Pracownicy socjalni na Litwie sami potrzebują pomocy

Pomagają innym, ale coraz częściej sami potrzebują wsparcia. Pracownicy socjalni na Litwie mierzą się z rosnącą liczbą osób wymagających pomocy, ogromnym obciążeniem pracą, wypaleniem zawodowym i presją emocjonalną.

Czytaj również...

Przed Dniem Pracownika Socjalnego, obchodzonym 27 września, Alma Nevierienė, przedstawicielka Litewskiego Związku Zawodowego Pracowników Socjalnych „Solidarumas”, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” zwraca uwagę na problemy, z którymi na co dzień mierzą się osoby stojące na pierwszej linii pomocy społecznej.

Praca wymagająca wiedzy, odpowiedzialności i empatii

Zakres obowiązków pracownika socjalnego jest bardzo szeroki. Ocenia on potrzeby człowieka w zakresie usług społecznych, pomaga tworzyć indywidualne plany, koordynuje pomoc oraz reprezentuje prawa i uzasadnione interesy podopiecznych.

Z osobami korzystającymi z pomocy pracują również pracownicy indywidualnej opieki, opiekunowie świadczący usługi w miejscu zamieszkania, pielęgniarki i opiekunowie medyczni. Konkretne obowiązki zależą od charakteru placówki oraz zakresu odpowiedzialności przypisanej danemu pracownikowi.

— Zakres działalności pracownika socjalnego jest bardzo szeroki i bardzo odpowiedzialny. To trudna praca, która wymaga nie tylko wiedzy zawodowej, ale również empatii. Znaczenie pracowników socjalnych w społeczeństwie będzie tylko rosło. Społeczeństwo się starzeje, zmienia się sytuacja demograficzna, a liczba osób potrzebujących profesjonalnej pomocy wzrasta. Dzisiaj nie wyobrażam sobie społeczeństwa bez pracownika socjalnego. Przybywa osób, które potrzebują jego pomocy — mówi Alma Nevierienė.

Wielkie obciążenie prowadzi do wypalenia

Pracownicy sektora socjalnego mierzą się dzisiaj z ogromnym obciążeniem pracą, napięciem emocjonalnym i ryzykiem wypalenia zawodowego.

— Nasi pracownicy sektora socjalnego spotykają się również z pewnymi przejawami mobbingu, ale przede wszystkim z ogromnymi obciążeniami. Pracownicy doświadczają wypalenia zawodowego. Tak duże obciążenie wpływa na zdrowie emocjonalne i fizyczne człowieka, a jednocześnie cierpi na tym jakość pracy — mówi przedstawicielka związku zawodowego.

Jej zdaniem sytuacja staje się szczególnie poważna, gdy pracownik doświadcza ze strony pracodawcy presji emocjonalnej czy poniżania. Może to odbić się nie tylko na jego samopoczuciu, ale również na jakości świadczonych usług.

Trudne relacje również z podopiecznymi

Nie zawsze łatwe są także relacje pracowników z osobami korzystającymi z usług społecznych. Rozmówczyni podkreśla, że zdarzają się różne sytuacje, a każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie.

— Każdy jest człowiekiem, zarówno pracownik socjalny, jak i osoba, która otrzymuje pomoc. Zdarzają się różne sytuacje. Czasami osoba korzystająca z usług wymaga czegoś, czego pracownik socjalny czy pracownik indywidualnej opieki, zgodnie z ustalonym planem i rozpoznanymi potrzebami, nie może zrobić. Pracownik musi nie tylko pomagać człowiekowi, ale również przestrzegać ustalonego planu usług, zasad zawodowych i granic swoich kompetencji. Pracownik socjalny często działa tam, gdzie człowiek najbardziej potrzebuje pomocy wśród osób starszych, niepełnosprawnych, samotnych czy zmagających się z innymi trudnościami, dlatego jakość jego pracy zależy nie tylko od profesjonalizmu, ale również od warunków, w jakich sam musi pracować. Gdy liczba osób potrzebujących wsparcia rośnie, zmniejszenie nadmiernego obciążenia pracowników socjalnych staje się nie tylko kwestią ich dobrostanu, lecz także jakości pomocy, którą otrzymują najbardziej potrzebujący — podkreśla Alma Nevierienė.

Afisze

Więcej od autora

Polska gotowa pomóc Litwie w razie zagrożenia

„Cieszę się, że w tym kontekście Polska wyraża solidarność i jest zawsze gotowa nam pomóc. Tak samo my jesteśmy gotowi pomagać Polsce” — komentuje poseł Tomas Martinaitis, członek Sejmowego...