„Tu jest bezpieczniej” – Wilno chce, by bezpieczeństwo stało się nowym standardem nocnego życia

Wileńskie życie nocne ma nowy znak bezpieczeństwa. „Tu jest bezpieczniej” ma wskazywać miejsca, które nie tylko deklarują troskę o klientów, ale rzeczywiście wdrażają procedury, szkolą pracowników i przygotowują ich do reagowania w sytuacjach zagrożenia.

Czytaj również...

Pierwsze oznaczenia otrzymały lokale aktywnie realizujące założenia podpisanego w 2025 r. Memorandum Bezpieczeństwa. Do memorandum w 2026 r. dołączyło kolejnych 17 miejsc, a łącznie podpisały je już 42 lokale. Znak „Tu jest bezpieczniej” (Čia – saugiau) nie powstał w odpowiedzi na jeden konkretny incydent. Nocne życie wiąże się jednak z szeregiem zagrożeń – używaniem i mieszaniem substancji psychoaktywnych, molestowaniem seksualnym, prowadzeniem pojazdów pod wpływem alkoholu, agresją, przemocą oraz innymi sytuacjami zagrażającymi zdrowiu i bezpieczeństwu.

W życiu nocnym istnieją określone zagrożenia. Potrzeba stworzenia znaku „Tu jest bezpieczniej” pojawiła się po to, aby pokazać, że w wileńskim życiu nocnym działają miejsca, które aktywnie inwestują w bezpieczeństwo odwiedzających i pracowników. Za znakiem mają stać konkretne działania: przeszkoleni pracownicy, jasne procedury, szacunek dla człowieka i gotowość do udzielenia pomocy.

Nie wystarczy powiesić znaku na drzwiach

Aby lokal mógł otrzymać oznaczenie „Tu jest bezpieczniej”, musi aktywnie realizować zobowiązania wynikające z Memorandum Bezpieczeństwa. Lokale zobowiązują się m.in. uczestniczyć w spotkaniach organizowanych przez samorząd Wilna, zgłaszać propozycje dotyczące poprawy bezpieczeństwa oraz przekazywać informacje zwrotne o skuteczności stosowanych rozwiązań.

Jednym z najważniejszych elementów są szkolenia pracowników. Lokale mają umożliwiać personelowi zdobywanie wiedzy i rozwijanie umiejętności związanych z zarządzaniem ryzykiem występującym w życiu nocnym. Co najmniej 30 proc. pracowników powinno w okresie obowiązywania memorandum uczestniczyć w co najmniej dwóch szkoleniach.

Wymagane jest także wdrażanie procedur reagowania na niepożądane sytuacje, korzystanie z przygotowanych materiałów dla pracowników, edukowanie klientów oraz współpraca z Wileńskim Biurem Nocnym (Vilniaus naktinis biuras) przy planowaniu i ocenianiu działań związanych z bezpieczeństwem.

bezpieczniej-2026-08-29-2-PORTAL
„Tu jest bezpieczniej” nie ma być jednorazowym wyróżnieniem | Fot. materiały prasowe

Znak można stracić

„Tu jest bezpieczniej” nie ma być jednorazowym wyróżnieniem. Jeżeli lokal przestanie przestrzegać zasad memorandum, jego sytuacja może zostać ponownie oceniona.

Podczas spotkań podsumowujących Wileńskie Biuro Nocne ocenia, co jest realizowane i w jaki sposób przestrzegane są postanowienia Memorandum Bezpieczeństwa. Oznacza to, że znak powinien być związany nie tylko z początkowym spełnieniem wymogów, lecz także z ich stałym przestrzeganiem.

Największym problemem pozostaje jednak brak systematycznej statystyki. Na razie nie można jednoznacznie powiedzieć, że po podpisaniu memorandum liczba incydentów w wileńskich lokalach nocnych spadła.

Monitoring w tych kwestiach na razie nie jest prowadzony. Biur współpracuje jednak z policją oraz Grupą Porządku Publicznego samorządu, zbiera informacje. Miejsca rozrywki dzielą się również sytuacjami, z którymi się spotykają, oraz tym, jak wiedza zdobyta podczas szkoleń i zawarta w materiałach metodycznych pomaga rozwiązywać problemy, właściwie reagować i wyciągać wnioski.

Oznacza to, że na razie trudno mówić o mierzalnym efekcie w postaci mniejszej liczby incydentów. Inicjatorzy stawiają przede wszystkim na prewencję, przygotowanie personelu i zmianę sposobu reagowania.

Bezpieczeństwo ma się stać znakiem jakości

Twórcy inicjatywy liczą, że mieszkańcy i goście Wilna z czasem nauczą się rozpoznawać znak „Tu jest bezpieczniej”. – Tak, ale potrzeba na to czasu. Chcemy, aby odwiedzający wiedzieli, że za tym znakiem stoją realne działania – przeszkoleni pracownicy, jasne procedury, szacunek dla człowieka i gotowość do pomocy. Wierzymy, że znak pomoże rozpoznać miejsca, które przestrzegają wyższych standardów – mówią przedstawiciele biura.

Znak może stać się także jednym z kryteriów, według którego mieszkańcy będą wybierali miejsce na wieczorne lub nocne wyjście. Znak zwiększa zaufanie, tworzy nowy standard jakości i staje się częścią tożsamości wileńskiego życia nocnego. Bezpieczeństwo staje się znakiem jakości. Do tej pory ludzie wybierali miejsca według muzyki, atmosfery czy obsługi. Teraz Wilno zaczyna tworzyć nowy standard – jedną z cech dobrego miejsca rozrywki ma być również troska o bezpieczeństwo ludzi.

Znak „Tu jest bezpieczniej” jest ważny nie tylko dla samych lokali, lecz także dla kultury nocnego życia miasta.

Chodzi o zmianę kultury nocnego życia

Nie ma jednej listy zagrożeń, które w jednakowym stopniu występowałyby we wszystkich miejscach. Różnią się one charakterem, klientelą, wielkością i sposobem funkcjonowania. Sytuacja w poszczególnych miejscach rozrywki jest różna, dlatego trudno wskazać, który element bezpieczeństwa jest najsłabszy. W lokalach spotykają się różni ludzie, mający różne poglądy i nawyki, dlatego ryzykownych sytuacji może być bardzo wiele.

Głównym celem memorandum nie jest wyłącznie zmniejszenie liczby incydentów. Chodzi o stworzenie wspólnego systemu odpowiedzialności samorządu, Wileńskiego Biura Nocnego i samych miejsc rozrywki.

Memorandum jest wspólnym porozumieniem Samorządu Miasta Wilno, Wileńskiego Biura Nocnego i miejsc rozrywki. To partnerstwo oparte na wspólnych wartościach i odpowiedzialności. Jego celem jest współpraca na rzecz najwyższych standardów bezpieczeństwa poprzez stosowanie dobrych praktyk i rozwiązań opartych na wiedzy naukowej oraz ograniczanie ryzyka przemocy, molestowania, dyskryminacji i innych niepożądanych sytuacji.

Znak „Tu jest bezpieczniej” ma pokazywać, że dane miejsce jest przygotowane do ograniczania ryzyka, zapobiegania incydentom i właściwego reagowania wtedy, gdy człowiek potrzebuje pomocy.

W 2025 r. memorandum podpisało 27 miejsc rozrywki. Dwa z nich później zostały zamknięte. W 2026 r. dołączyło kolejnych 17 lokali. Wilno chce w ten sposób zmienić podejście do bezpieczeństwa w nocnym życiu. Nie ma ono być wyłącznie obowiązkiem ochrony czy policji, lecz wspólną odpowiedzialnością miasta, właścicieli lokali, pracowników i samych klientów.

Na razie nie ma danych, które pozwoliłyby stwierdzić, że dzięki memorandum liczba incydentów spadła. Jest jednak jasny kierunek: bezpieczeństwo ma przestać być reakcją dopiero po problemie, a stać się częścią codziennego funkcjonowania każdego lokalu.


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 34 (98) 29/08-04/09/2026

Afisze

Więcej od autora