Korespondencja rosyjskich instytucji wskazuje, że Kreml rozważał wykorzystanie narzędzi dyplomatycznych, by wpłynąć na los kontrowersyjnej inwestycji.
Pomysł budowy „Domu Moskwy” w Wilnie rozwijano od 2004 r. Projekt miał powstać w pobliżu centrum miasta oraz nowego kompleksu biznesowo-mieszkalnego na terenie dawnego stadionu „Žalgiris”.
Inicjatywa pojawiła się podczas wizyty ówczesnego mera Moskwy Jurija Łużkowa w Wilnie z okazji 750. rocznicy koronacji króla Mendoga w 2003 roku. Równolegle planowano realizację projektu „Dom Wilna” w Moskwie.
Sąd unieważnił pozwolenie na budowę
W grudniu 2016 roku Sąd Rejonowy w Wilnie unieważnił pozwolenie na budowę wydane przez samorząd miasta Wilna. Inwestor — instytucja publiczna „Moskiewskie Centrum Kultury i Biznesu Dom Moskwy” — został zobowiązany do uzyskania nowego pozwolenia oraz dostosowania projektu do obowiązujących wymogów.
Sąd orzekł również, że w przypadku niewykonania tego obowiązku budynek powinien zostać wyburzony. Jeśli inwestor nie zrealizuje tego nakazu, wyburzenie może zorganizować Inspekcja Budowlana, która otrzymała takie uprawnienia w 2022 r.
Jak wynika z opublikowanej przez LRT korespondencji między rosyjskim „Centrum Rodaków Moskwy” a władzami Moskwy, zadłużenie związane z projektem wynosiło 160 tys. euro. Dodatkowo naliczono 240 tys. euro kosztów komorniczych.
W sierpniu 2020 r. kierujący projektem obywatel Litwy Aleksandras Makarovas poinformował Departament Spraw Zagranicznych rządu Moskwy, że nie dysponuje już środkami pozwalającymi na dalsze finansowanie inwestycji i pokrywanie kosztów sądowych.
Rosja rozważała naciski dyplomatyczne
We wrześniu 2020 r. rząd Moskwy poinformował, że Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji powierzyło ambasadorowi Rosji na Litwie Aleksandrowi Udalcowowi zadanie rozwiązania sytuacji wokół „Domu Moskwy”.
Według dokumentów analizowano trzy scenariusze dalszych działań. Za najbardziej realny uznano zmianę nazwy oraz przeznaczenia budynku. Z ujawnionej korespondencji wynika również, że rosyjskie MSZ rozważało wykorzystanie nacisków dyplomatycznych.
„Biorąc pod uwagę, że pozwolenie na budowę Domu Moskwy nie jest wydawane z powodów politycznych, należałoby zbadać możliwość wywarcia wpływu na interesy Litwy w Federacji Rosyjskiej” — stwierdzili w wewnętrznej korespondencji przedstawiciele rządu Moskwy.
Nie sprecyzowano, jakich konkretnie litewskich interesów w Rosji miałyby dotyczyć te działania.
W tle „Dom Wilna” i kwestie bezpieczeństwa
Były dyrektor administracji Samorządu Miasta Wilna Povilas Poderskis powiedział LRT, że podczas spotkania w Wilnie w 2020 roku poruszano temat „Domu Wilna” w Moskwie.
Z dokumentów wynika, że podczas spotkania rosyjskich dyplomatów w grudniu 2020 r. podkreślano konieczność kontynuowania budowy oraz deklarowano pomoc finansową. Zachęcano również władze Moskwy do „rozwiązania kwestii związanych z zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego, jakie stwarza Dom Moskwy”.
„Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wraz z Ambasadą Rosji na Litwie i Departamentem Sytuacji Nadzwyczajnych w Moskwie zdecydują, w jaki sposób zakończyć budowę Domu Moskwy. W przypadku braku pozytywnych rezultatów zostaną wszczęte postępowania przed sądami międzynarodowymi” — czytamy w sprawozdaniu ze spotkania.
Dalsze działania utrudniła pandemia COVID-19, która ograniczyła możliwość organizowania spotkań na Litwie. Dodatkowo ze stanowiska odszedł dyrektor „Domu Moskwy”, co — według dokumentów — strona rosyjska uznała za czynnik, który pozwolił władzom litewskim na zamrożenie projektu.



