Nowa strategia została przygotowana z myślą o instytucjach i przedsiębiorstwach odpowiedzialnych za utrzymanie brzegów rzek, jednak jej znaczenie wykracza poza kwestie administracyjne. Samorząd podkreśla, że dokument pozwoli odejść od dotychczasowych, rozproszonych działań na rzecz jednolitego systemu opartego na danych i jasno określonych zasadach.
„W sytuacji, gdy miasta poszukują harmonijnej relacji z rzekami, najważniejszą kwestią staje się równowaga — jak zachować naturalne brzegi rzek, a jednocześnie dostosować strefy nadwodne nadające się do rekreacji do potrzeb wypoczynku i odwiedzin ludzi. Właśnie w osiągnięciu tej równowagi pomoże opracowana strategia zarządzania brzegami rzek Wilii i Wilenki” — twierdzi w komunikacie mer Wilna Valdas Benkunskas.
Podstawą strategii była szczegółowa analiza oparta na 33 kryteriach oceniających brzegi pod względem ekologicznym, funkcjonalnym oraz ryzyka.
Badanie potwierdziło, że najcenniejsze przyrodniczo obszary znajdują się na terenach chronionych, takich jak Park Regionalny w Werkach, Park Regionalny Kolonii Wileńskiej oraz rezerwat krajobrazowy w Karolinkach. W tych miejscach priorytetem pozostaje zachowanie naturalnych procesów i ograniczenie ingerencji człowieka.
Z kolei centralne części miasta pełnią przede wszystkim funkcje rekreacyjne. To tam koncentrują się ścieżki piesze i rowerowe, przestrzenie publiczne oraz wydarzenia kulturalne. Strategia przewiduje dalszy rozwój tych funkcji przy jednoczesnym wdrażaniu rozwiązań zwiększających odporność na skutki zmian klimatu.
Analiza wykazała również brak spójnego systemu zarządzania brzegami. Dane były rozproszone pomiędzy różnymi instytucjami, a decyzje często podejmowano doraźnie.
Kluczowym elementem dokumentu jest podział wszystkich odcinków brzegowych na sześć typów, uwzględniających ich charakter, zagrożenia oraz występowanie gatunków chronionych.
Strategia zakłada, że nie wszystkie brzegi powinny być przekształcane w przestrzenie rekreacyjne. Na odcinkach naturalnych priorytetem pozostaje ochrona ekosystemów, między innymi poprzez pozostawianie martwego drewna czy wspieranie ekstensywnego wypasu.


