczne i prawne, ułatwienie dostępu do rynku pracy oraz działania na rzecz zmiany postaw społecznych.

Miasto daje przykład także w swoich instytucjach — pracownicy pochodzenia zagranicznego są zobowiązani do nauki języka litewskiego. W systemie edukacji zwiększa się rola nauczania w języku państwowym, a jednocześnie ograniczana jest liczba zajęć prowadzonych w języku rosyjskim.

4,3 mln euro na realizację planu

Na wdrożenie działań integracyjnych Wilno przeznaczyło 4,3 mln euro. Plan oparto na analizie badań, konsultacjach społecznych oraz dobrych praktykach z innych krajów.

Władze miasta podkreślają, że skuteczna integracja wymaga zarówno wsparcia instytucjonalnego, jak i zaangażowania samych cudzoziemców. Nauka języka litewskiego ma być pierwszym i najważniejszym krokiem do budowania spójnej, otwartej społeczności Wilna.

Afisze

Więcej od autora

Ekologia bez skrajności. Europejski Pakt Klimatyczny szuka partnerów

Ambasadorzy Europejskiego Paktu Klimatycznego, czyli działacze promujący zrównoważony rozwój gospodarczy, zachęcają do zapoznania się z najnowszymi założeniami. Zastrzegają, że nie należy stawać się „zwolennikiem skrajności”, bo to nie o to w tym chodzi.

Dom Moskwy bliżej rozbiórki

Po czterech latach procesów i postępowań sądowych podpisano porozumienie w sprawie rozbiórki tzw. „Domu Moskwy” w Wilnie. Ugoda przewiduje przejęcie odpowiedzialności za wykonanie orzeczenia sądu przez administratora upadłościowego.

„To był tylko żart”. Kiedy zachowanie nastolatka powinno zaniepokoić rodziców?

Twoje dziecko dobrze się uczy, jest grzeczne i nigdy nie sprawiało większych problemów? Łatwo wtedy pomyśleć: „ono na pewno by tego nie zrobiło”. A jednak to, co rodzice widzą w domu, może bardzo różnić się od tego, co dzieje się w grupie rówieśników. Ekspertka wyjaśnia, jakie sygnały powinny zwrócić ich uwagę.