Litwa dołącza do misji w Wenezueli

Litwa dołącza do międzynarodowej akcji pomocy dla Wenezueli, którą w ubiegłym tygodniu nawiedziły dwa silne trzęsienia ziemi. Do kraju dotkniętego katastrofą wyruszyli ratownicy, lekarze oraz transport sprzętu i pomocy humanitarnej.

Czytaj również...

Litwa wysłała do Wenezueli dwa komponenty pomocy międzynarodowej — zespół ratowniczy LERT oraz zespół medyczny ds. sytuacji kryzysowych (Emergency Medical Team, EMT).

„Kiedy ludzie znajdują się w trudnej sytuacji, nie możemy pozostać obojętni. Litwa włącza się w międzynarodową misję pomocową i wysyła tych, którzy mogą pomóc ratować życie” — powiedziała Inga Ruginienė, pełniąca obowiązki premiera.

Zespół LERT tworzy 20 strażaków-ratowników, dwóch kinologów VSAT z psami służbowymi oraz dwóch ratowników medycznych. W skład EMT weszło 20 specjalistów — 15 ratowników medycznych i pięciu logistyków. Do Wenezueli trafi także około 20 ton pomocy humanitarnej i medycznej oraz sześć ton specjalistycznego sprzętu, w tym georadary, kamery termowizyjne i urządzenia do poszukiwania osób pod gruzami.

Litewskie ekipy wyruszyły w niedzielę 28 czerwca do Niemiec, skąd samolotami niemieckich sił powietrznych zostali przetransportowane do Wenezueli. Czas trwania misji będzie zależał od sytuacji na miejscu, potrzeb humanitarnych oraz rozwoju międzynarodowej operacji ratunkowej. Misję realizują Centrum Koordynacji Reagowania na Klęski Żywiołowe Komisji Europejskiej (ERCC) oraz Krajowe Centrum Zarządzania Kryzysowego (NKVC).

Według agencji BNS w wyniku dwóch trzęsień ziemi o magnitudzie 7,2 i 7,5 zginęło co najmniej 920 osób, a ponad 50 tys. uznano za zaginione. Pomoc dla Wenezueli zadeklarowały już liczne państwa, w tym Stany Zjednoczone, które wysyłają siły ratownicze i przeznaczają 150 mln dolarów na wsparcie działań.

Afisze

Więcej od autora

Lepkie łapki mają trzy ulubione marki. Złodzieje „rzadko kierują się sympatią”

Z informacji ubezpieczycieli wynika, że złodzieje na Litwie kalkulują na chłodno i preferują konkretne marki samochodów. Często to pokłosie nowych technologii — które choć ułatwiają życie, to w lepkich łapkach są problemem.

Miłość się nie starzeje. Ale suknie ślubne tak. Nowa inicjatywa ma to odmienić

„Całkiem niezła inicjatywa. Bo prawda, moja własna suknia już ile lat leży i co z niej? Dużo dziś się wyrzuca wszystkiego, i tak” — mówi „KW” Alina (imię zmienione) na temat projektu Olesii Les. Projektantka ta próbuje dawać sukniom ślubnym drugie życia.

9 proc. bezrobotnych wraca do byłego pracodawcy

W ubiegłym roku 9 proc. mieszkańców, którzy przynajmniej raz stracili pracę i otrzymywali zasiłek dla bezrobotnych, wróciło później do tego samego pracodawcy.