Atak Rosji na Litwę? Ekspert: Groźby są absurdalne nawet, jak na rosyjską propagandę

Litwa chce zmienić Konstytucję, aby na terytorium naszego kraju można było rozmieścić broń atomową. Działania Sejmu spotkały się z groźbę ze strony Rosji. Ekspert ds. wojskowości Egidijus Papečkys stwierdził, że rozmieszczenie broni jądrowej jest jednym z elementów polityki odstraszania.

Czytaj również...

Sejm wstępnie zaaprobował propozycję zmiany 137. artykułu Konstytucji, który zakazuje rozmieszczania broni masowego rażenia na naszym terytorium. Głosowanie odbyło się w ubiegłym tygodniu. Propozycję poparło 99 parlamentarzystów, 5 wstrzymało się od głosu, a 13 zagłosowało przeciw.

6 października i 12 stycznia

Socjaldemokrata Remigijus Motuzas przekonywał posłów, że usunięcie tego przepisu z Konstytucji byłoby sygnałem, iż Litwa jest pełnoprawnym uczestnikiem natowskiego odstraszania nuklearnego.

„Litwa jest jedynym państwem NATO, w którym obowiązuje konstytucyjny zakaz; zdecydowana większość krajów NATO nie ma żadnych ograniczeń” – oświadczył z trybuny poselskiej.

Zdaniem polityka nasz kraj powinien wysłać jasny sygnał.

„Litwa musi jasno pokazać sojusznikom i przeciwnikom, że będzie bronić swojej niepodległości wszelkimi środkami. Nie możemy być chronieni w mniejszym stopniu niż inne państwa NATO. Musimy wysłać sygnał, że Litwa jest pełnoprawnym uczestnikiem natowskiego odstraszania nuklearnego” – powiedział Motuzas.

Do zmiany Konstytucji konieczne jest przeprowadzenie jeszcze dwóch głosowań w odstępie trzech miesięcy. W każdym z nich za zmianą musi opowiedzieć się co najmniej 94 spośród 141 posłów. Przewodniczący Sejmu Juozas Olekas poinformował, że pierwsze z dwóch głosowań mogłoby odbyć się 6 października, a drugie 12 stycznia przyszłego roku. „Obecny harmonogram, który by nam na to pozwolił, i co do którego właściwie niemal osiągnęliśmy już porozumienie z kolegami, przewiduje, że po dzisiejszym etapie rozpatrywania projektu pierwsze głosowanie odbędzie się 6 października. Później jeszcze doprecyzujemy szczegóły, ale obecnie zamierzamy przedłużyć sesję do 13 stycznia i być może przeprowadzić ostateczne głosowanie 12 stycznia” – dodał szef parlamentu.

Atak na Litwę

Ekspert ds. wojskowości Egidijus Papečkys sądzi, że sama zmiana Konstytucji nie oznacza, że tego typu broń znajdzie się na Litwie.

– Nie chodzi o to, że Litwa na pewno rozmieści na swym terytorium broń atomową, jak to próbuje interpretować Rosja. Chodzi o to, że w razie potrzeby sojusznicy na okres tymczasowy będą mogli rozmieścić u nas ten rodzaj broni. Ciągle słyszymy ze strony Rosji groźby użycia broni atomowej. Zwłaszcza często słyszymy to z ust byłego prezydenta Dmitrija Miedwiediewa. Zmiana konstytucji jest potrzebna po to, że jeśli taka groźba stanie się realna, to NATO będzie mogło rozmieścić broń masowego rażenia gdzieś na wschodniej flance. Warto zaznaczyć, że to nie będzie broń Litwy, tylko któregoś kraju NATO. Rozmieszczenie broni nuklearnej ma wymiar elementu odstraszającego – powiedział „Kurierowi Wileńskiemu”.

Kilka dni po głosowaniu w litewskim Sejmie kremlowska agencja informacyjna Ria Novosti zamieściła artykuł, gdzie mówiło się, że „Rosję czeka kolejna specjalna operacja wojskowa i będzie ona bardzo krótka”. Autor podkreślił, że atak Rosji byłby odpowiedzią na próbę zniesienia zakazu rozmieszczania broni jądrowej na terytorium Litwy.

Na publikację Ria Novosti zareagowały Litewskie Siły Zbrojne | Fot. Dainius Labutis, ELTA

Absurdalne zarzuty

Bardzo szybko artykuł został usunięty. Redakcja Ria Novosti oświadczyła, że artykuł był niezgodny z poglądami redakcji, ani polityką państwową Federacji Rosyjskiej.

– Wszyscy rozumieją, że zmiana konstytucji nie oznacza automatycznego rozmieszczenia broni, tylko stwarza się pewną możliwość. To, że Ria Novosti opublikowała, a później usunęła swój tekst, świadczy o tym, że groźby w artykule są po prostu absurdalne. Nawet jak na rosyjską propagandę. Wszyscy rozumieją, że na razie nie ma żadnej broni i Litwa nie zamierza na kogokolwiek napadać. To jest po prostu adekwatna odpowiedź na realne groźby. Broń zostanie rozmieszczona tylko wówczas, kiedy trzeba będzie odpowiedzieć na zagrożenie ze strony Rosji – oświadczył Papečkys.

Rozmówca naszego dziennika dodał, że w obecnej sytuacji bardzo ważna jest odpowiednia komunikacja.

– To jest potrzebne nie po to, że chcemy komuś zagrażać, tylko żeby odstraszyć potencjalnego agresora. Trzeba zrozumieć jedno, że to wszystko jest konsekwencją działań i wypowiedzi strony rosyjskiej, która ciągle chce nas zastraszać – podkreślił ekspert.

Na publikację Ria Novosti odpowiedziało litewskie wojsko.

„W związku z wypowiedzią rosyjskiego propagandysty, która odbiła się echem w mediach, na temat Litwy jako celu, przypominamy, że podejmowane przez Rosję wszelkimi możliwymi sposobami próby zastraszania sąsiednich państw, polegające na wykorzystywaniu wszelkich możliwych działań lub decyzji państw NATO do szerzenia wrogiej retoryki, stanowią typowy sposób działania tego kraju i taktykę zastraszania, będącą w praktyce już niemal naturalną reakcją na każdą aktywność wzmacniającą nasz potencjał. Nie należy podejmować dodatkowych działań w związku z takimi wypowiedziami. Przypominamy również, że wszystkie armie państw NATO, niezależnie od tego, że rozwijają swoje zdolności, są gotowe do walki dziś w nocy, jutro lub kiedykolwiek zajdzie taka potrzeba — bez względu na to, jakimi zasobami już dysponują, a na jakie dopiero czekają. To przypomnienie jest skierowane przede wszystkim do Rosji” — napisano na profilu Litewskich Sił Zbrojnych na Facebooku.


Afisze

Więcej od autora

Trzy wiece w Wilnie w sprawie migracji. Analityk: „Politycy chcą zdobyć punkty”

W Wilnie, w najbliższą sobotę, mają odbyć się trzy wiece dotyczące migracji. Samorząd Miasta Wilna poinformował, że w godz. 13–16 na Placu Niepodległości przed Sejmem odbędzie się zgromadzenie popierające...

Festiwal Sztuki Teatralnej „Sol Oriens”. Sosnowska: „ Szukamy nowych form teatralnych”

9–10 października, w Domu Kultury Polskiej w Wilnie, odbędzie się III Młodzieżowy Festiwal Sztuki Teatralnej „Sol Oriens”. Organizatorkami i koordynatorkami wydarzenia teatralnego są Justyna Moisejenko, Ewa Baliul i Bożena...

Rośnie inflacja. Ekonomista: „Wzrost ekonomiczny automatycznie oznacza wzrost cen”

Z danych Eurostatu wynika, że w sierpniu roczna inflacja w strefie euro i w Unii Europejskiej wyniosła 3,2 proc.. W lipcu inflacja w strefie euro wyniosła 2,9 proc., a...