Maraton przynosi miastu i organizatorom miliony, ale jego mieszkańcy czasem tracą cierpliwość

W Wilnie kilka razy w roku odbywają się miejskie imprezy, podczas których w większym lub mniejszym stopniu wprowadzane są ograniczenia w ruchu. Są to m.in. maratony biegowe, a także jarmarki, takie jak słynny Kaziuk czy Dni Wilna.

Czytaj również...

Już w tę niedzielę, 13 września, w stolicy odbędzie się największa w kraju impreza biegowa „Swedbank Vilniaus maratonas”.

Podzielone opinie mieszkańców

Część mieszkańców stolicy coraz częściej i coraz wyraźniej wyraża swoje niezadowolenie z organizowania w mieście tego typu wydarzeń. Ich zdaniem imprezy, choć stanowią ważny element życia miasta, mają bezpośredni wpływ na codzienny komfort mieszkańców, powodując liczne utrudnienia w poruszaniu się po mieście, korki, ograniczenia w ruchu oraz problemy z dostępem do niektórych ulic i obszarów.

Wilnianie apelują o ograniczenie liczby wydarzeń, podczas których zamykany jest ruch w centrum miasta. W mediach społecznościowych powstała nawet specjalna petycja, pod którą mieszkańcy zaczęli zbierać podpisy. Największe niezadowolenie budzą imprezy biegowe, które zdaniem części mieszkańców przynoszą więcej korzyści reklamodawcom niż samemu miastu.

Wilnianie, szczególnie mieszkańcy centralnej części miasta i Starówki, skarżą się, że komercyjne wydarzenia regularnie paraliżują codzienne życie, logistykę i swobodę przemieszczania się. Mieszkańcy domagają się przeniesienia tras biegowych z gęsto zaludnionych dzielnic i ulic Wilna do parków lub na szosy, a także zmiany godzin organizacji wydarzeń – np. organizowania biegów w nocy.

Tymczasem część mieszkańców z biegiem lat coraz bardziej przyzwyczaja się do tych niedogodności i cieszy się z tego, że w mieście coś się dzieje. Twierdzą, że kilka razy w roku można takie utrudnienia wytrzymać.

Impuls gospodarczy dla przedsiębiorców

Zapytani o rosnące niezadowolenie mieszkańców przedstawiciele samorządu oraz organizatorzy przekonują, że miejskie wydarzenia odgrywają istotną rolę w życiu stolicy, a przeniesienie maratonów do parków lub na obrzeża nie jest możliwe, ponieważ trasy muszą spełniać określone wymagania.

Samorząd stołeczny argumentuje, że gdyby bieg był organizowany na terenach zielonych, nie można byłoby zapewnić spełnienia wszystkich wymogów bezpieczeństwa, a wydarzenie nie spełniałoby międzynarodowych standardów stawianych maratonom.

„Duże wydarzenia organizowane w centrum miasta są nieodłącznym elementem jego funkcjonowania, rozwoju gospodarczego, turystyki i międzynarodowej rozpoznawalności. Maratony, festiwale, święta czy duże imprezy sportowe przyciągają do centrum nie tylko mieszkańców Wilna, lecz także ludzi z innych miast Litwy oraz z zagranicy. Podczas wydarzeń Wilnianie, którzy przyjeżdżają do centrum miasta, korzystają z oferty znajdujących się tu kawiarni i restauracji, po wydarzeniach odwiedzają muzea i sklepy, natomiast goście często zatrzymują się w hotelach i pozostają w mieście dłużej niż trwa samo wydarzenie. Przedsięwzięcia organizowane w centrum stanowią więc dodatkowy impuls gospodarczy dla miejskich przedsiębiorców. Zagraniczny uczestnik może przyjechać do miasta z powodu maratonu, ale jego doświadczenie nie kończy się na trasie biegu – zatrzymuje się w centrum Wilna, spaceruje po Starym Mieście, odwiedza restauracje, odkrywa miejską architekturę i kulturę. W ten sposób jedno wydarzenie staje się powodem nie tylko do przyjazdu do Wilna, ale także do zwiedzania i poznawania miasta” – głosi nadesłany redakcji „Kuriera Wileńskiego” komunikat Samorządu Miasta Wilna.

Zaznacza się w nim, że duże wydarzenia stały się już wizytówką miasta. „Wilno nie jest tu wyjątkiem – miasta na całym świecie również organizują największe wydarzenia kulturalne i sportowe w centralnych przestrzeniach miejskich. Gdy relacje z wydarzenia pojawiają się w mediach lub mediach społecznościowych, widoczne jest nie tylko samo wydarzenie, lecz także miasto. Dlatego przeniesienie dużego wydarzenia dalej od centrum nie zawsze oznacza mniejszy wpływ na mieszkańców, ale może oznaczać znacznie mniejsze korzyści dla miasta pod względem turystyki, biznesu, rozpoznawalności oraz wizerunku. Lokalizacja każdego wydarzenia jest każdorazowo wybierana z uwzględnieniem jego skali, liczby uczestników, bezpieczeństwa, wpływu na infrastrukturę i ruch drogowy oraz charakteru konkretnego miejsca” – czytamy w komunikacie.

biegi-2026-09-12-2-PORTAL
Głównym celem wydarzenia jest rozwijanie kultury biegania na Litwie | Fot. Adobe Stock

Mniejsze utrudnienia dla mieszkańców

Tegoroczna edycja maratonu „Swedbank Vilniaus maratonas” wyróżni się bardziej kompaktowo rozmieszczonymi trasami, co zdaniem organizatorów powinno znacznie zmniejszyć utrudnienia dla mieszkańców Wilna, a widzom ułatwić logistykę i kibicowanie na trasie. Ograniczenia w ruchu na trasie biegu i okolicznych ulicach będą bardziej elastyczne niż w ubiegłym roku, niemniej jednak obejmą znaczne obszary miasta.

W niedzielę ograniczenia w ruchu będą obowiązywać na Starym Mieście, w centrum, w okolicach Parku Zakret, w dużej części Zwierzyńca, na Śnipiszkach.

Na niektórych ulicach, m.in. części ulicy Šventaragio ruch będzie wyłączony od północy do godz. 20. Będą też lokalizacje, w których ruch pojazdów będzie przywracany wcześniej niż o godz. 20:00.

Spółka samorządowa JUDU informuje, że w związku z zamknięciem części ulic podczas biegu tymczasowo zmienią się trasy oraz godziny kursowania niektórych linii transportu publicznego. Od godz. 4:30 do 20 trasy części autobusów i trolejbusów zostaną zmienione, a niektóre linie będą kursować na skróconych trasach. Część linii rozpocznie kursowanie później lub tymczasowo nie będzie kursować.

biegi-2026-09-12-3-PORTAL
W najbliższą niedzielę w Wilnie odbędzie się największa w kraju impreza biegowa. Warto zwrócić uwagę na ograniczenia w ruchu i zmiany w komunikacji miejskiej | Fot. materiały prasowe

Rozwijanie kultury biegania

Ernestas Ramonas, kierownik ds. społecznej odpowiedzialności i sponsoringu w banku Swedbank, który jest organizatorem imprezy, podkreśla, że wydarzenie ma m.in. zachęcać do prowadzenia bardziej aktywnego trybu życia.

– Głównym celem wydarzenia jest rozwijanie kultury biegania na Litwie, zachęcanie osób w różnym wieku i o różnym poziomie sprawności fizycznej do bardziej aktywnego stylu życia, tworzenie społeczności o podobnych zainteresowaniach oraz zwiększanie integracji społecznej. Wspieramy organizację maratonu i poszerzamy możliwości udziału w nim dla jak największej liczby osób. Aktywność fizyczna i ruch są nieodłącznym elementem dobrego zdrowia fizycznego i emocjonalnego, a dobre zdrowie pomaga łatwiej budować również dobrobyt finansowy – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” Ernestas Ramonas.

Zaznacza, że w tym roku do wydarzenia dołącza także infolinia dla młodzieży „Jaunimo linija”, która zaprasza na 4- i 10-kilometrowe spacery poświęcone zdrowiu emocjonalnemu.

– To, że podczas maratonu można nie tylko biegać, lecz także spacerować, sprawia, że wydarzenie jest dostępne dla szerszego grona osób. Uczestnicy mogą poczuć wyjątkową atmosferę wydarzenia i być może zyskać motywację, aby w przyszłym roku spróbować swoich sił na trasie biegowej – zauważa przedstawiciel banku.

Korzyści ekonomiczne z maratonu

Aby ułatwić przygotowanie do biegu, spółka ubezpieczeniowa Swedbank zorganizowała bezpłatne treningi dla wszystkich, którzy chcą rozpocząć bieganie. Prowadzili je doświadczeni sportowcy lub trenerzy. Wydarzenie jest ważne również dla społeczności bankowej – zamierza w nim wziąć udział ponad 1000 pracowników banku Swedbank wraz ze swoimi dziećmi.

– Oprócz promowania aktywnego stylu życia i tworzenia pozytywnej atmosfery maraton przynosi miastu również znaczne korzyści ekonomiczne. W ocenie agencji rozwoju Wilna „Go Vilnius” korzyści ekonomiczne maratonu dla stolicy wynoszą ok. 5 mln euro. Z kolei dane dotyczące płatności kartami Swedbank pokazały w ubiegłym roku, że w dniu maratonu obroty handlowców w centralnej części Wilna były o 28 proc. wyższe niż w zwykłe letnie niedziele – mówi Ernestas Ramonas.

Podkreśla, że międzynarodowy maraton jest ważnym elementem promocji Wilna. Zwiększa rozpoznawalność i prestiż miasta oraz przyciąga biegaczy z kilkudziesięciu zagranicznych krajów. Ponadto wydarzenie wzmacnia wizerunek Wilna jako aktywnej, otwartej i zdrowej europejskiej stolicy.

W ubiegłorocznej imprezie „Swedbank Vilniaus maratonas” wzięło udział ok. 13,7 tys. osób, w tym ponad 2 tys. uczestników z ponad 50 krajów świata.


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” Nr 36 (104) 12-18/09/2026

Afisze

Więcej od autora