Święto 3 Maja w Rydze. Polska tradycja wolności i współczesna solidarność regionu

Uroczyste obchody Święta Narodowego Trzeciego Maja odbyły się 29 kwietnia br. w Rydze. Wydarzenie, zorganizowane przez Ambasadę RP, miało miejsce w reprezentacyjnych wnętrzach Domu Bractwa Czarnogłowych, jednego z najbardziej symbolicznych miejsc łotewskiej stolicy.

Czytaj również...

W obchodach wzięło udział blisko 250 gości — przedstawiciele łotewskiego parlamentu i rządu, administracji publicznej, korpusu dyplomatycznego, świata nauki i kultury, a także liczna Polonia i metropolita ryski ks. abp Zbigniew Stankiewicz. Obecni byli również przedstawiciele Związku Polaków na Łotwie oraz polscy żołnierze służący w strukturach NATO.

Świadectwo dojrzałości społeczeństwa Rzeczypospolitej

Centralnym punktem uroczystości było wystąpienie chargé d’affaires RP Tomasza Szeraticsa, który przypomniał znaczenie Konstytucji 3 Maja jako jednego z najważniejszych aktów w dziejach europejskiej myśli politycznej. „Konstytucja 3 Maja, uchwalona w 1791 roku, była drugą konstytucją na świecie i pierwszą w Europie. Stała się kamieniem milowym w rozwoju polskiej tożsamości politycznej i wyrazem naszego głębokiego przywiązania do idei wolności” — rozpoczął dyplomata.

Tomasz Szeratics zwrócił uwagę, że ustawa rządowa była nie tylko próbą naprawy państwa, ale także świadectwem dojrzałości społeczeństwa Rzeczypospolitej, które już od XVI w. stanowiło przestrzeń wielokulturową i wielonarodową. „Było to społeczeństwo, które wypracowało własny model demokracji i cywilizacji. Choć jego dziedzictwo zostało brutalnie przerwane, idea wolności przetrwała” — podkreślił mówca.

Relacje polsko-łotewskie

W dalszej części wystąpienia Tomasz Szeratics odniósł się do współczesnych wyzwań bezpieczeństwa, wskazując, że same regulacje prawne nie wystarczą, jeśli nie idą w parze z realnymi działaniami. „Potrzebujemy silnych ram prawnych — na poziomie narodowym i europejskim — ale w obliczu zagrożeń konieczne są także konkretne kroki, podejmowane we współpracy z naszymi najbliższymi partnerami — takimi jak Łotwa” — mówił.

Szczególne miejsce w przemówieniu zajęły relacje polsko-łotewskie, określone jako bliskie, intensywne i oparte na wspólnym doświadczeniu historycznym. „Polskę i Łotwę łączy nie tylko historia, ale także wzajemna solidarność. Już w 1920 r. polskie siły zbrojne wsparły Łotwę w walce o niepodległość, a pomoc ta miała charakter bezinteresowny” — przypomniał.

wyda-Ryga-2026-05-05-2-PORTAL
Uroczystość dopełnił koncert muzyki klasycznej z regionu Morza Bałtyckiego w wykonaniu łotewskiego pianisty Andrejsa Osokinsa (w środku) | Fot. Leszek Wątróbski

„Kapitał, który wzmacnia relacje”

Chargé d’affaires podkreślił również znaczącą rolę Polaków mieszkających na Łotwie, akcentując ich lojalność wobec państwa zamieszkania przy jednoczesnym pielęgnowaniu polskiej tożsamości. „Polacy na Łotwie zachowują swoją kulturę i język, będąc jednocześnie odpowiedzialnymi obywatelami tego kraju. To kapitał, który wzmacnia nasze relacje” — zaznaczył, apelując o wsparcie dla polskiej edukacji i kultury.

Istotnym wątkiem wystąpienia była także współpraca wojskowa w ramach NATO. Tomasz Szeratics wskazał na polskie zaangażowanie w bezpieczeństwo regionu, m.in. poprzez udział w misji Baltic Air Policing oraz obecność w Wielonarodowej Brygadzie NATO stacjonującej na Łotwie. Uroczystość dopełnił koncert muzyki klasycznej z regionu Morza Bałtyckiego w wykonaniu łotewskiego pianisty Andrejsa Osokinsa. W części polskiej zabrzmiały utwory Fryderyka Chopina, w tym „Nokturn Es-dur” oraz „Etiuda c-moll op. 10 nr 12” („Rewolucyjna”), stanowiące artystyczne nawiązanie do wolnościowego przesłania Konstytucji 3 Maja.

Obchody w Rydze były nie tylko przypomnieniem jednego z najważniejszych momentów w historii Polski, lecz także wyrazem współczesnej solidarności państw regionu oraz żywej obecności polskiej tradycji konstytucyjnej poza granicami kraju.

Afisze

Więcej od autora

83. rocznica Zbrodni Wołyńskiej. Historia nie kończy się wraz z odejściem świadków

Historia nie zawsze krzyczy. Czasem mówi szeptem, ukryta w rodzinnych opowieściach, w starych fotografiach, w nazwach miejscowości, które dziś brzmią obco albo nie istnieją już wcale. Są jednak ludzie, którzy potrafią ten szept usłyszeć — i nie pozwalają mu zamilknąć.

Myszyniec — tam, gdzie czas nie biegnie prosto, a historia wciąż oddycha…

Do Myszyńca nie prowadzi jedna droga. Prowadzą do niego ścieżki pamięci, wydeptane przez pokolenia Kurpiów, przez sosnowe bory, w których cisza ma swoją wagę, a ziemia — swój głos. Tu czas nie biegnie prostą linią. Raczej krąży, zatacza kręgi, wraca w świętach, procesjach i opowieściach przekazywanych szeptem przy kuchennym stole.

31. Wesele Kurpiowskie w Kadzidle: „Sakrament jest miłością”

Na Kurpiach czas płynie inaczej. Gdy rozbrzmiewają dawne melodie, a barwne stroje znów wypełniają przestrzeń wokół kościoła i sceny, przeszłość spotyka się z teraźniejszością. 31. Wesele Kurpiowskie w Kadzidle po raz kolejny przypomniało, że tradycja, jeśli jest zakorzeniona w wierze i wspólnocie, nie przemija.