Odbudowa Ukrainy. Izgorodinas: „To będzie spory skok gospodarczy”

„Odbudowa Ukrainy to wielka szansa dla przedsiębiorców z Litwy i Europy” — uważa w rozmowie z „KW” ekonomista Aleksandras Izgorodinas. Szansa niesie też spore wyzwania, ponieważ europejski przemysł nie jest gotowy na taki skok gospodarczy.

Czytaj również...

W ubiegłym tygodniu w Gdańsku odbyła się Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy. Na konferencji był obecny prezydent Litwy Gitanas Nausėda. W ramach konferencji podpisano około 200 umów, porozumień i listów intencyjnych. Przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych i pełnomocnik rządu ds. odbudowy Ukrainy Paweł Kowal ocenił, że obecność połowy ukraińskiej Rady Ministrów uczyniła z Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy wydarzenie „megapraktyczne”, przewyższające skalą forum w Davos. Zdaniem Kowala podpisane umowy to realne miejsca pracy w Polsce i Europie oraz impuls do odbudowy ukraińskiego biznesu.

WYDA-ukrainy-2026-06-30-2-PORTAL
„Musimy konsekwentnie wzmacniać zdolności NATO w zakresie odstraszania i obrony” — uważa Gitanas Nausėda | Fot. Josvydas Elinskas, ELTA

Deklaracja litewsko-ukraińska

Litwa i Ukraina podpisały deklarację, której celem jest wzmocnienie partnerstw biznesowych między oboma państwami. Partnerstwa te mają przyczynić się do odbudowy Ukrainy oraz jej integracji z Unią Europejską. „Litwa rozpoczyna na Ukrainie realizację specjalnego programu partnerstw biznesowych, na który przeznaczy 1 mln euro. Program będzie wspierał współpracę litewskich i ukraińskich przedsiębiorstw zaangażowanych w odbudowę Ukrainy i ożywienie jej gospodarki. Jego celem jest ułatwienie firmom przejścia od wstępnych pomysłów na współpracę do konkretnych, komercyjnie perspektywicznych projektów realizowanych na Ukrainie” — oświadczył pełniący obowiązki ministra finansów Litwy Kristupas Vaitiekūnas.

Program ma dotyczyć: poszukiwania partnerów i opracowywania modeli współpracy, studia wykonalności, przygotowania biznesplanów, analizy wpływu na środowisko i kwestie społeczne, rozwoju innowacji, realizacji projektów pilotażowych i demonstracyjnych na Ukrainie, szkolenia lokalnych pracowników i rozwoju ich kompetencji, rozwoju działalności związanej z projektami inwestycyjnymi i infrastrukturalnymi. Program będzie finansowany ze środków Litewskiego Funduszu Współpracy Rozwojowej i Pomocy Humanitarnej.

Pod koniec 2026 r., po ocenie jego rezultatów, zapadnie decyzja o ewentualnym przedłużeniu programu na lata 2027-2028.

Skok cen i inflacja

Ekonomista banku Citadele Aleksandras Izgorodinas sądzi, że odbudowa Ukrainy po zakończeniu wojny to wielka szansa dla litewskich przedsiębiorców.

— Widzę kilka wariantów integracji litewskiego biznesu w proces odbudowy Ukrainy. Przypuszczam, że Litwa ze względu na swoją niedużą wielkość może otrzymać do odbudowy jakiś region lub miasto. Tym niemniej, największy wpływ na litewską gospodarkę przyjdzie przez eksport litewskich towarów do Niemiec, państw skandynawskich czy Polski. Przykładowo, Niemcy będą eksportowały jakiś końcowy produkt, do którego litewskie firmy będą tworzyły oddzielne komponenty. To mogą być materiały budowlane, meble, sprzęt AGD, samochody. To jest naturalne, że największy udział w odbudowie Ukrainy otrzymają te kraje, które najbardziej ją wspierały pod względem ilościowym — ocenia specjalista w rozmowie z „Kurierem Wileńskim”.

Podobnego zdania jest również Vaitiekūnas. „Widząc wysiłki Ukrainy na rzecz stworzenia korzystnego środowiska dla inwestycji, przedsiębiorczości i innowacji, dążymy do dalszego wzmacniania współpracy między litewskimi i ukraińskimi przedsiębiorstwami oraz do stworzenia jak najlepszych warunków dla komercyjnie perspektywicznych partnerstw. Będą one wspierać odbudowę i odporność Ukrainy, a jednocześnie wzmacniać gospodarkę Litwy” — oświadczył pełniący obowiązki szefa resortu finansów.

Izgorodinas jest przekonany, że odbudowa Ukrainy to nie tylko wielka szansa dla europejskich przedsiębiorców, ale również wyzwania.

— To będzie spory skok gospodarczy. Jeśli Niemcy otrzymają więcej zamówień z Ukrainy, to automatycznie nasze spółki otrzymają odpowiednią ilość zamówień z Niemiec. Trzeba jednak rozumieć, że ten skok gospodarczy przyniesie też pewne wyzwania dla Europy. Teraz w europejskiej gospodarce panuje stagnacja. Moim zdaniem europejski przemysł nie jest gotowy na ten skok, dlatego odbudowa Ukrainy na pewno spowoduje wzrost cenowy, przede wszystkim na materiały budowlane. To będzie podobna sytuacja do okresu pocovidowego. Wówczas spółki musiały raptownie wznowić produkcję, ale spotkały się z brakiem surowców. Ceny na surowce automatycznie wzrosły. Jestem przekonany więc, że inflacja jest nieunikniona — wyjaśnia nam ekonomista.

Wschodnia flanka

Po zakończeniu konferencji w Gdańsku prezydent Litwy w Juracie spotkał się z prezydentami Polski, krajów bałtyckich oraz Rumunii. Przywódcy państw omówili przygotowania do zbliżającego się szczytu NATO w Ankarze, sytuację bezpieczeństwa w regionie, wzmacnianie wschodniej flanki Sojuszu, wsparcie dla Ukrainy, perspektywy stosunków transatlantyckich oraz kwestie znajdujące się w agendzie Unii Europejskiej.

W trakcie spotkania Nausėda podkreślił, że rosyjska agresja militarna przeciwko Ukrainie, nasilające się ataki hybrydowe na terytorium NATO, zagrożenia cybernetyczne, kampanie dezinformacyjne, naruszenia przestrzeni powietrznej oraz incydenty z udziałem bezzałogowych statków powietrznych dowodzą, iż Rosja pozostaje największym i długoterminowym zagrożeniem dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego.

„Imperialne ambicje Rosji nie kończą się na Ukrainie. Dlatego musimy konsekwentnie wzmacniać zdolności NATO w zakresie odstraszania i obrony, utrzymywać silną więź transatlantycką oraz zapewnić długoterminowe wsparcie dla Ukrainy. Dziś bezpieczeństwo Europy jest bronione na wschodniej flance” — oświadczył prezydent Litwy.

W ubiegłym tygodniu Unia Europejska rozpoczęła negocjacje akcesyjne z Ukrainą. Na pierwszym etapie negocjacji omawiane są takie kwestie, jak wymiar sprawiedliwości, ochrona podstawowych wartości oraz bezpieczeństwo. Państwa kandydujące muszą m.in. wykazać, że ich system prawny, ochrona granic i policja spełniają standardy UE. Negocjacje akcesyjne UE z Ukrainą i Mołdawią miały formalnie rozpocząć się już w czerwcu 2024 r., jednak rozpoczęcie pierwszego etapu rozmów z Ukrainą zostało zawetowane przez Węgry. Dopiero po kwietniowych wyborach, w których wieloletni premier Węgier Viktor Orbán poniósł porażkę, proces ponownie ruszył naprzód.

Afisze

Więcej od autora