90
Odszedł wileński strażnik pamięci — Jerzy Surwiło

Jerzy Surwiło Fot. Marian Paluszkiewicz
image-6213

Jerzy Surwiło Fot. Marian Paluszkiewicz

Polska społeczność  na Litwie poniosła  wielką i niepowetowaną  stratę. 24 października  w godzinach popołudniowych zmarł nagle z powodu  rozległego wylewu krwi do mózgu  Jerzy Surwiło, wybitny wileński  publicysta, pisarz, dziennikarz, były wieloletni zastępca redaktora „Kuriera Wileńskiego”,  któremu poświęcił 34 lata pracy. Pożegnać się ze Zmarłym można  dziś w  Domu Pogrzebowym przy kościele św. św. Piotra i Pawła do godz. 14.00 (sala nr 1). Pochowany zostanie na Cmentarzu w Kalwarii.

Jerzy Surwiło, autor licznych książek, utrwalających  pamięć o  ludziach z Wilna i Wileńszczyzny, zesłańcach  i więźniach politycznych, żołnierzach Armii Krajowej, żywych i poległych bohaterach drugiej wojny światowej, ofiarach zbrodni katyńskiej, zmarł  w rozkwicie twórczych sił, mając  wiele  twórczych planów i rozpoczętych  publikacji.

Credo  olbrzymiej  pracy  Jerzego Surwiły zawarte jest w słowie wstępnym do  książki „Rachunków nie zamykamy”, wydanej w 2007 r., stanowiącej kontynuację  poprzedniej  edycji: „Rachunki nie zamknięte” (1993). Autor napisał:

„Przez długie lata ludzie bali się nawet  mówić o  przeżytych tragediach, a cóż dopiero pisać. Dlatego też książka ta jest hołdem Ich pamięci”.

Rodowity  Wilnianin  J. Surwiło  urodził się  20 listopada 1941 r. Ukończył Wileńską Szkołę  Średnią nr 19 (obecnie im. Wł. Syrokomli). Następnie — w 1964 r. — Wydział Filologii Polskiej Instytutu  Pedagogicznego w Wilnie. Jako student był aktorem polskich  zespołów teatralnych  w Wilnie, co później zaowocowało książką „Scena Polska w Wilnie” (1997).

Po studiach  podjął  pracę  w  dzienniku   „Czerwony  Sztandar” (obecnie „Kurier Wileński”). Już w pierwszych latach wykazał się jako  nadzwyczaj zdolny i twórczy  pracownik, doskonały organizator. Był autorem  wielu  publikacji o Wilnie, pisał popularne wśród czytelników  felietony „Idzie Maciek, idzie”, aranżował liczne konkursy, prasowe zgadywanki o Wilnie i Wileńszczyźnie,  konferencje  i spotkania z czytelnikami.

W roku 1984  awansował na stanowisko zastępcy redaktora naczelnego i pracował na tym stanowisku do 1998 r. W końcu lat 80. pojawiły się  na łamach „Kuriera” pierwsze publikacje Jerzego Surwiły, dotyczące losów zesłańców, które  natychmiast odbiły się głośnym echem wśród czytelników.

Skąd na to wszystko brał czas?!  Doskonale rozumiemy, że  był Mu  pomocny w Jego  licznych obowiązkach  nie tylko niezwykły  pracoholizm, lecz przede  wszystkim ogromne zaangażowanie w sprawy polskie: brał wtedy udział  w zakładaniu przyszłego Związku Polaków na Litwie, wkrótce został prezesem  Zarządu Miejskiego  miasta Wilna ZPL, działał w Społecznym Komitecie Opieki nad Starą Rossą, był współzałożycielem  Polskiej  Sekcji Zesłańców i Więźniów Politycznych, której posiadał honorową legitymację nr 1. Współpracował  z polskimi organizacjami kombatanckimi na Litwie. Miał jakieś wewnętrzne zrozumienie  sytuacji  Polaków na Litwie  i czuł  obowiązek niesienia  im  pomocy i wsparcia moralnego. Czynił to bez gromkich frazesów. Po  prostu starał się, aby wśród naszych Rodaków na Litwie nie zanikała polskość.

Wszechstronne  zainteresowania Jurka Surwiły znalazły odbicie w jego licznych książkach. Gdy patronował  budowie pomnika Adama Mickiewicza w Wilnie oraz  przygotowywał akcję renowacji Muzeum Wieszcza, zainteresował się dogłębnie tematem i wówczas powstała jego książka  „O Adamie Mickiewiczu  niekonwencjonalnie”. Działał na rzecz   pomyślnego rozwijania stosunków  litewsko-polskich.  Znalazło to odbicie w  historycznej edycji „Od Grunwaldu do Litpolbatu”, napisanej w 2000 r. Napisał i wydał książki o  wszystkich wileńskich nekropoliach: Rossie, Cmentarzu  Wojskowym na Antokolu i Bernardyńskim.

Niezmiernie ważną w twórczym dorobku Jerzego Surwiły jest książka  „Zostali tu z nami na dobre i złe”, poświęcona losom polskiej przedwojennej inteligencji  Wilna i  Wileńszczyzny.

Jakiż głęboki żal ogarnia dzisiaj każdego z nas na samą myśl o tym, jak  wiele  Jerzy mógłby jeszcze zrobić i napisać, gdyby żył! Jego książki to nauka patriotyzmu, miłości do Ojczyzny.   Dużym zainteresowaniem  cieszyła  się edycja dokumentalna o Józefie  Piłsudskim „Zdarzenia, fakty, anegdoty” z dopiskiem  „Spacerkiem z Marszałkiem po Żmudzi, Wilnie i Wileńszczyźnie”. Zresztą wszystkie książki Surwiły  w tym też „To wszystko było, jest w Wilnie” są zbudowane na materiale faktologicznym, powiązanym z  Ziemią Wileńską.

W latach  1998 – 2000 Jerzy Surwiło pracował jako zastępca redaktora „Gazety Wileńskiej”. Od początku r. 2000 i do ostatniego  dnia  był redaktorem prowadzącym „Magazynu Kombatanckiego” w Radiu Znad Wilii. W tym okresie kontynuował  swoje  akcje upamiętniania  nazwiska bohaterów w Wilnie.

Jego staraniem  została odnowiona  tablica pamiątkowa poświęcona  ks. Rajmundowi Ziemackiemu, uczestnikowi dwóch powstań  narodowych roku  1831 i 1863, znajdująca się przy wejściu do kościoła  św. Rafała. W tej samej świątyni  staraniem  byłego parafianina  J. Surwiły  umieszczono  w 2008 r. Tablicę Katyńską. W ostatnich latach  nasz wileński strażnik pamięci   intensywnie  pracował nad ustalaniem nazwisk  przedstawicieli polskiej inteligencji  z Wilna i Wileńszczyzny, a także  dzisiejszej Białorusi, którzy ponieśli śmierć w Katyniu.

Jerzy Surwiło został  nagrodzony wieloma wysokimi odznaczeniami, w tym Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi  RP, odznaką „Zasłużony dla Kultury Polskiej”, Złotym Medalem Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej, Medalem Zygmunta  Glogera za szczególne zasługi w badaniu, ochronie  i rozwoju kultury. Posiada też tytuł Zasłużonego Dziennikarza Litwy, nagrodę Witolda Hulewicza, jest laureatem Niezależnej Fundacji Popierania Kultury Polskiej Polcul Foundation z Australii.
Dosłownie kilka tygodni temu, a mianowicie 6 października  podczas obchodów 20-lecia Polskiej Sekcji Wileńskiej Wspólnoty Więźniów Politycznych i Zesłańców  autorka tych słów  składała  Jerzemu  gratulacje z okazji kolejnego  wysokiego  wyróżnienia — Odznaki Honorowej Sybiraków „Złoty Krzyż”, przyznanej  przez  Polski Związek Sybiraków.  Wtedy też  zgodził się udzielić „Kurierowi”  wywiadu   na temat  swoich poszukiwań i odkryć  dla kolejnych „kronik  pamięci”. Mieliśmy się spotkać w listopadzie. Niestety…  Cokolwiek  nie  powiedziałoby się  w tym miejscu, nie wyrazi to naszego wspólnego żalu, że opuścił nas Jerzy Surwiło, Człowiek  oddany polskości, podtrzymujący swoimi publikacjami w nas nadzieję. Patriota, wierny wileński strażnik pamięci.

Żegnamy Cię, Drogi Kolego, w imieniu całej braci dziennikarskiej polskich mediów na Litwie. Cześć Twojej Pamięci!

90 odpowiedzi to Odszedł wileński strażnik pamięci — Jerzy Surwiło

  1. daemka mówi:

    Szczere wyrazy współczucia dla najbiższej rodziny. Ogromny żal, że odszedł taki Polak, Wilniainin. Wieczne odpocznienie racz mu dać Panie….

  2. tomasz mówi:

    Rodzinie, bliskim i przyjaciołom Ś.P. Jerzego Surwiłły składanym wyrazy współczucia. Pan Jerzy był wspaniałym Polakiem i Wilnianinem. Jego pasja w utrwalaniu pięknej przeszłości Wileńszczyzny budzi nasz szacunek. Książki, publikacje i działalność społeczna będą dla nas źródłem wiedzy i wzorcem. Niech spoczywa w spokoju.
    Rada Społeczna przy Kurierze Wileńskim.

  3. tomasz mówi:

    Panie Jerzy! Dlaczego tak bez pożegnania odszedłeś? Kto teraz będzie nam objaśniał historię Wileńszczyzny? Kto będzie nas zapraszał na konferencje, odczyty, prezentacje dając okazję do poznania wielu ciekawych ludzi? Kto będzie nam doradzał jak działać? Dobrze że tak wiele po sobie zostawiłeś. A tam gdzie jesteś nie zapominaj o Wileńszczyźnie. Niech Bóg cię przygarnie.
    Beata i Tomasz Samselowie

  4. bobrowniczy mówi:

    Pod Twoją obronę uciekamy sie święta Boża Rodzicielko-pod Twoją obrone Matko Boska Ostrobramska.

  5. ViP mówi:

    Ja już w innych wątkach wyraziłem swój żal, wspołczucie Rodzinie, Najblizszym, Przyjaciolom. Dzięki Bogu, ze w książkach, esejach sp. Jerzego zawarty został testament. Bedziemy iśc tym szlakiem, Ty Tomku i Beato tez.

  6. Zdzisław mówi:

    Rodzinie i Bliskim Jerzego Surwiłły składam wyrazy współczucia.

  7. Zbigniew Maciejewski mówi:

    Składam wyrazy współczucia Rodzinie i Bliskim.

    O bezinteresownej pomocy innym, Jurku,pamięta się wiecznie.

  8. Kmicic mówi:

    W pięknym świecie żył.. A teraz Wilno zamilkło.. i płacze.

  9. Tutejszy mówi:

    Piękne słowa, ale niestety to są tylko słowa. Może ktoś się przyzna, jak Mu dopomógł w rozwiązywaniu jego problemów życiowych?

  10. Czeslaw. mówi:

    Wyrazy wspolczucia rodzinie.Tak nagle odeszles,niech pamięc zostanie po Tobie wieczna…

  11. Olek mówi:

    Cześć Jego pamięci! Lida żegna wspaniałego Polaka i Patriota.

  12. Tomek z Warszawy mówi:

    Mnie też bardzo żal. Spotykaliśmy się w Wilnie i w Warszawie. Na Powązkach kwestował wielokrotnie
    na wileńską Rossę. Trochę współpracowaliśmy – Pomagał w upamiętnieniu postaci Władysława Zawadzkiego – przedwojennego ministra, profesora ekonomii w USB w Wilnie i w SGH w Warszawie – mojej uczelni gdzie pracuję. Świetnie znał miasto Wilnio i różne jego tajemnice…Znakomicie opowiadał…
    Wieczny Mu pokój!

  13. Krystyna i Ryszard Liminowiczowie mówi:

    Z ogromnym żalem i bólem przyjęliśmy wiadomość o śmierci wspaniałego człowieka i erudyty. Szanowny Panie Jerzy – dziękujemy za pomoc w odkrywaniu Wilna i Wileńszczyzny. Rodzinie Zmarłego składamy wyrazy współczucia. W imieniu Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej Oddział w Poznaniu

  14. Wera Raksztelis mówi:

    Smutno. Bardzo smutno.

  15. Krzysztof Subocz mówi:

    Za szybko, ale tylko szybko Bóg zabiera Dobrych Ludzi. Przed moim komputerm rozłozyłem te ksiązki, które od Ciebie dostałem, w raz z dedykacja. W godzinę odprowadzenia na miejsce Wiecznego Spoczynku na na nich ustawię znicze i je zapalę. To będą kaganki wiedzy zawarte w Twoich pisanych słowach.
    Teraz jesteś wśród swoich Bohaterów, przy Piłsudskim, Mickiewiczu, zołnierzach AK, zacnych wilnianach.
    |To wszystko było, jest w Wilnie” , przewracam kartki i mam wrażenie że już dwa lata temu tak własnie pisałeś testament, z precyzją i starannością. Są tam wszyscy, których spotkałeś, z którymi tworzyszeł Wilno, ocalałeś od zapomnienia, zniewolenia faktów.
    Spoczywaj w Bogu!

  16. wilniuk mówi:

    Od kilku już dni rodzina moja nie może się otrzasnać z żalu po tej stracie, Jest tak ciężko, jakby odszedł ktoś z rodziny.
    Tyle było w sali pogrzebowej pięknych białych kwiatów, kwiatów pamięci ludzkiej. Tylko Jurka nie ma.

  17. pruss mówi:

    zal….byl Polakiem i wielkim patriota

  18. Jurgis mówi:

    ..a mieliśmy się spotkać jak co roku na Powązkach 1 listopada.. ale wyczuwałem w Jego głosie jakąś niepewność ..żegnaj piewco ziemi wileńskiej ,podziękowanie za serdeczne zbieranie okruszyn,które stawały się perłami w szkatule wspomnień..

  19. andrzej mówi:

    Wieczny odpoczynek racz Mu dać , Panie

  20. Janusz mówi:

    Kto podniesie sztandar w górę i pójdzie jego drogą ?

  21. gryffit mówi:

    Wyrazy najgłębszego współczucia dla rodziny i bliskich, pozostanie na zawsze w naszej pamięci.

  22. gryffit mówi:

    Wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich, na zawsze pozostanie w naszej pamięci.

  23. gryffit mówi:

    Tracimy jakąś czastkę. Lecz otrzymujemy coś w zamian, postępujemy tak jakby nam doradzał i patrzył z boku.

  24. Wojtek mówi:

    Straszny smutek i zal ze Czlowiek z tak pieknym zyciorysem nagle odszedl. Czesc Jego pamieci. Kondolencje dla Rodziny.

  25. odszedl mówi:

    Odszedl jeden z niewielu na razie Wielkich Wilniukow. Nie do konca uznany przez swoich, ale tez nie do konca przesladowany przez inaczej traktujacych przeszlosc adwersarzy. Ziarna Jego mysli zasiane w Jego ksiazkach i slowach wypowiedzianych dadza nam obfitszy Wilenski plon obywatelski i intelektualny.
    Spij w Bogu z poczuciem dobrze spelnionego obowiazku w trudnych czasach.

  26. VILKAS mówi:

    Brak słów-miałem okazję poznać osobiście Pana Jerzego w Polskiej Galerii Artystycznej „Znad Willi”
    Szczere wyrazy współczucia wszystkim bliskim .

  27. Polak mówi:

    odchodzą najlepsi …

  28. vip mówi:

    Właśnie czytam „Rachunków nie zamykamy” Jerzego Surwiło. Polecam wszystkim i myślę kto po nim przejmie tę tematykę.

  29. Znad Solczy mówi:

    Coraz mniej świadków prawdy…

  30. Jerzy mówi:

    Wyrazy współczucia dla najbiższej rodziny.

  31. Jerzy mówi:

    Wyrazy współczucia dla najbiższej rodziny

  32. quinto mówi:

    Wielka strata. Był jednym z ostatnich przedwojennych Wilnian.

  33. Zbyszko mówi:

    Szok, brak słów. Niech Mu ziemia lekką będzie, niech odpoczywa w Panu. .
    *) w znaczeniu Wileńska

  34. Jerzy Romanienko mówi:

    Znicz w moim mieszkaniu pali się w Katowicach w Polsce. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie a Światłość Wiekuista niechaj mu świeci, niech odpoczywa w spokoju wiecznym. Amen

  35. Zbyszko mówi:

    Szok, brak słów. Niech Mu ziemia lekką będzie, niech odpoczywa w Panu. . *) w znaczeniu – Wileńska.

  36. Zbyszko mówi:

    …moja ziemia piaszczysta na Rossie*), pod tą ziemią tak dobrze się śpi…

  37. Mila mówi:

    łączymy się w bólu z Rodziną i Bliskimi nieodzałowanej pamieci Jerzego Surwiły. Od lat czytalismy Jego artykuły i liczne książki o losach ludzi naszego Miasta.Niech Mu Wileńska Ziemia lekką będzie.MEL

  38. Bohdan mówi:

    wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie, znicz zapalę w Jego intencji przy grobie mojej Mamy- Wilnianki.Łatwego życiam to On nie miał, niech spoczywa w pokoju, ksiazki Jego spełnia swą role

  39. wilniuk mówi:

    To był piękny pogrzeb. Dużo ludzi, dużo kwiatów, dużo szczerego żalu.

  40. ViP mówi:

    W obliczu smierci wszyscy jesteśmy równi. W obliczu zasług tych ziemskich, to Bóg uzna.
    Ja dziękuję mec. Czesławowi Okińczycowi za zwykły, uczciwy ludzki dar,odruch swojego serca, za wypominki, które zorganizował w Domu Kultury Polskiej.
    W Radiu śp. Jerzy tez był KIMŚ !

  41. wilniuk mówi:

    Do post 40: Wypominki? Dziwne słowo, przy tym o pejoratywnym znaczeniu. Wypominać coś komu to znaczy zarzucać, wytykać, mieć za złe. Nie słyszałem, żeby na Wileńszczyźnie żałobny obiad tak się nazywał.W słowniku polszczyzny wileńskiej też takiego wyrazu nie ma.
    A co do wspomnień o Jurku – były serdeczne i pełne żalu z powodu tej straty.

  42. RB mówi:

    Wypominki za zmarłych to ksiądz czyta na cmentarzu we WSzystkich Świetych, albo w kościele przed mszą.
    Może to wspomnienie o zmarłym było?

  43. RB mówi:

    a obiad żałobny to raczej stypa albo konsolacja.

  44. wilniuk mówi:

    Do RB:
    Dziękuję za wyjaśnienie tego niezrozumiałego dla mnie wyrazu. Rzeczywiście, w jednym ze słowników znalazłem te kościelne wypominki w podobnym znaczeniu , jakie Pan wskazał. Ale wczoraj był obiad żałobny.

  45. Sens mówi:

    Niech każdy z nas zrobi dziesiąta część tego co zrobił ś.p. Jerzy i odmieni się nasz świat. Niech mu ziemia rodzinna lekką będzie. Śpij spokojnie, pokazałeś nam drogę jaką iść mamy…

  46. tak tak - Survilos mówi:

    Komentarz usunięty za złamanie regulaminu.

    Od admina: apeluję o zachowanie w takich sytuacjach pewnego minimum umiaru. Odszedł wspaniały, zasłużony Wilnianin — proszę uszanować pamięć Zmarłego.

  47. RB mówi:

    do 46:

    i co z tego wynika?

  48. LEK mówi:

    S.p. Jerzy Surwillo byl czlowiekiem , otwartym do ludzi roznych narodowosci, wspomagal Polakow nie tylko z terenow Wilenszczyzny, ale tez z Ukrainy…i to za czasow ” Czerwonego Sztandaru „, kiedy nie bylo to latwo… Niech Pan Bog hojnie oddzieczy Jemu za Jego dobre serce…Wieczny Pokoj racz Jemu Panie ….
    Alex A. , Bangkok, Thailand

  49. tomasz mówi:

    do admina: Pytam: Czy długo jeszcze?
    Wraca stare.

  50. krzysztof mówi:

    Panie Adminie : Pytanie Tomasza ze wszech miar słuszne. Proszę pamiętać, że jest to artykuł poświęcony sylwetce osoby zmarłej zaledwie kilka dni temu.
    Czy można tutaj tolerować zwyczajnie chamskie posty, jak ten numer 46 ? Zakładając nawet, że autor postu jest osobą niezrównoważoną psychicznie, co jest bardzo prawdopodobne, granice tolerancji dla zachowań takich osobników również istnieją. Tego tolerować po prostu nie można !

  51. Jacek G. mówi:

    Wielka szkoda, że odszedł pan Jerzy Surwiło. Nie ma chyba obecnie nikogo kto mógłby go zastąpić. Jego prace dokumentujące losy zesłańców i osób represjonowanych z Wileńszczyzny są dziś bezcenne..

  52. Czesiek mówi:

    Ze smutkiem dołączam się do słów Jadwigi Pomostko „Odszedł wileński strażnik pamięci — Jerzy Surwiło”
    Cóż dodać do tego,odszedł nie tylko wielki Publicysta, Pisarz, Dziennikarz, Człowiek ogromnego zaangażowania społecznego.Środowisko Polaków na Litwie poniosło ogromną stratę.
    Cześć Jego pamięci

  53. Czesiek mówi:

    Przepraszam za literówkę, oczywiście miałem na myśli p.Podmostko

  54. Alicja mówi:

    Tak wiele straciliśmy z odejściem Pana Jerzego -piewcy Ziemi Wileńskiej.Wielki smutek i żal…
    Rodzinie i Bliskim wyrazy współczucia
    Krakowianka

  55. Czas mówi:

    Komentarz usunięty za złamanie regulaminu.

    Od admina: apeluję o zachowanie w takich sytuacjach pewnego minimum umiaru. Odszedł wspaniały, zasłużony Wilnianin — proszę uszanować pamięć Zmarłego.

  56. wilniuk mówi:

    Do post 55:
    Ależ nikczemnik z ciebie…Jak tchórzliwy kundel, obszczekujesz, ukryty pod anonimem, człowieka, na czyim grobie jeszcze kwiaty nie zwiędły. I jeszcze masz tyle jadu, by składać kondolencje. Może byś własne grzechy policzył?
    Przepraszam kundla za to porównanie.

  57. ViP mówi:

    Do „czas”
    Brak słów. Każdy z żyjących błądzi.
    Od psa trzeba pożyczyć oczy by coś takiego z siebie wykrztusić. Tobie potrzebna jest litość, wszystkich myślącyh i żyjącyh po tej stronie życia. Spokoju to Ty już nie zaznasz. Zasadą bowiem jest; o Zmarłych tylko dobrze, albo wcale!

  58. ViP mówi:

    Do admina i do Czesława
    Dzięki za usunięcie idiotycznego wpisu pod nickiem „czas”.
    Czesław, faktycznie Jerzy był najlepszy z nas. Ogromnie się cieszę, że to Ty też zauważyłeś, publicznie.

  59. alfa mówi:

    56,57,58
    kazdy ma prawo pisac na forum swe mysli i pisac anonimowo
    byc moze 55 ma racje, moze nie.
    dziwna jest twoja zasada, VIPie, jezeli o zmarlych wolno pisac tylko dobrze lub wcale. Czy np o Syrokomli nie wolno mowic, ze byl pijakiem, porzucil dzieci, rodzine w biedzie, by wloczyc sie za kochanka?
    Osoba publicznie dzialajaca(zywa lub zmarla) byla, jest i bedzie oceniana, tak juz jest.

  60. wilniuk mówi:

    Do alfa:
    To nie ViP wymyślił tę zasadę, że o zmarłych nie mówi się źle. Tak jest w wielu kulturach i religiach, w chrześcijańskiej również. W jednych jest trzydziestodniowy okres żałoby, w innych (np, w prawosławiu) – czterdziestodniowy.Przykład, który podałeś, świadczy o twojej całkowitej ignorancji kulturowej.Syrokomla zmarł przed 147 laty, więc trudno tu mówić o żałobie. Miliony odeszły z tego świata nic po sobie nie zostawiając. Syrokomla zostawił trwały ślad w literaturze polskiej. Szkoda, że nie wiesz, iż to „włóczenie się za kochanką” było, podobnie jak historia z Fornariną w życiu Rafaela, wielką miłością i natchnieniem poety.
    Czy ty przynajmniej czytałeś książki Surwiły i czy wiesz, ile z polskiej kultury na Wileńszczyźnie , ile losów ludzkich ocalił od zapomnienia?

    A co do tego, że w internecie każdy może wypowiadać swoje myśli…Niestety, każdy, nawet ci, którym zwykła przyzwoitość ludzka jest kategorią zupełnie obcą.

  61. bobrowniczy mówi:

    Do wilniuka.
    Pamietam jak moja mama mawiała.
    W uroczystości pogrzebowej- ostanie słowo.Uroczysty poczestunek po pogrzebie-konselacja.Takią przynajmniej obrzedowość wyniosła z Piłołówki k/Starych Trok.

  62. atanazy mówi:

    Strata dla Polaków na Litwie duża. Działalność P.Surwiły z ostatnich 20 lat zasługuje na szacunek. Odchodzą ludzie za wcześnie tu Surwiło, w Polsce świetny dziennikarz Maciej Rybiński.

  63. Sens mówi:

    Prace s.p. Jerzego Surwiły są źródłowymi. Bardzo często zebrane wspomnienia są bardzo subiektywne, tym bardziej ważne dla dalszych opracować historycznych, i nie tylko, tamtego okresu. Wykorzystajmy te juz opublikowane jego książki i resztę zebranych ale niestety nieopracowanych do końca w dalszych pracach, opracowaniach. Niech nowe pokolenia historyków nad tym pracują. To byłoby najlepszym pomnikiem dla pana Jerzego. Osobiście znalazłem kilka bardzo ważnych informacji łączących wspomnienia rodzinne i wyjaśniające przyczyny pewnych wydarzeń sprzed 50-40 lat w naszej rodzinie.

  64. Barbara mówi:

    Dziękujemy bardzo za szczere kondolencje. Wielce bolejemy z powodu Jego zgonu. Ojciec i dziadek Jurek był zawsze kochany i rozumiany. Niech spoczywa w spokoju i nikt Go nie rozlicza. Niech Bóg ma Go w opiece. Barbara Surwiło

  65. Henryk mówi:

    Jestem szkolnym kolegą Jurka.Mieszkam we Wrocławiu.Po ponad 40 latach spotkaliśmy się,wcześniej w szkolnej bibliotece znalazłem książkę „Wileńskimi śladami Adama Mickiewicza”.Od ponad 10 lat spotykaliśmy się we Wrocławiu bądż w Wilnie.
    Odszedł wspaniały Człowiek,dużo za wcześnie.Jestem wstrząśnięty.
    Szczere wyrazy współczucia Rodzinie a szczególnie Halince.

  66. Hrycek mówi:

    do Henryka:

    w klasie Jerzego nie było Henryka.
    Oto Jerzego klasa –
    I laida 1959 metai
    1.Czerniawski Andrzej
    2.Dowejkówna Helena
    3.Drobat Teresa
    4.Duchniewiczówna Anna
    5.Gładkowska Michalina
    6.Juchniewicz Joanna
    7.Lardzinówna Henryka
    8.Liminowicz Irena
    9.Markowski Aleksander
    10.Rodzewiczówna Teresa
    11.Sienkiewicz Antoni
    12.Sienkiewicz Konstanty
    13.Songinówna Halina
    14.Surwiło Jerzy
    15.Szablewicz Anna
    16.Wojtkiewiczówna Barbara
    17.Žukowska Stanisława

  67. Henryk mówi:

    Był Henryk w latach 1952-1957,przezwisko BATON.Zajrzyj na str.227 książki TO WSZYASTKO BYŁO,JEST W WILNIE.

  68. atanazy mówi:

    W dzień Wszystkich Świętych na TVP Historia leciał program nagrany wcześniej „Kresowe nekropolie”. P. Surwiło w jednym z odcinków opowiadał o Cmentarzu Antokolskim.
    Po odrodzeniu niepodległości wiele zrobił dla upamiętnienia losów Polaków-wilniuków.

  69. tomasz mówi:

    do atanazy: Oglądałem. Zapamiętałem też pewien fragment jego wypowiedzi w tym reportażu.
    Cytat z pamięci:
    „Odchodzą starzy wilnianie. Kto ich zastąpi w dawaniu swiadectwa o pięknej przeszłości tego miasta?”

    No właśnie…kto?

  70. ViP mówi:

    @69 Do Tomasza:
    No właśnie kto? Ty to już ROBISZ. Brawo!

  71. tomasz mówi:

    do ViP:
    Dziękuję.
    Jednak porównanie mnie z Panem Jerzym jest zawstydzające. Baaaaardzo jeszcze mi daleko do jego osiągnięć. Choć przykład brać będę i innych do tego namawiał.

  72. atanazy mówi:

    Tomasz
    „Kto ich zastąpi w dawaniu świadectwa o pięknej przeszłości tego miasta?”
    Myślę, że jest sporo Wilnian, którzy by mogli tym się zająć. Wymienię kilka nazwisk. Michał Treszczyński, Waldek Szełkowski, a może Czesław Malewski, Paweł Giegrojć?

  73. tomasz mówi:

    do atanazy: Romuald Mieczkowski.

  74. eureka mówi:

    Tak, Romuald Mieczkowski z pewnością potrafi napisać historię od nowa. Ze swoją osobą w roli głównej.

  75. tomasz mówi:

    do eureka: O czym mówisz konkretnie?
    Bo ja o wydawaniu „Znad Wilii” i organizacji spotkań poetyckich. A to wymaga starań.

  76. wiktor mówi:

    Nie: ??? O czym Wac Panom sie marzy! Kuchnia wilenska pachnie, a szczenieta politycznie? (…) Nowej Polskiej!

  77. wiktor mówi:

    Liderzy „rozbitych malzenstw” na Obelisk Polskosci…? Nigdy! PPS

  78. ViP mówi:

    do Wiktor:
    Zanim pluniesz, popatrz za siebie. Czy Tobie ktos zagląda do łóżka. Obaj wiemy o co i o Kogo chodzi!
    Pozdrawiam!

  79. ViP mówi:

    Suplement do wpisu wyżej.
    Mickiewicz nie tyle miał |bab| a jakim mirem jest darzony, prawda. Wiktor?

  80. wilniuk mówi:

    Do post 74
    Znasz góralskie trzy prawdy? Otóż we wspomnieniach, publicystyce pana Romualda bardzo często występuje ta trzecia prawda.

  81. Polska mówi:

    Czesc Mu i chwala… To byl Polak z duzej litery…

  82. tomasz mówi:

    do wilniuk:Możesz rozwinąć? Interesuje mnie to.

  83. Wilnowir mówi:

    Pana Jerzego poznałem rok, lub dwa lata temu, w Łodzi, na prezentacji Jego książki o Antokolu. Z żalem dowiaduję się o Jego odejściu. To był wszak człowiek w sile wieku i pełni sił twórczych. Będzie Go brak obecnym i byłym wilnianom.

    Chłopak z Ostrobramskiej, a potem z Zarzecza – rocznik 1928

  84. wilniuk mówi:

    Do tomasz:
    Ten pan R. o którym mówimy, niewątpliwie ma wiele zalet, jest człowiekiem zaradnym życiowo, ale na pierwszym miejscu stawia własną korzyść, własną bardzo ważną osobę i własne niegdysiejsze zasługi, o których inni jakoś nie pamiętają. Zresztą potrafił wspaniale urządzić się w Warszawie, więc mu te nasze sprawy wileńskie chyba już nie po drodze. Chyba że to się dobrze opłaci.

  85. Henryk mówi:

    W dniu 24 listopada w 30-ty dzień po śmierci JE ksiądz HENRYK kardynał GULBINOWICZ odprawi Mszę św.za spokój duszy śp.Jurka.Będzie to msza św.uprzywilejowana.Proszę o włączenie się do modlitwy za Jerzego.

  86. Zbigniew mówi:

    Wieczny Odpoczynek Racz Dac Mu Panie

  87. Teresa mówi:

    Mieszkam we Wrocławiu. Nigdy nie miałam okazji spotkać osobiście Pana Jerzego. Zdaje mi się jednak, że razem z nim odszedł duch Prawdziwego Patrioty Polaka.
    Przez kilka ostatnich lat wiedziałam o Nim dużo tylko dzięki Jego przyjacielowi szkolnemu, Henrykowi. Odnależli się we Wrocławiu po wielu latach rozłąki. Henryk był bardzo wzruszony bardzo radosnym i emocjonalnym spotkaniem. Przez następne lata spotykali się i w Wilnie i we Wrocławiu. Zawsze były to WAŻNE spotkania. Dzięki ich przyjażni, my związani przyjażnią z rodziną Henryka, podziwialiśmy wielkość i mądrość Pana Jerzego.
    Polubiliśmy Go,…teraz wspólnie bolejemy po Jego stracie.

  88. alfa mówi:

    wilniuk
    byc moze pan. R. robilby to dla pieniedzy, ale czy pan J.S. nie robil tego dla pieniedzy?
    Spotkania w Polsce, honoraria za ksiazki, udzial w kilku filmikach o Wilnie, Wilenszczyznie.
    To normalne, ze sie robi dla pieniedzy

  89. Wilno mówi:

    Na stronach Telewizji Polskiej można zobaczyć jeden z ostatnich wywiadów telewizyjnych /lub ostatni/, którego bohaterem był Pan Jerzy Surwiło. Wywiad nagrany został do programu dukumentalnego „Notacje”. MOżna go zobaczyć wpisując adres:

    http://www.tvp.pl/historia/cykle-dokumentalne/notacje-historyczne/wideo/jerzy-surwilo-miod-i-noz

    lub http://www.tvp.pl i w wyszukiwarce po prawej stronie na górze „notacje”, a potem klikając w odnośnik „notacje historyczne”.

  90. wilniuk mówi:

    Do alfa:
    Proszę mi wierzyć, że znam pana J. S. dawno i dobrze. To był naprawdę romantyk i ideowiec. ZA książki owszem, miał honoraria, ale czasem mało mu z tego zostawało, bo wydanie dużo kosztowało, a nie zawsze udawało się znaleźć sponsora, czy też jakieś dotacje z Polski. Zresztą nie pokrywały one wszystkich wydatków.A za spotkania nikt mu nie płacił. Wiem, bo bywałem razem z nim i mnie też nikt nie płacił, zwracano tylko koszta podróży.
    A poza tym… Czy nie mogłaby Pani ( wydaje mi się, że autorką tego wpisu jest kobieta)zaczekać przynajmniej te trzydzieści dni żałoby z tym liczeniem pieniędzy Zmarłego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.