Polska flaga jest znakiem zobowiązania – aby pielęgnować polskość w miejscu, w którym żyjemy

2 maja Polski Teatr „Studio” w Wilnie został uhonorowany wyjątkowym wyróżnieniem – otrzymał z rąk prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego flagę z masztu Pałacu Prezydenckiego. To symboliczne odznaczenie, przekazane przez Kancelarię Prezydenta RP, odebrali kierownik artystyczna teatru Lila Kejzik oraz aktor Tomasz Sokołowski – jako wyraz uznania dla działalności polskiej kultury poza granicami kraju.

Czytaj również...

Na etui, w którym przechowywana jest flaga, umieszczono napis: „Uroczyście przekazana przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego Polskiemu Teatrowi „Studio” w Wilnie jako znak narodowej wspólnoty, polskiej tożsamości i odpowiedzialności za Ojczyznę”.

– Idea przekazywania flagi z masztu prezydenta RP została pomyślana jako symboliczny gest o szczególnym znaczeniu. Jej celem jest nie tylko uhonorowanie wybranych środowisk, lecz przede wszystkim budowanie i wzmacnianie postaw patriotycznych zwłaszcza wśród młodzieży oraz w środowiskach akademickich i kulturalnych, które mają ogromny wpływ na kształtowanie tożsamości kolejnych pokoleń – mówi Lila Kiejzik, długoletnia kierownik artystyczna Polskiego Teatru „Studio” w Wilnie, reżyser.

Misja dbania o język ojczysty

W dniach 11–18 kwietnia 2026 r. flaga powiewała na maszcie prezydenckim. Teraz, po raz pierwszy w historii, ten symbol suwerenności i jedności narodowej został przekazany polskiej organizacji działającej poza granicami kraju, stając się wyróżnieniem dla środowisk polonijnych.

– Odbieramy ten gest jako znak zaufania oraz zaproszenie do dalszego działania na rzecz polskości rozumianej nie tylko jako przynależność narodowa, ale także jako żywa kultura, język, pamięć historyczna i wspólnota wartości. Ta flaga nie jest dla nas jedynie przedmiotem, jest znakiem, który zobowiązuje. W naszym teatrze od wielu lat staramy się konsekwentnie realizować misję pielęgnowania języka polskiego oraz kultury narodowej w środowisku emigracyjnym. Pracujemy z literaturą polską, sięgamy po klasykę i współczesność, budujemy przestrzeń, w której słowo polskie brzmi naturalnie i z godnością. Staramy się, aby scena była miejscem, gdzie język nie ulega zniekształceniu, lecz zachowuje swoją siłę, piękno i precyzję – mówi Lila Kiejzik.

Do Polskiego Teatru „Studio” przychodzi młodzież – często poszukująca, niekiedy oddalona od języka swoich rodziców czy dziadków. To właśnie poprzez teatr, poprzez bezpośredni kontakt z kulturą i historią, młodzi ludzie odnajdują swoje korzenie. Jest to proces niezwykle ważny, ponieważ nie ogranicza się wyłącznie do nauki, lecz przede wszystkim polega na budowaniu więzi emocjonalnej z polskością.

W tym sensie teatr staje się czymś więcej niż miejscem sztuki. Staje się przestrzenią spotkania z własną tożsamością. Teatr przekazuje nie tylko teksty literackie, lecz także wartości, które w tych tekstach są zakorzenione: szacunek do języka, wrażliwość na historię, odpowiedzialność za słowo.

– Wierzymy, że otrzymana flaga stanie się dla młodych ludzi symbolem, który będą mogli nie tylko oglądać, ale i – w sensie symbolicznym – „dotknąć”. Że będzie to znak obecności Polski w ich codziennym życiu, przypomnienie, że polskość nie kończy się na granicach geograficznych, lecz trwa tam, gdzie trwa język, pamięć i świadoma decyzja, by te wartości pielęgnować. Chciałabym, aby ta idea była przekazywana dalej z pokolenia na pokolenie. Aby młodzi ludzie przekazywali ją swoim rodzinom, swoim dzieciom i aby stawała się ona naturalną częścią ich życia, niezależnie od miejsca zamieszkania – mówi.

Z rąk prezydenta RP Karola Nawrockiego flagę przyjęli kierownik artystyczna teatru Lila Kejzik oraz aktor Tomasz Sokołowski | Fot. archiwum prywatne

Kontakt z kulturą i historią

Co dla Lili Kiejzik znaczy ta flaga? Odpowiada krótko: „Chyba wszystko”. – Mieszkam tu całe życie i od lat pracujemy w teatrze, robiąc wszystko, co możliwe po polsku. Sięgamy po literaturę polską, dbamy o język, pielęgnujemy jego poprawność i piękno. Przychodzi do nas młodzież – młodzież, która potrzebuje kontaktu z kulturą i historią, która szuka swojej tożsamości i zakorzenienia – zaznacza.

– Teatr w tym sensie odgrywa szczególną rolę. Na lekcjach historii poznaje się historię, na literaturze – teksty i twórców, natomiast naszym zadaniem jest coś więcej. To, co przekazała nam pani Janina Strużanowska, kiedy zakładany był teatr: że ze sceny ma brzmieć polskie słowo – wyraźne, czyste, prawdziwe – zapewnia reżyser.

– Jestem przeciwniczką zniekształcania języka, choć oczywiście rozumiem istnienie gwary. Gwara to coś innego – to świadome środki artystyczne, jak w przypadku górali, Kaszubów czy przedstawień odnoszących się do tradycji regionalnych, także tych związanych z Wilnem i Wileńszczyzną. Natomiast język literacki powinien ze sceny brzmieć w swojej pełnej, nienaruszonej formie, z szacunkiem dla jego bogactwa i tradycji – podkreśla.

To więcej niż symbol

– W moim odczuciu – choć wiem, że ktoś może się z tym nie zgodzić – scena zajmuje szczególne miejsce. Dla mnie pierwszym miejscem jest ołtarz w kościele, a drugim właśnie scena teatralna. Można powiedzieć, że jest ona swego rodzaju drugim ołtarzem – przestrzenią, w której słowo ma wyjątkową wagę, a każde wypowiedziane zdanie niesie ze sobą odpowiedzialność. Dlatego właśnie otrzymana flaga ma dla mnie znaczenie znacznie większe niż tylko symbol. Jest znakiem zaufania, ale też zobowiązania – aby dalej pielęgnować język, kulturę i polskość w miejscu, w którym żyjemy – mówi z dumą Lila Kiejzik.

– W imieniu wszystkich uczestników, aktorów, reżyserów oraz działaczy Polskiego Teatru „Studio” w Wilnie pragnę serdecznie podziękować panu prezydentowi Karolowi Nawrockiemu wraz z małżonką oraz Kancelarii Prezydenta RP za zaproszenie nas do wspólnego świętowania Dnia Flagi RP, Dnia Polonii i Polaków za Granicą oraz rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 maja. To był dla nas ogromny zaszczyt móc uczestniczyć w tych uroczystościach – dziękuje Lila Kiejzik.


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 18 (50) 09-15/05/2026

Afisze

Więcej od autora

Wiosenne przymrozki — rolnictwo bez większych strat, ale pogoda wciąż niepewna

„Na razie stabilnie, ale lokalne uszkodzenia się pojawiają”— Na razie sytuacja wygląda dość stabilnie i nie ma większych powodów do niepokoju. Pojawiają się wprawdzie sygnały od niektórych sadowników, że czereśnie...