Paliwo drożeje. Eksperci podpowiadają, jak skutecznie ograniczyć spalanie

Rosnące ceny paliwa znów skłaniają kierowców do szukania oszczędności. Tymczasem o wysokości rachunku na stacji decyduje nie tylko samochód czy długość trasy. Kilka codziennych nawyków za kierownicą może niepotrzebnie zwiększać spalanie — i często nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Czytaj również...

Kastytis Povilaitis, ekspert ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego i ekologicznej jazdy, dyrektor szkoły jazdy Autologija, wskazuje, że ekologiczna jazda łączy trzy cele: ekologię, oszczędność i bezpieczeństwo. Pozwala ograniczyć zużycie paliwa i samochodu, a także zanieczyszczenie środowiska i hałas.

Hamuj z wyprzedzeniem

Jedną z podstaw ekonomicznej jazdy jest przewidywanie sytuacji. Kierowca powinien obserwować nie tylko samochód przed sobą, lecz także ruch w większej odległości.

„Widząc, że z przodu zapaliło się czerwone światło sygnalizacji świetlnej lub tworzy się korek, nie trzeba hamować w ostatniej chwili. Można wcześniej zwolnić pedał gazu i pozwolić samochodowi toczyć się z rozpędu. Jeśli uda się przewidzieć sytuację tak, aby jak najmniej korzystać z pedału hamulca i wykorzystać bezwładność samochodu, osiągniemy najlepszy rezultat” — twierdzi Povilaitis.

Znaczenie ma też odstęp od poprzedzającego pojazdu. Zalecana bezpieczna odległość w metrach powinna wynosić co najmniej połowę prędkości wskazywanej przez prędkościomierz. Przy 50 km/h jest to co najmniej 25 metrów. Większy odstęp pozwala ograniczyć częste przyspieszanie i hamowanie.

Wyższa prędkość, większe spalanie

Ekonomicznej jeździe sprzyja utrzymywanie stałej, odpowiedniej prędkości oraz niższych obrotów silnika. Przy prędkości 120-130 km/h lub większej zużycie paliwa znacznie wzrasta.

Giedrius Petrikas, kierownik działu szkód komunikacyjnych w Lietuvos draudimas, zwraca uwagę, że kierowcy często zwiększają prędkość, aby skrócić czas podróży.

„Badanie zainicjowane przez naszą firmę wykazało, że w ciepłej porze roku prędkość często przekracza około jedna trzecia (35 proc.) kierowców w kraju. Prawie jedna czwarta (23 proc.) ankietowanych twierdzi, że przekracza dozwoloną prędkość o ponad 10 km/h, a kolejne 12 proc. — o ponad 20 km/h” — komentuje Petrikas.

Z wyliczeń ekspertów wynika jednak, że korzyść czasowa może być niewielka. Zwiększenie prędkości ze 120 km/h do 140 km/h pozwala na odcinku 10 km zaoszczędzić około 43 sekundy, a na dystansie 100 km — zaledwie około 7 minut.

Opony, klimatyzacja i bagażnik też się liczą

Na spalanie wpływa również stan techniczny pojazdu. Ciśnienie w oponach warto sprawdzać co najmniej raz w miesiącu oraz przed dłuższymi podróżami.

„Kierowcom radzimy przyjrzeć się swoim codziennym nawykom — jeśli to możliwe, zalecamy unikanie bardzo krótkich przejazdów samochodem, nieczekanie zbyt długo w miejscu po uruchomieniu silnika, a podczas rozruchu nie należy naciskać pedału gazu. W przypadku dłuższego postoju warto w ogóle wyłączyć silnik” — komentuje Kestutis Povilaitis.

Ekspert zaleca również ograniczenie zbędnego obciążenia samochodu i oporu powietrza. Pusty bagażnik dachowy warto zdjąć, gdy nie jest potrzebny, a klimatyzacji używać przede wszystkim podczas dłuższych przejazdów.

Ekologiczna jazda oznacza jednak nie tylko oszczędność paliwa. Przewidywanie sytuacji, utrzymywanie bezpiecznej odległości i ograniczenie gwałtownych manewrów mogą także zwiększyć bezpieczeństwo.

Afisze

Więcej od autora

Ekologia bez skrajności. Europejski Pakt Klimatyczny szuka partnerów

Ambasadorzy Europejskiego Paktu Klimatycznego, czyli działacze promujący zrównoważony rozwój gospodarczy, zachęcają do zapoznania się z najnowszymi założeniami. Zastrzegają, że nie należy stawać się „zwolennikiem skrajności”, bo to nie o to w tym chodzi.

Dom Moskwy bliżej rozbiórki

Po czterech latach procesów i postępowań sądowych podpisano porozumienie w sprawie rozbiórki tzw. „Domu Moskwy” w Wilnie. Ugoda przewiduje przejęcie odpowiedzialności za wykonanie orzeczenia sądu przez administratora upadłościowego.

„To był tylko żart”. Kiedy zachowanie nastolatka powinno zaniepokoić rodziców?

Twoje dziecko dobrze się uczy, jest grzeczne i nigdy nie sprawiało większych problemów? Łatwo wtedy pomyśleć: „ono na pewno by tego nie zrobiło”. A jednak to, co rodzice widzą w domu, może bardzo różnić się od tego, co dzieje się w grupie rówieśników. Ekspertka wyjaśnia, jakie sygnały powinny zwrócić ich uwagę.